Dzisiaj jest: 20 Sierpień 2017    |    IMIENINY MAJĄ: Sabina, Sobiesław, Bernard

Odwiedza nas 868 gości oraz 0 użytkowników.

OSIEDLE ŚREDZKIE - IDEALNE…

"Osiedle Średzkie" ma Państwu do zaoferowania projekt osiedla domów z... Czytaj więcej

WYPOŻYCZALNIA SPRZĘTU BUDOWLANEGO I…

Wypożyczamy koparki, ładowarki, zagęszczarki, podnośniki i wiele innych sprzętów... Oferujemy... Czytaj więcej

KOSMETYKA, ENDERMOLOGIA - WSZYSTKO…

Salon Kosmetyki i Wizażu B&A przy ul. Kolejowej w Środzie... Czytaj więcej

BUDŻET OBYWATELSKI 2018 W…

Mieszkasz w Środzie Śląskiej? Masz ciekawy pomysł jak uatrakcyjnić nasze... Czytaj więcej

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

udain 0Zdyscyplinowane, energiczne, kochające piłkę nożną. Takie są dziewczyny grające na co dzień w III-ligowej drużynie PKSK Gminy Udanin.

 

Choć w połowie sezonu pojawiły się problemy kadrowe, żeńska drużyna piłki nożnej z Udanina nie poddała się i z osłabionym składem rozegrała pozostałe mecze ligowe. Przed ostatnimi spotkaniami ligowymi spotkaliśmy się z drużyną i jej trenerem, Marcinem Filończykiem, by porozmawiać o początkach drużyny, pasji i marzeniach zawodniczek.

- Początki drużyny pojawiły się jeszcze w gimnazjum, kiedy z dziewczynami pojechaliśmy na turniej Coca Coli. Trafiliśmy wówczas na mistrzostwa województwa, gdzie dziewczyny zajęły trzecie lub czwarte miejsce. Następna była piłkarska kadra i mistrzostwa województwa dolnośląskiego, na którym dziewczyny zajęły trzecie miejsce - wyjaśnia trener drużyny, Marcin Filończyk. - I postanowiłem stworzyć drużynę. Jej zalążkiem był wyjazd na obóz sportowy i tak się zaczęło. Przez nasz klub przewinęło się około 38 osób. Klub funkcjonuje od czterech lat. Zaczynaliśmy jako Polotom Grom Udanin. Od roku gramy jako Piłkarski Klub Sportowy Kobiet Gminy Udanin - opowiada trener.

Jednak sama piłka nożna, jak opowiadają Ola Wargacka i Iza Domagała, w ich życiu pojawiła się już w dzieciństwie, kiedy jeszcze na podwórku biegały za piłką i grały z kolegami.

Trudne początki w III lidze

Choć początkowo drużyna liczyła wiele zawodniczek, z czasem kolejne zaczynały się wykruszać.

- W gimnazjum wszystkie miały jeszcze zapał i chęć do gry, jednak po przejściu do liceum skład został uszczuplony. Porozchodziłyśmy się po różnych miastach, ale jakoś sobie radzimy - mówi Ola.

Zapytane o początki w III lidze, kiedy jako pierwsza żeńska drużyna piłki nożnej z powiatu średzkiego rozpoczynały grę, dziewczyny mówią przede wszystkim o konieczności przestawienia się.

- Ciężko się przestawić z gry na małym boisku na Orliku, bo tak na początku grałyśmy w sześcioosobowych drużynach, na jedenastoosobowe drużyny grające na dużym boisku. Było naprawdę ciężko. Ale przez cztery lata przyzwyczaiłyśmy się - opowiada Iza Domagała.

W tegorocznych rozgrywkach drużyna trafiła do mocnej grupy zachodniej. A w drużynie, w trakcie sezonu, pojawiły się problemy z jej liczebnością. Kontuzje, niespodziewane odejścia zawodniczek z drużyny sprawiły, że dziewczyny część swoich spotkań rozgrywały w niepełnym składzie.

Niepełny skład problemem drużyny

Temat problemów kadrowych, z jakimi boryka się drużyna już od dwóch lat pojawił się podczas rozmowy kilka razy. W tonie głosu trenera słychać rozczarowanie i dezaprobatę dla porzucania drużyny bez słowa w trakcie trwających rozgrywek.

- W środku sezonu odeszła bramkarka i lewa napastniczka nie podając powodu, stąd mamy okrojony skład. Jeden z ostatnich meczów graliśmy w dziewiątkę i to jest nasz podstawowy problem. Nie mamy ławki rezerwowych i jeśli pierwsza połowa w naszym wykonaniu wygląda przyzwoicie, to w drugiej połowie brakuje sił i kondycji. Tak jak w meczu, w którym prowadziliśmy przez całe spotkanie, w końcówce był już remis, a w ostatnich minutach straciliśmy bramkę – opowiada trener. - Dziewczyny odchodzą w środku sezonu bez podania przyczyny, bez słowa wyjaśnień. Każde takie odejście osłabia morale grupy. Jest nam przykro, bo mamy stały skład, z którym gramy i wiemy, jak grać, a kiedy odejdzie kolejna zawodniczka, widać jej brak na boisku - mówi.

