Przejdź do głównej treści

Niezwykła historia rodziny Hryniewiczów. Średzianie na straży pamięci o pilocie Janie i doktorze Pawle

Pułkownik pilot Jan Hryniewicz od lat ma swoje miejsce w pamięci Środy Śląskiej – przypominają o nim tablica na ścianie średzkiego ratusza i liczne publikacje w naszej gazecie. Znacznie mniej znane pozostają losy jego starszego brata, Pawła Hryniewicza, lekarza i byłego oficera, który po wojnie także związał swoje życie ze Środą Śląską. Dziś, dzięki nowym ustaleniom, poznajemy nieznane dotąd wątki z dziejów rodziny Hryniewiczów, a przede wszystkim historię człowieka, o którym w Środzie Śląskiej przez dziesięciolecia niemal zapomniano.

Paweł, Kazimiera, Katarzyna i Jan Hryniewiczowie z matką Emilią z domu Houwalt, wywodzącą się z rodu szlacheckiego. Fotografia z około 1918 roku.

Ut liberi vivamus – Abyśmy żyli wolni. Pamięci rodziny Hryniewiczów.

Próżno szukać śladów przedstawicieli tej rodziny na średzkim śląskim cmentarzu. Tempus delet omnia. Czas zaciera wszystko? Otóż nie tym razem. Powstaje książka o pułkowniku pilocie Janie Hryniewiczu. Autorzy tego bez wątpienia bestsellera, panowie Grzegorz Sojda, Krzysztof Jasieński i Zbigniew Charytoniuk, badacze historii polskiego lotnictwa, zmobilizowali kilku ludzi dobrej woli, którzy postanowili przywrócić pamięć o rodzinie polskiego pilota w Środzie Śląskiej.

Poszukiwania na cmentarzu nie dały rezultatu. Grób starszego brata – doktora Pawła Hryniewicza i jego żony Anny – został zrównany z ziemią. Mało istotne było dla urzędników, że tu leży ordynator i dyrektor Szpitala Miejskiego, człowiek, który z personelem medycznym polskim i niemieckim – siostrami zakonnymi – leczył ludzi, nie patrząc, jakiej są narodowości.

Doktor Paweł Hryniewicz, urodzony w 1893 roku w Moskwie. Podczas I wojny światowej był lekarzem w carskim wojsku. Z chwilą odzyskania przez Polskę niepodległości zgłasza się do Wojska Polskiego – Samoobrony Wileńskiej. W połowie 1919 roku jest już podporucznikiem. Podczas wojny polsko-bolszewickiej wykazał się bezprzykładnym bohaterstwem i ofiarnością w niesieniu pomocy rannym żołnierzom. Był jednym z tych polskich bohaterów, którzy odzyskali Wilno dla Polski.

W 1928 roku z Wilna Paweł Hryniewicz przeniósł się do majątku rodzinnego Lementowszczyzna. Po zajęciu Kresów Wschodnich przez Armię Czerwoną w 1944 roku zostaje przymusowo wysiedlony i osiedla się w Środzie Śląskiej. Nie podaje, że jest oficerem i pochodzi z ziemiańskiej, szlacheckiej rodziny. Jest cenionym i szanowanym lekarzem. Do czasu! Kiedy rano 14 sierpnia 1946 roku zjawiają się komunistyczni siepacze. Funkcjonariusze Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego aresztują go pod zarzutem rzekomego bezprawnego przywłaszczenia darów z UNRRA (leki i żywność z USA i Kanady). Brutalne śledztwo, prowokacje, inwigilacja, zaciekłe intrygi doprowadziły do załamania psychicznego i przedwczesnej śmierci. Tak totalitarny system komunistyczny zniszczył uczciwego, inteligentnego, empatycznego człowieka.

pawel h 1

Paweł Hryniewicz. Oficer - lekarz Wojska Polskiego. Dyrektor Szpitala Miejskiego w Środzie Śląskiej w latach 1945- 1946.


