| ACTA (Opinia czytelnika) |
| środa, 08 lutego 2012 11:00 | |
|
- A o jaką panu wolność chodzi: duchową, intelektualną , fizyczną czy wolność seksualną. - No … tak w ogóle. Ja nie bardzo rozumiem co słyszę w radiu i widzę w telewizji . - Kolego … cwaniacy zza oceanu chcą narzucić światu w cyberprzestrzeni zakaz samodzielnego myślenia. A nade wszystko chodzi o to, jak w czeskim powiedzonku: - Pane Zelonka… A kto budie platit?!
Przez nasz kraj przechodzi fala protestów przeciw tzw. projektowi ACTA, a dotyczy on ograniczenia wszechobecnej wolności w Internecie i brak odpowiedzialności za zamieszczane w nim słowa. - No tak…W 1989 roku oddolny ruch związku zawodowego „Solidarność” przyczynił się do obalenia komuny – jak mawia były prezydent Wałęsa. Co prawda komuna obaliła się sama za przyczyną niewydolności systemu , ale to już inne zagadnienie . Dziś dla rządzących zachodzi uzasadniona obawa, że najmłodsze pokolenie może być władne obalić nasz pseudo kapitalizm. Brak jakiegokolwiek zainteresowania polityków przyszłością najmłodszego pokolenia – brak pracy i mieszkania. Rządzący wychodzą z założenia p .Owsiaka i jego ulubionego powiedzonka: „a rób ta co chce ta!” Jak niegdyś w zamierzchłej historii Piłat umył ręce od odpowiedzialności za śmierć Chrystusa – tak dziś nasi politycy (wybrańcy narodu) nabrali w usta wody i milczą na temat przyszłości naj młodszego pokolenia. Przyznam się panu kolego, że ja nie posiadam Internetu i nie czytuję wpisów na monitorze. Ale to nie powód, aby inni mogli być tej przyjemności pozbawieni. - A ubierz się kolego na cebulkę bo na dworze zimno jak cholera. No to … na razie do widzenia! - Jak się ponownie spotkamy, to opowiem panu jak przebiegał wiec? Tak trzymajcie i nie wierzcie złoto ustnym politykom – ich chata jest z kraju i zimna nie odczuwają (mają ciepełko w swych salonach) , i zapewniony byt.
Władysław Żukowski, Środa Śląska
|