poniedziałek 27.05.2024

Imieniny: Jaromira Justa

// reklama@roland-gazeta.pl // + 48 500 027 343 //

poleasingowe pl 970 250

    Dział: Historia wtorek, 04 lipiec 2023 19:31


Lobenowie z Rakoszyc. Podróż przez pięć krajów

Skomentuj



W trzeciej odsłonie opowieści z cyklu „Nie takie ciemne wieki średnie” zapraszam do odbycia wspólnej podróży po kilku ziemiach Królestwa Polskiego i kilku państw okolicznych. Bohaterami będą przedstawiciele rodu rycerskiego von Löben, którzy w poszukiwaniu majątku, zaszczytów i sławy rycerskiej przemierzali rozliczne krainy na dłużej pozostając jedynie na Dolnym Śląsku, w tym w Rakoszycach oraz nieodległym Sadkowie w ziemi kąckiej.


Pałac w Rakoszycach na rycinie z XIX wieku Pałac w Rakoszycach na rycinie z XIX wieku


Wędrówki nie były w średniowieczu niczym niezwykłym. Wędrowali władcy, rycerze, kupcy, a nawet kmiecie. Ci pierwsi objeżdżali swoje władztwa, sprawowali sądy, zbierali daniny, doglądali grodów i swych lokalnych urzędników czy rządców. Zwłaszcza w X-XIII wieku trudno było wykarmić coraz to większy dwór przebywając tylko we Wrocławiu czy Legnicy. Władca przemieszczał się z licznym orszakiem, w terenie odbywano polowania i zjazdy. Nie można w końcu zapominać, że król czy książę odwiedzali dość często swoich krewnych w sąsiednich państwach. Motyw wędrówki rycerskiej przewijał się już na kartach naszych opowieści. Zarówno Bernard von Zedlitz z Cesarzowic, jak i przedstawiciele rodziny Wendów z Raszkowa, odbywali podróże poza Śląsk. Pierwszy dla prestiżu, przygody i sławy, zaś następni chyba głównie dla wzbogacenia się.

Dziś prześledzimy losy kilku pokoleń rodziny, której przedstawiciele w źródłach byli odnotowywani jako von Löben, (Lobel, Lebel), a którzy wywodzili się z Miśni, gdzie w XII i XIII wieku należeli do ministeriałów potężnych hrabiów Brehny. Już w 1253 r. Konrad pisał się z Löben opodal Schweinitz na Łużycach, co było pierwszym etapem wielowiekowej podróży rodziny w ujęciu genealogicznym. Wschodni kierunek obrali bowiem także jego potomkowie, zwłaszcza Fryczko, który jako pierwszy z rodziny zawitał na Śląsk. Swoje usługi zaproponował księciu legnickiemu. W latach 1280-1286 przebywał w otoczeniu księcia Henryka V Grubego. Prawdopodobnie za swoje usługi otrzymał młyn na Kaczawie, oraz kasztelanię średzką. Jako kasztelan średzki Fryczko von Löben został odnotowany w 1286 r., gdy ziemia średzka przejściowo wchodziła w skład do księstwa legnickiego. Warto podkreślić, że był on pierwszym średzkim kasztelanem wywodzącym się dowodnie spoza dawnego, śląskiego możnowładztwa. Zapewne właśnie wówczas nabył dobra w Sadkowie pod Kątami, które dziedziczyli później jego liczni wnukowie. Dość szybko jednak przestał być kasztelanem. Najpóźniej w 1289 r., gdy kasztelanem był Reinhard Schaff. Już w latach 1291-1301 był obecny przy księciu głogowskim Henryku III. Tam też przebywali jego synowie – Fryczko, w latach 1325-1333 kanonik głogowski, oraz Konrad, notowany przy książętach głogowskich w latach 1302-1317. W czasach walk z Władysławem Łokietkiem o wielkopolską schedę po królu Wacławie II, książę Henryk III Głogowski opanował większość tej dzielnicy. Wówczas to wiernym sobie rycerzom książę nadawał zarząd nad poszczególnymi częściami Wielkopolski. Konrad von Löben, nazywany przez miejscowych Niemcem, został w 1306 r. książęcym namiestnikiem w Kościanie. Jednak dość szybko skończyły się rządy władców głogowskich w Wielkopolsce. Liczni synowie Henryka III nie zdołali utrzymać nabytków ojca i Wielkopolska została włączona przez Łokietka do odradzającego się Królestwa Polskiego, zaś Konrad Löben był obecny przy kolejnym księciu głogowskim i żagańskim Henryku Wiernym.

