| PODPALACZE I DOBRODZIEJE |
| sobota, 28 sierpnia 2010 08:39 | |||
|
Sto lat później inny rzemieślnik podpalił gospodę „Czarny Orzeł”, od której zajęły się zabudowania i stodoły ze zbożem.
Ogromne zniszczenia wyzwoliły falę dobroczynności w mieście. Fundatorzy - nazwijmy ich dobrodziejami - w 1645 r. zawiesili nowe dzwony, które oznajmiły, średzianom Boże Narodzenie. W 1667 dobrzy ludzie zmienili pokrycie dachu na kościele św. Andrzeja z ciężkiego ceglanego, na lżejsze, z dachówki. Następnie na dzwonnicy, proboszcz fary średzkiej umieścił zegar z cyferblatami widocznymi z czterech stron świata (rok 1686). Warto w tym miejscu przypomnieć, że burmistrz Środy w 1556 r. powołał specjalnego urzędnika miejskiego, który czuwał na szczycie dzwonnicy wypatrując w nocy i w dzień pożarów. Gdy zauważył zarzewie ognia dął w trąbę. Woytek Kopacz Opracowano na podstawie: Środa Śląska dzieje miasta wina i skarbów, pod redakcją prof. dr hab. Rościsława Żerelika. Ilistracja: Pierre Miquel, cykl książek pt.: Tak żyli ludzie" - Wydawnictwo Dolnośląskie.
|
Komentarze
Nie przesadzaj "am"