Dzisiaj jest: 18 Listopad 2017    |    IMIENINY MAJĄ: Aniela, Klaudyna, Roman

MASZ CIEKAWY TEMAT, ZDJĘCIE LUB FILM? ZADZWOŃ: 713 173 299 LUB NAPISZ: [email protected]

Odwiedza nas 1578 gości oraz 0 użytkowników.

PRACA DLA OPERATORA WÓZKA…

Firma SCHÜRHOLZ POLSKA w związku z rozbudową zakładu w Komornikach... Czytaj więcej

PRACA NA PRODUKCJI W…

Firma Schürholz Polska w Komornikach niedaleko Środy Śląskiej zajmująca się... Czytaj więcej

OSIEDLE ŚREDZKIE - IDEALNE…

"Osiedle Średzkie" ma Państwu do zaoferowania projekt osiedla domów z... Czytaj więcej

SERWIS ELEKTRONARZĘDZI I NARZĘDZI…

Data publikacji: 2017-09-01 13:33:26 Serwisujemy: narzędzia akumulatorowe, wiertarki, szlifierki, młotowiertarki, pilarki... Czytaj więcej

NOWY SKLEP MAGAZYN AUTO…

Data publikacji: 2017-09-07 20:47:07 Potrzebujesz części do swojego auta w niskich... Czytaj więcej

PRACA DLA OPERATORA MASZYN…

voestalpine Rotec Sp. z o.o. jest producentem komponentów dla dostawców... Czytaj więcej

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Dymus 0Niezwykle utalentowana. Zdeterminowana, z jasno wytyczonym celem. Małgorzata Dymus z Mrozowa. Mistrzyni świata w wersji WAKO PRO, złota medalistka Mistrzostw Polski K-1 Rules 2016 w kategorii seniorek do 56 kilogramów.

 

Utytułowana Gosia Dymus właśnie przygotowuje się do udziału w 10. Światowych Igrzyskach THE WORLD GAMES 2017 we Wrocławiu. Zapytaliśmy zawodniczkę o najważniejsze walki, marzenia i plany na najbliższy rok.

Wspomniałaś, że walczysz już od 13 lat. Jak zaczęła się Twoja przygoda z kick-boxingiem i dlaczego wybrałaś właśnie ten sport?

Moja przygoda z kick-boxingiem rozpoczęła się na początku 2004 roku, kiedy to za namową koleżanki z podstawówki i za zgodą rodziców, poszłam na świetlicę wiejską w Mrozowie na pierwszy trening do klubu Scorpion Krępice. Byłam ciekawa, chciałam spróbować swoich sił, poruszać się, zobaczyć, jak to jest trenować sporty walki. Od dziecka, codziennie po szkole spędzałam czas poza domem albo na boisku szkolnym, albo na ulicy przed domem, grając w dwa ognie. Zimą z kolei spędzaliśmy czas na świetlicy, grając w tenisa stołowego lub w karty. I wtedy właśnie pojawił się kick-boxing.

Wydaje się, że to raczej sport dla chłopców. Czy rodzice i bliscy wpierali Cię w Twoim wyborze czy raczej odradzali?

To prawda, że jest to męski sport, ale obecnie obserwuje się coraz więcej kobiet próbujących swoich sił w sportach walki. Rodzina i bliscy od początku zawsze mnie wspierali. Najbardziej mój tata, brat i siostra oraz moja chrzestna, za co jestem im bardzo wdzięczna. Korzystając z okazji dziękuję również firmie Pit Bull West Coast za najwyższej jakości odzież treningową, a także Master Club za wsparcie suplementacyjne.

Czy masz swoich idoli? Zawodników, których stawiasz sobie za wzór?

Jeśli chodzi o wzór do naśladowania, to patrząc pod względem osiągnięć w kick-boxingu, to największe wrażenie robi na mnie Marek Piotrowski, żywa legenda polskiego kick-boxingu. To 9-krotny zawodowy Mistrz Świata, który w czasach świetność i wygrywał z najlepszymi w swojej kategorii. To wielki wojownik. ma u mnie ogromny szacunek. W boksie bez wątpienia idolem jest Mike Tyson, najmłodszy Mistrz Świata wagi ciężkiej, bo tytuł zdobył mając zaledwie 20 lat. Coś niespotykanego.

Jesteś już posiadaczką blisko 40 medali. Które z walk są dla Ciebie szczególne?

Najbardziej ważnymi walkami są dla mnie pojedynki na najwyższym poziomie, czyli na Mistrzostwach Świata WAKO (World Association od Kick-boxing Organizations) czy Mistrzostwach Europy. Tylko jedna osoba z kraju w danej kategorii wagowej może wziąć udział w tych zawodach, na które przyjeżdżają mistrzowie danych krajów. Wyżej są już tylko Igrzyska Sportów Nieolimpijskich, World Games lub World Combat Games, organizowane co 4 lata, ale tam jeszcze nie walczyłam.