Drugi z braci Hryniewiczów, który zamieszkał w Środzie Śląskiej. To? Średzianom: przypominam! Jan Hryniewicz, urodzony 22 stycznia 1902 w Limontowszczyźnie, powiat Wilno, zmarł 26 lipca 1989 w Dęblinie. W 1925 roku wstępuje do Oficerskiej Szkoły Lotnictwa w Grudziądzu. W 1928 roku dostaje awans na podporucznika. W 1938 zostaje przeniesiony do Centrum Wyszkolenia Lotnictwa nr 1 w Dęblinie. Po wojnie obronnej w Polsce 1939 roku przedostaje się do Francji, następnie do Anglii. Wstępuje do Royal Air Force i zostaje dowódcą eskadry C dywizjonu 309. Walczy w obronie wolnego świata, przeciwko niemieckiej III Rzeszy.

Po zakończeniu II wojny światowej, tak jak większość polskich lotników walczących na Zachodzie, szuka swojego miejsca na różnych kontynentach ze zmiennym szczęściem. Po wielu perypetiach wraca do komunistycznej Polski i osiedla się w Środzie Śląskiej, gdzie mieszka jego rodzina. Przez kilkanaście lat Jan Hryniewicz i instruktor modelarstwa lotniczego Władysław Kopacz, obaj żołnierze Wojska Polskiego, uczą średzką młodzież postaw patriotycznych, pracy z narzędziami, mechaniki, aerodynamiki w praktyce, skupienia i metodyki.

Jan Hryniewicz jako pilot z bojowym doświadczeniem budzi podziw i szacunek średzkiej młodzieży. A i obycie miał – „charmant”, szarmanckie – bo Hryniewiczowie to ród szlachecki – ziemianie osiadli na Litwie. Musieli porzucić swoją ziemię ze względu na litewskie i sowieckie represje. Dla części z nich (Anny i Pawła) Środa Śląska stała się miejscem ostatnim.

jan h 1

Jan Hryniewicz. Pułkownik pilot-obserwator Wojska Polskiego, dowódca eskadry C 309. Dywizjonu, były adiutant gen. Lucjana Żeligowskiego i inicjator powstania sztandaru Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie. Zdjęcie pochodzi prawdopodobnie z początku lat 20. XX wieku.


Jest coś mistycznego w tej opowieści. Kiedy Paweł Hryniewicz odchodził z tego świata 11 kwietnia 1954 roku, w średzkim Szpitalu Miejskim moja mama Emilia Kopacz urodziła syna. Tym dzieckiem byłem ja. Teraz, po 72 latach, jako pierwszy wspominam na łamach Gazety Roland Pawła Hryniewicza.

Proponuję, a należę do najstarszej polskiej średzkiej rodziny, aby na cmentarzu postawić symboliczny krzyż z imionami zasłużonej rodziny Hryniewiczów. W wielu miastach w Polsce skwery, place, parki mają swoje nazwy.

Opowieści tej nie byłoby, gdyby nie umiejętność pozyskiwania informacji Grażyny Markowskiej-Domagały, która z detektywistycznym uporem rozwikłała tę średzką historyczną zagadkę.

Dlatego proponujemy: nazwanie skweru między ulicami Wrocławską i aleją Konstytucji 3 Maja – Skwer pułkownika pilota Jana Hryniewicza. Warto to poczynić w Środzie Śląskiej teraz, gdy powstaje Album o Sztandarze Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie (Jan Hryniewicz był pomysłodawcą powstania tego sztandaru – relikwii polskiego lotnictwa) oraz pisana jest biografia pułkownika pilota Jana Hryniewicza.

Natomiast doktor Paweł Hryniewicz powinien być patronem średzkiej służby zdrowia. Mam nadzieję, że środowisko medyczne odpowiednio uczci tego polskiego lekarza. Pioniera ratującego życie i udzielającego pomocy cierpiącym.

In gloriam Patriae. Ku chwale Ojczyzny.

Woytek Kopacz

jan z siostrami

16-letni Jan Hryniewicz z siostrami Katarzyną i Kazimierą.

 

 


Spodobał Ci się artykuł?
Podziel się w społecznościach

Algorytmy nie zawsze pokazują to, co najważniejsze, dlatego istotne informacje często giną wśród viralowych treści. Nie pozwól, by ważne lokalne informacje przegrały z algorytmem.

Dziękujemy za zaufanie i wsparcie.

Miejsce na Twoją reklamę
tel. kom. +48 500 027 343
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.