Znanych jest siedmioro dzieci Konrada von Löben – Konrad Młodszy, Jan, Fryczko, Tymo, Lutold, Otto i Anna, która została wydana za mąż za Pawła von Haugwitz. Bracia w 1322 r. kupili Dziewin pod Ścinawą. Z nich Otto był w latach 1337-1349 prepozytem głogowskim, co było niewątpliwie pochodną rodzinnego nepotyzmu, jako, że funkcję kanonika głogowskiego sprawował wcześniej stryj Ottona – Fryczko. Z pozostałych braci do największych zaszczytów doszedł Lutold, który związał się z ziemią średzką. Był znany od roku 1322, gdy wraz z braćmi kupił dobra w Dziewinie. Wiadomo, że wspólnie z nimi dziedziczył też działy w Sadkowie pod Kątami. Musiały to być majątki znaczne, skoro Lutolda stać było na pożyczanie pieniędzy samemu królowi Janowi Luksemburskiemu. Nie wiemy, czy władca Czech i Śląska oddał pożyczone sumy. Jednak obecność na dworze wrocławskim, a także zaufanie władających Śląskiem królów czeskich, zaowocowały awansem Lutolda w 1358 r. na urząd marszałka dworu wrocławskiego. Lutold von Löben i jego synowie związali się na stałe z ziemią średzką, gdzie posiadali zakupione dobra w Rakoszycach. We wsi tej dziedziczyli też wówczas przedstawiciele miejscowej, słowiańskiej rodziny rycerskiej Radaków. Być może, że z tej rodziny pochodziła żona Lutolda. Pewne jest, że jeden z jego synów – także Lutold, był żonaty z Elżbietą, córką sędziego sądu królewskiego we Wrocławiu Paszka Rymbaby z pobliskich Siemidrożyc. Oprócz młodszego Lutolda znanego w latach 1367-1384, w Rakoszyach dziedziczyli po ojcu także jego bracia – Konrad (1361-1380), Tymo (1361-1372), Henryk (1361) i Fryczko (1372-1373). Posiadali oni też dobra w Sądowlu, Boraszynie i Krzelowie pod Ścinawą. W kolejnym wieku rodzina Lobenów z Rakoszyc nie występuje w źródłach. Wygaśli po mieczu, bądź wrócili do księstwa głogowskiego.

To właśnie tam, oraz w Sadkowie, dziedziczyli znani w XIV wieku synowie Konrada – najstarszego syna Konrada namiestnika w Kościanie. O trzech synach młodszego Konrada – Mikołaju, Konradzie i Ottonie, nie mamy zbyt wielu informacji. Prawdopodobnie ich potomkami byli znani w ziemi sławskiej i południowej Wielkopolsce w XV i XVI wieku Lebelowie z Konotopów. Z kolei ich brat Piotr Gruby, porzucił dolnośląską ojcowiznę dla lepszego życia, lub też rycerskiej sławy, szukał w potężnym i nieodległym Królestwie Polskim. W 1377 r., gdy jego bracia dziedziczyli w Sadkowie, Piotr był już znany w Wielkopolsce. Przybył tam prawdopodobnie wraz z księciem Władysławem Opolczykiem, z którym związał się u progu rycerskiej kariery. Następnie przebywał na dworze króla Polski i Węgier Ludwika Wielkiego, od którego otrzymał w zastaw dobra pod Pobiedziskami opodal Poznania. To jednak było dopiero wstępem do dalszej kariery. Piotr Gruby od 1383 r. przebywał w ziemi dobrzyńskiej, która wówczas należała jako lenno do księcia Władysława Opolczyka. Piotr wszedł tam w posiadanie znacznych dóbr w Osieku. Ponadto w 1390 r., Piotr Lebel został burgrabią biskupiego zamku w Raciążku.

Życie na pograniczu polsko-krzyżackim nie należało do łatwych, a wielu dostojników, a nawet zwykłych rycerzy, musiało w obliczu zaognienia konfliktu opowiedzieć się po jednej ze stron. Przed takim dylematem stanęli synowie Piotra Grubego. Konrad z Osieka, znany od 1411 r., dziedziczył ojcowskie dobra w ziemi dobrzyńskiej, gdzie był jednym z zaufanych rycerzy króla Władysława Jagiełły. U schyłku życia wszedł nawet do elity urzędniczej, będąc w latach 1434-1438 chorążym dobrzyńskim. Jego brat Stefan z Osieka wrócił na Śląsk. W 1389 r. był kanonikiem opolskim i dziekanem kolegiaty w Głogowie. Natomiast kolejny z braci – Magnus, a także ich krewny Hanusz opowiedzieli się po stronie krzyżackiej. Magnus z Osieka został najemnikiem w krzyżackim wojsku zakonnym, zaś Hanusz walczył z Polakami (może nawet przeciwko prawdopodobnemu bratu Konradowi) w Wielkiej Wojnie. Hanusz został nawet wzięty do polskiej niewoli w trakcie bitwy pod Koronowem 10 X 1410 r., będącej następstwem znacznie bardziej znanej bitwy pod Grunwaldem z lipca tegoż roku.

