| BOGU I OJCZYŹNIE ZAWSZE WIERNI (opinia mieszkańca) |
| piątek, 05 marca 2010 07:48 |
|
Major Zygmunt Szendzielarz – „Łupaszko”.
12 Marca 2010 roku będziemy obchodzić 100. rocznicę urodzin jednego z największych polskich żołnierzy i patriotów. Aby czcić takich bohaterów powstał na dolnym rynku w Środzie Śląskiej obelisk poświęcony Żołnierzom Polskim. Wiązanka biało - czerwonych róż niech będzie hołdem dla dowódcy 5 i 6 Brygady Wileńskiej Armii Krajowej - majora Szendzielarza i jego podkomendnych. Za obronę Ojczyzny w 1939 roku przed agresorami - niemieckim i sowieckim Zygmunt Szendzielarz (na zdjęciu z prawej) został odznaczony krzyżem srebrnym Virtuti Militari. Ponownie prezydent RP na uchodźstwie w 1988 r. pośmiertnie nadał mu złoty krzyż VM. W 1940 r. podczas okupacji sowieckiej przejął pseudonim „Łupaszko” po podpułkowniku Jerzym Dąbrowskim, sławnym zagończyku i harcowniku w wojnie polsko - bolszewickiej, który został zamęczony w sowieckim więzieniu. Żołnierze majora Szendzielarza, tak jak większość żołnierzy wileńskich, nosili na piersi po lewej stronie ryngraf z Matką Boską Ostrobramską. Bronili oni polskich osad i ich mieszkańców przed gwałtami i morderstwami ze strony sowieckiej partyzantki, oddziałów NKWD, komunistów, konfidentów i zdrajców Ojczyzny. W styczniowym „Rolandzie” ukazał się artykuł o pani Lidii Lwow, sanitariuszce i podporuczniku czasów wojny 5 Brygady Wileńskiej AK. Tak dla prawdy i wielkiego szacunku - Księżnej Lwow, ponieważ pani Lidia pochodzi z arystokratycznej rodziny. Księżna na moje ręce przesłała list z pozdrowieniami dla redakcji „Rolanda” i zaprosiła mnie do siebie w odwiedziny wiosną, gdy zakwitną bzy. Zaproszenia przyjąłem, jako wielki honor i zaszczyt.
Woytek Kopacz |
Komentarze
Z niczyjego rozkazu, z własnego wyboru -
Już tylko na te próby męstwa i honoru
Już tylko by prochów nie oddać wrogowi
Marian Hemar - O wielkim bojowniku
Przestrzelone czaszki
To śpiący rycerze, majora Łupaszki
Wieczna chwała zmarłym!
Hańba ich mordercom.
tak śpiewa - Andrzej Kołakowski
My pamiętamy.
Na drogę niech go wezmą. Na sercu niech leży.
Kazimierz Wierzyński
Nie chciałem dopuścić, by na szalach, na które miecze rzucono, zabrakło polskiej szabli.
JÓZEF PIŁSUDZKI