Przejdź do głównej treści
34
lata

RAZEM

Czterdzieści lat w służbie życiu!

2 czerwca 2026 roku Mirosław Sankowski świętuje dokładnie czterdzieści lat pracy w ratownictwie medycznym – jubileusz, który w tej branży należy do rzadkości. Uroczystość odbędzie się w gronie współpracowników z podstacji Pogotowia Ratunkowego w Środzie Śląskiej, w miejscu, z którym Mirosław jest związany od lat i które – jak sami podkreślają jego koledzy – jest jego drugim domem.

Ratownik medyczny Mirosław Sankowski / fot. ZRM

Mirek to żywa kronika ewolucji polskiego ratownictwa medycznego. Swoją pracę zaczynał jeszcze w czasach PRL-u jako kierowca w Kolumnie Transportu Sanitarnego oraz zespołach wyjazdowych. Wówczas szczytem techniki był Fiat 125p w wersji kombi, a jego wyposażenie ograniczało się do noszy, małej butli z tlenem i lekarskiej torby z zaledwie kilkoma podstawowymi lekami. Dziś wyposażenie ambulansu reguluje szczegółowy załącznik do rozporządzenia do ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Obejmuje on dziesiątki pozycji – sprzęt nowoczesny, certyfikowany, na światowym poziomie. Mirosław Sankowski ten skok cywilizacyjny obserwował z pierwszego rzędu, można bez przesady powiedzieć, że z fotela kierowcy! Przez te cztery dekady stał się też jego integralną częścią, adaptując się do tych zmian.

Po transformacji ustrojowej kontynuował pracę jako kierowca w Pogotowiu Ratunkowym w Środzie Śląskiej. Gdy na początku drugiej dekady XXI wieku ustawowe zmiany wymogły od pracowników Pogotowia uzupełnienia formalnych kwalifikacji by móc nadal pracować w zespole wyjazdowym, Mirosław bez wahania zasiadł w ławce szkolnej i zdobył uprawnienia ratownika medycznego. Na przestrzeni czterdziestu lat uczestniczył w dziesiątkach tysięcy wyjazdów zespołów ratunkowych. Liczba osób, którym pomógł lub których życie uratował na przestrzeni lat jest olbrzymia.

Współpracownicy mówią o nim: człowiek na swoim miejscu. Opanowany w sytuacjach stresowych, pogodny na co dzień, zawsze gotowy do działania. I dodają z uśmiechem: Mirek na emeryturę? Niemożliwe. To typ człowieka, który źle znosi nawet tradycyjny urlop – Mirek po prostu żyje swoją pracą i kocha to, co robi. Sam zainteresowany odpowiada podobnie – praca to dla niego nie obowiązek, lecz żywioł, bez którego nie wyobraża sobie dnia.

Poza służbą Sankowski jest zapalonym pasjonatem motoryzacji, a szczególne miejsce w jego sercu od lat zajmuje marka Volkswagen. Ostatnio jednak coś w tym sercu drgnęło, ale po cichu. Do życia jubilata wjechała bowiem hulajnoga elektryczna. Człowiek, który przez cztery dekady doskonale wiedział, co kryje się pod maską, postanowił zasmakować elektromobilności. Teraz na dyżury przyjeżdża z wiatrem we włosach, bo przecież wiek, to tylko liczba, a w sercu gra mu młodość.

Wszyscy współpracownicy i kierownictwo składają koledze najserdeczniejsze życzenia w dniu jego jubileuszu.
Dziękujemy Ci Mirku za lata pracy i Twój wkład w każdy wspólny dyżur.

Koleżanki i koledzy
z Zespołów Ratownictwa Medycznego w Środzie Śląskiej

1pogotowie jubileusz


Spodobał Ci się artykuł?
Podziel się w społecznościach

Miejsce na Twoją reklamę
tel. kom. +48 500 027 343
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.