O tym, jak zmienne były to czasy, a zarazem jak zmienne były losy rycerzy żyjących na krzyżackim pograniczu niech świadczy fakt, że syn krzyżackiego najemnika Magnusa – Mikołaj Lebel z Osieka został rotmistrzem wojsk Związku Pruskiego, który wypowiedział posłuszeństwo Krzyżakom, przyczyniając się do upadku znaczenia zakonu w końcu średniowiecza.

Jak staraliśmy się to podkreślić w tytule, Lobenowie należeli do rodzin, których przedstawiciele przez całe niemal średniowiecze przemieszczali się w poszukiwaniu nowych majątków i zdobycia rycerskiego splendoru po kilku krajach i krainach. Wywodzili się z Miśni, by przez Łużyce dotrzeć na Śląsk, którego władcy dzielnicowych księstw w XIII i XIV wieku witali z otwartymi rękoma rycerzy z zachodu stanowiących dla nich możliwość przeciwstawienia się potomkom dawnego, słowiańskiego możnowładztwa. Co ciekawe, dla niektórych Lobenów to nie Śląsk okazał się miejscem docelowym. Wybitni przedstawiciele rodu byli spotykani w późnym średniowieczu w Wielkopolsce, ziemi dobrzyńskiej, a nawet w państwie krzyżackim. Zresztą, kto wie, czy któryś z ich przodków nie zawitał w ramach krucjat do południowej Europy bądź do Afryki, skoro w herbie rodziny znajdowało się popiersie murzynki.


      przechwytywanie w trybie pelnoekranowym 2023 07 04 193445

Opisy i wizerunki herbów: Józef Szymański, Herbarz średniowiecznego rycerstwa polskiego, Warszawa 1993; Alfred von Krane, Wappen und Handbuch. des in Schlesien (einschliesslich der Oberlausitz) landgesessenen Adels, Goerlitz 1901–1904. Do najważniejszych źródeł do dziejów rodziny na Śląsku należą: Regesty śląskie, pod red. Wacława Korty: t. 1 (1343–1348), t. 2 (1349–1354), t. 3 (1355–1357), t. 4 (1358–1359), t. 5 (1360), oprac. Kazimierz Bobowski i in., Wrocław-Warszawa 1983–1992. Wybranych śląskich przedstawicieli rodu opisali głównie: Tomasz Jurek, Obce rycerstwo na Śląsku do połowy XIV w., Poznań 1996; tenże, Dziedzic Królestwa Polskiego książę głogowski Henryk, Kraków 2006; Jerzy Sperka, Otoczenie Władysława Opolczyka w l. 1370–1401. Studium o elicie władzy w relacjach z monarchą, Katowice 2006; Mateusz Gigoń, Doradcy Henryka II Wiernego, księcia głogowskiego i żagańskiego w l. 1309–1342, [w:] Mateusz Goliński (red.), Z badań nad historią Śląska i Europy w wiekach średnich, Wrocław 2013. O rodzinach słowiańskich Radaków z Rakoszyc i Rymbabów z Siemidrożyc, z którymi byli spokrewnieni i współdziedziczyli Lobenowie, będzie można przeczytać w przygotowanej do publikacji książce o najdawniejszych rodach w ziemi średzkiej mojego autorstwa. 

Sebastian Wojdyła





   


Wczytywanie komentarza... Komentarz zostanie odświeżony po 00:00.
Zaloguj się aby dodać komentarz.
pozostały limit znaków.
Zaloguj się za pomocą ( Zarejestruj się? )


Ja Wam naprawde wspolczuje. Daliscie sie wciagnac w telewizyjna narracje obrzucania sie blotem przez politykow zarowno ...
Bardzo ciekawe przesłaniem widzę w Twoim komentarzu, bo jest Bóg, Ojczyzna, oskarżenia, poniżenie, nienawiść, złorzeczenie. A ...
Aleksandra Perużyńska Nowi radni Rady Powiatu wybrani!
Jak można głosować na zdrajców Polski na ludzi którzy nawołują do wojny którzy chcą odebrać nam ...

Lokalne ogłoszenia drobne

06.05.2024 04:43 wrote:

Kupię przeróżne Antyki / Starocie z Domu, Mieszkania, Strychu, Willi ...Mniejsze Meble, Obrazy i Obrazki, Ikony, Porcelanę, Kilimy, Lampy, Sreb…

21.04.2024 10:58 wrote:

Kupię stare krajalnice do mięsa z kołem zamachowym na kolbe, wagi sklepowe oraz inne pamiątki z przedwojennych sklepów mięsnych oraz masarni. Pł…

19.03.2024 15:58 wrote:

Sprzedam mieszkanie 76,02m2 w Środzie Śląskiej przy ul. Jesionowej. Mieszkanie prawie w całości wykończone. https://www.otodom.pl/pl/oferta/mies…

20.02.2024 19:12 wrote:

Kupię kable płaskie podtynkowe 3x1,5 i 3x 2,5  20 rolek. Tel 500 844 143…

Nie przegap tych artykułów.