Czy są takie walki w Twojej karierze, które zapadły Ci w pamięci?

Oczywiście. Jest to finał Mistrzostw Świata Juniorów z 2010 roku i Mistrzostw Europy seniorów w 2016 roku. Takie walki wiążą się z największym zmęczeniem (w ciągu 5 dni toczy się kilka walk), ale też z dużą presją, bo tylko krok, dosłownie 6 minut, dzieli nas od spełnienia marzeń, czyli bycia mistrzem i każdy chce wygrać. A jak za bardzo się czegoś chce, to czasami nie wszystko idzie po naszej myśli. Nigdy nie zapomnę walki o tytuł zawodowej Mistrzyni Świata WAKO PRO w Turcji w grudniu 2013 roku. Nie dość, że walkę przyjęliśmy na tydzień przed jej rozegraniem, to o mały włos, a spóźniłabym się na samolot. To była ciekawa przygoda, warta wspomnienia. W środę, dzień przed ważeniem, będąc we Wrocławiu około południa dowiedziałam się, że wylot do Turcji jest tego samego dnia o godzinie 14:55 z Warszawy. Mój były trener T. Skrzypek zorganizował mi przelot do Warszawy i na chwilę przed 14. wylądowałam na lotnisku. Szybki bieg po bagaż i tylko dzięki uprzejmości pracownika odpraw, który pomógł mi i trenerowi T. Mamulskiemu ominąć kolejki, przeszliśmy na pokład samolotu do Antalyi. Do dziś z trenerem T. Mamulskim wspominamy ten zwariowany wyjazd i dziwimy się, jak zdążyłam na czas. A sama walka, lepiej nie mogła się potoczyć - wygrałam przez nokaut w 5 rundzie.

Czy przez trzynaście lat walk zdarzały się momenty trudne?

Tak. Myślę, że w każdym sporcie zdarzają się trudne momenty czy chwile zwątpienia. Szczególnie, kiedy sportowiec dozna kontuzji. U mnie najcięższym momentem był uraz kolana w 2010 roku. Skręciłam wówczas kolano podczas walki na Mistrzostwach Świata juniorów. Naderwałam przyczep więzadła krzyżowego przedniego. Przez 3 miesiące nie mogłam trenować i zastanawiałam się, czy jeszcze wrócę do sportu, bo wiedziałam, że kontuzja kolana jest jedną z najgorszych i najdłuższych do wyleczenia. Miałam totalnego doła. Jednak zebrałam się w sobie, wróciłam do sportu i mogę czerpać radość z treningów i odnosić kolejne sukcesy.

Wspomniałaś, że w lipcu czekają Cię Igrzyska The World Games. Jak wyglądają Twoje przygotowania do nich i jakie masz oczekiwania?

Tak. W lipcu we Wrocławiu odbędą się 10.Światowe Igrzyska THE WORLD GAMES 2017. Wraz z kilkoma osobami z kadry i klubu będę reprezentowała Polskę. Przygotowuję się w moim klubie Puncher Wrocław, pod okiem trenera J. Janowskiego. Każdy start w pierwszej połowie roku - Mistrzostwa Polski w K-1, czy Puchary Świata w K-1 - będzie miał na celu przygotowanie mnie do Igrzysk TWG. Myślę, że odbędzie się kilka konsultacji kadry K-1, gdzie będziemy pracowali nad życiową formą. Zdobyć medal na takiej imprezie, byłby obok złota Mistrzostw Europy moim największym amatorskim sukcesem. Ale zamierzam wygrać złoty medal!

Kick-boxing wydaje się sportem wymagającym i wyczerpującym. Czy wymaga od Ciebie wyrzeczeń? Czy czasem przychodzi zmęczenie?

Tak, jest to bardzo wymagająca dyscyplina sportu. Higieniczny tryb życia to podstawa. Zdrowe odżywianie, odpowiednia ilość snu, unikanie używek. Bez poświęcenia, trudno tutaj o sukcesy. Przychodzi czasami zmęczenie, ale jest to chwilowe, po kilku dniach przerwy, nie mogę doczekać się treningu. To takie pozytywne uzależnienie.

Czy ciężko połączyć życie prywatne ze sportem? Jakie masz plany?