Odejście zawodniczek z podstawowego składu i przyjście nowych, zawsze mile widzianych, sprawia, że drużyna na nowo uczy się zgrania, wypracowuje schematy gry.

- Dziewczyny najczęściej nie mają styczności z dużym boiskiem i uczą się gry na takiej powierzchni. I zaczynamy od nowa. Musimy przyzwyczaić się do nowych dziewczyn, one do nas, żeby było zgranie idealne i żeby gra nam wychodziła. Czasem mamy z tym problemy i widać to po wynikach. Ale nieważny jest wynik, ale to, że dobrze się bawimy. I idziemy do przodu - dodaje Iza.

Piłka nożna to hobby i pasja

Podobnie, jak dla dziewczyn ze Środy Śląskiej, również dla zawodniczek z Udanina, gra w piłkę nożną to pasja i hobby.

- Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której nie grałabym w piłkę. To moje hobby. Kiedy jestem zła, wychodzę na boisko pograć i w ten sposób mogę odreagować. To inny świat - mówi Iza.

- Dla mnie wyjście na boisko, przyjście na trening, to również spotkanie ze znajomymi. W tej chwili, od kwietnia spotykamy się trzy razy w tygodniu po 1,5 godziny minimum. Część dziewczyn studiuje, część uczy się jeszcze, więc czasem trudno się zebrać, ale na jednym treningu staramy się zawsze być wszystkie - dodaje Ola.

Zdaniem trenera gra w piłkę nożną, daje przede wszystkim satysfakcję, że jest się w grupie. Pozwala na zgranie i poczucie przynależności do zespołu. Jak podkreśla podczas rozmowy z nami, w piłce nożnej nie chodzi głównie o wyniki, ale przede wszystkim o radość wypływającą z gry.

- Najważniejsza jest całość, drużyna, a nie jednostka. Jesteśmy nie tylko drużyną, ale i rodziną. Na boisku nie dbamy tylko o siebie, ale i o swoje koleżanki. To jest zabawa, spędzanie wspólnego czasu, pośmianie się. Pasja. Jeśli ktoś lubi zachęcamy, bo warto. Gra pozwala się też wyżyć i odreagować - mówi Marcin Filończyk.

Najtrudniejszy i najciekawszy mecz

W ostatnim czasie, jak się okazuje, drużyna z Udanina niektóre swoje spotkania rozegrała w niepełnym składzie. Z powodu kontuzji i choroby zawodniczek, podczas spotkania na własnym boisku z liderem grupy, Bielawianką, grały w ósemkę.

- Byłyśmy bardzo zmotywowane. Trener mówi, że im mniej nas na boisku, tym lepiej gramy, tym bardziej nas to motywuje. Założenie mamy takie, że trzeba wejść, pograć i spróbować. Oczywiście lepiej byłoby oddać mecz walkowerem. Powiedzieć, że nie damy rady i przegrać 3:0, niż wyższym wynikiem. Ale wolimy wejść na boisko i pograć. Ostatnio grałyśmy w dziewięć z Ziemią Lubińską - strzeliłyśmy wówczas cztery bramki. Walka trwała do końca -mówi Ola. - Zaczynałyśmy z jedną, straconą bramką, którą po drodze nadrobiłyśmy. Pierwsza połowa skończyła się dla nas wynikiem3:1, ale mecz skończyłyśmy wynikiem 3:4. Problemem był fakt, że nie było nikogo na zmianę i to spowodowało, że niestety przegrałyśmy. Ale praktycznie każdy mecz już gramy w okrojonym składzie i jesteśmy do tego przyzwyczajone. Myślę, że ten mecz był najlepszym przykładem, że walczymy i nie poddajemy się - wyjaśnia.

- Jesteśmy mocno zahartowani i zdeterminowani. Ja nigdy nie będę miał do dziewczyn pretensji, bo walczą, jak mogą wkładając w to całe serce. Mało jest drużyn, które w składzie dziewięć, dziesięć osób rozpoczynałyby mecz - mówi trener. - Natomiast dla nas każdy walkower nie ma sensu, bo to początek rozpadu drożny. Staramy się podejmować walkę. Oczywiście przegrywamy. Czasem nawet bardzo wysoko, ale walczymy. Nie wiem, jak będzie wyglądał kolejny sezon. W grupie mamy mocne zespoły z dużo szerszą kadrą, z tradycjami piłkarskimi z większych miast, takich jak: Głowów, Lubin, Świdnica, Wałbrzych, czy Bielawa - dodaje.