Z kick-boxingu ciężko jest się utrzymać. Większość fighterów i fighterek pracuje. Mało kto ma taki komfort przygotowań, jaki dzięki mojej rodzinie mam ja. Myślę jednak, że w tym roku to się zmieni i mam nadzieję, że pogodzę sport z pracą zawodową. Głównym celem w tym roku są wspomniane wcześniej Igrzyska The World Games, a pod koniec października Mistrzostwa Świata WAKO w Brazylii, na które nie ukrywam, chciałabym pojechać. Planuję również stoczyć kilka walk zawodowych.

Jesteś uznawana za czołową zawodniczkę formuły K-1 w kategorii koguciej. Czy mężczyźni się Ciebie boją?

Ha! ha!...Wydaje mi się, że nie. Absolutnie. Nie spotkałam się z tym, choć mężczyźni żartują, gdy usłyszą, że trenuję sporty walki - „O! To Ciebie trzeba się bać”. Nigdy nie zdarzyło mi się walczyć na ulicy. Na co dzień jestem spokojną osobą, nie szukam zaczepki. Gdy nowo poznanej osobie mówię, że trenuję kick-boxing często widzę duże zaskoczenie na twarzy i bardziej podziw niż strach. I niech tak pozostanie.

Jaka jest Gosia Dymus prywatnie. O czym marzysz?

Marzę o wielu rzeczach. Chciałabym potrenować i zwiedzić Tajlandię. Zobaczyć Wielki Mur Chiński, Wielki Kanion. Znaleźć dobrze płatną pracę, zbudować mały domek, a także w zdrowiu i szczęściu żyć w nim z rodziną.

Tego Ci zatem Gosiu życzymy i trzymamy kciuki.

Iza Szczygieł

Fot. zbiory prywatne M. Dymus

Trening Małgorzaty, który zarejestrowaliśmy 7 lat temu...

Dymus

Dymus 1

Dymus 2

Dymus 3

Dymus 4

Dodaj komentarz

Wulgaryzmy - to wyrazy lub wyrażenia, będące dosadnym, ordynarnym określeniem zjawisk, które można nazwać, używając słów neutralnych stylistycznie. Nie są konieczne aby wyrazić swoje uczucia, pragnienia czy poglądy!

Niedopuszczalne jest umieszczanie na łamach forum serwisu postów sprzecznych z prawem polskim i międzynarodowym, związanych z pornografią, używkami, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej itp. oraz treści faszystowskich, wulgarnych, propagujących przemoc, obrażających uczucia religijne, naruszających prawa autorskie lub prawa innych osób itp. Przypadki łamania prawa mogą być zgłaszane właściwym służbom.

Cenimy wolność słowa, ale z poszanowaniem godności. Nie wyśmiewaj i nie obrażaj. Nie prowokuj i nie atakuj nikogo swoimi wypowiedziami. Komentarze naruszające regulamin mogą być usuwane. Traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany.


Kod antyspamowy
Odśwież

Co? Gdzie? Kiedy?

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
9
12
13
14
15
16
17
18
20
21
23
24
25
26
27
28
29
30

Najnowsze komentarze

  • Miś Świńska Rura
    cyt " A gdyby tu było nagle przedszkole w przyszłości i wasz synek mały tędy przechodził w przyszłości ...

    Czytaj więcej...

     
  • hahaha
    Stare czarownice prowadzą rekrutacje do zawodu

    Czytaj więcej...

     
  • Ela
    Wspaniała,mądra,ciepła Kobieta.Wielka szkoda.Wyrazy współczucia dla najbliższych.

    Czytaj więcej...

     
  • Piotr
    A drogi redaktor nie pisze co dzisiaj na miescie cala sredzka Policja szukala.wszedzie bylo pelno ...

    Czytaj więcej...

     
  • Janek
    Kto ja ? to nie ja haha

    Czytaj więcej...

     
  • a coz zapytac
    nalezy niewatpliwie pchwalic sukces stolecznej sredzkiej Policji bandytow w pasiaki i basta w co drogi ...

    Czytaj więcej...

     
  • Siwy
    Jak te światła powstaną to każdego dnia w godzinach 7:45-8:30 będą jeszcze większe korki od strony ...

    Czytaj więcej...

     
  • Radek
    Czy redakcja mogłaby ustalic gdzie były zadysponowane obie karetki i jak długo wykonywały interwencje.

    Czytaj więcej...

     
  • Radek
    I znowu same miejscowe płaczki. Naście lat nikt nic nie dał rady zrobic, wszyscy tylko dużo gadali. Teraz ...

    Czytaj więcej...

     
  • njua
    oj dokładnie powiedziane " odwala robotę" na szczęscie pacjent nie zszedł tym razem

    Czytaj więcej...

Polecane filmy

MOJE miasto Środa Śląska

Facebook Box

Google plus Box