Nabór do drużyny trwa

Cały czas trwa nabór do drużyny. Treningi, jak opowiadają dziewczyny, odbywają się trzy razy w tygodniu: w poniedziałki w godzinach od 18 do 20 na Orliku w Udaninie, w środy w godzinach od 16.30 do 18 na Orliku w Udaninie i w piątki od godziny 19 na boisku w Konarach.

- Zapraszam wszystkie dziewczyny, które chcą grać na treningi. Najważniejsza jest chęć, bo reszta przyjdzie z czasem. Trzeba po prostu chcieć, a ja nauczę już reszty i pokażę. Kiedy zaczynaliśmy połowa dziewczyn nie umiała kopnąć piłki, więc wszystko można wyćwiczyć - zachęca Marcin Filończyk.

Zainteresowane dziewczyny mogą zgłaszać się do trenera lub na treningu. Wszystkie zapytania można też kierować do drużyny poprzez konto na FB https://www.facebook.com/profile.php?id=100015023408248&fref=ts

  

Drużynę tworzą:

- Bramkarz - Patrycja Piluch,

- Stoperka - Asia Furmaniuk,

- Obrońca lewy - Klaudia Muszczek, 

- Prawy obronca - Katarzyna Sas,

- II środkowy obrońca – Aleksandra Wargacka,

- Lewa pomoc - Dominika Pustelnik

- Prawa pomoc - Ola Szczur,

- Środek - Natalia Woźna, Klaudia Majczak, Iza Domagała

- Napastnik - Martyna Ziarnik

- Ola Richter, która nie ma ukończonych jeszcze 13 lat

- Magda Czerwińska w tej chwili poważnie kontuzjowana.

Iza Szczygieł fot. PKSK Udanin

udain 2

udain 3

udain 1

Dodaj komentarz

Wulgaryzmy - to wyrazy lub wyrażenia, będące dosadnym, ordynarnym określeniem zjawisk, które można nazwać, używając słów neutralnych stylistycznie. Nie są konieczne aby wyrazić swoje uczucia, pragnienia czy poglądy!

Niedopuszczalne jest umieszczanie na łamach forum serwisu postów sprzecznych z prawem polskim i międzynarodowym, związanych z pornografią, używkami, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej itp. oraz treści faszystowskich, wulgarnych, propagujących przemoc, obrażających uczucia religijne, naruszających prawa autorskie lub prawa innych osób itp. Przypadki łamania prawa mogą być zgłaszane właściwym służbom.

Cenimy wolność słowa, ale z poszanowaniem godności. Nie wyśmiewaj i nie obrażaj. Nie prowokuj i nie atakuj nikogo swoimi wypowiedziami. Komentarze naruszające regulamin mogą być usuwane. Traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany.


Kod antyspamowy
Odśwież

Co? Gdzie? Kiedy?

Pn Wt Śr Cz Pt So N
2
3
4
5
7
8
9
10
11
14
16
17
18
19
21
22
23
24
25
27
28
29
30

Najnowsze komentarze

  • des
    To cofnij się do socjalizmu

    Czytaj więcej...

     
  • des
    Polbus firma z Wrocławia która dba tylko o zyski, nie o mieszkańcom, Polbusowi już dziękujemy.

    Czytaj więcej...

     
  • lump
    W sprawie szpitala to tzreba do starosty bo on sprzedał szpital z cala radą i teraz szukaj wiatru ...

    Czytaj więcej...

     
  • Mieszkaniec
    Zauważ, że SM ma swoje biuro w poczekalni, i akurat w godzinach kiedy szkoła kończy lekcje to oni tam ...

    Czytaj więcej...

     
  • straznik
    Co robi straz miejska. W paeku co dziennie pija te same luje a potwm sie klada po trawie. Obok jest plac ...

    Czytaj więcej...

     
  • brak słów
    ale sie znalazł krytyk muzyczny dajcie spokój

    Czytaj więcej...

     
  • Kala
    wstyd mi za to że burmistrz mojego Miasta promuje takie dźwięki bo muzyką tego nazwac nie można !!!

    Czytaj więcej...

     
  • Gienka
    Pomoz mi torby targać do załatwię :D

    Czytaj więcej...

     
  • Comastrii
    Czyz by mowa o tym bandycie (...) i braciach z ryneczku sredzkiego- (...) .....

    Czytaj więcej...

     
  • Ted
    Po pierwsze za organizację ruchu na terenie miasta odpowiada zarządca drogi, tj. gmina. Po drugie ...

    Czytaj więcej...

Polecane filmy

MOJE miasto Środa Śląska

Facebook Box

Google plus Box