Po blisko 60 latach znów zasiedli w szkolnych ławach. Wyjątkowe spotkanie absolwentów średzkiej „Jedynki”
Są miejsca, do których wraca się nie tylko pamięcią. Po grubo ponad pół wieku absolwenci dawnej Szkoły Podstawowej nr 1 im. Marii Curie-Skłodowskiej w Środzie Śląskiej ponownie przekroczyli próg swojej szkoły, zajęli miejsca w ławkach i na chwilę wrócili do czasów dzieciństwa i młodości.

Spotkanie absolwentów urodzonych w 1960 roku, uczęszczających niegdyś do klas A, B i C, odbyło się 18 września. O godz. 16.00 jego uczestnicy zgromadzili się przed budynkiem dawnej szkoły. Towarzyszyły im nauczycielki – pani Janina Mazur oraz wychowawczyni pani Mieczysława Sygiel-Ratajska.
Już pierwsze chwile spotkania pokazały, jak wiele emocji może obudzić powrót do miejsca, z którym wiążą się wspomnienia sprzed kilkudziesięciu lat. Były serdeczne powitania, rozmowy, rozpoznawanie znajomych twarzy i wspólne oglądanie fotografii ze szkolnych czasów. Każde zdjęcie przywoływało kolejne historie – kolegów i koleżanki, nauczycieli, lekcje, szkolne wydarzenia i chwile, które mimo upływu lat pozostały w pamięci.
Dzięki uprzejmości dyrektora Powiatowego Zespołu Szkół nr 2 w Środzie Śląskiej Mariusza Kargola absolwenci mogli wejść do budynku swojej dawnej szkoły.
I wtedy czas jakby się cofnął.
Na początku, niemal jak przed laty, sprawdzono obecność. Uczestnicy podziękowali również nauczycielkom za przyjęcie zaproszenia i udział w tym wyjątkowym spotkaniu. Nie brakowało wzruszeń.
Później absolwenci weszli do szkolnych sal i ponownie zajęli miejsca w ławkach obok dawnych koleżanek i kolegów. Tym razem nie było jednak kartkówek ani odpytywania przy tablicy. Były za to rozmowy i wspomnienia.
Nie zabrakło również chwili zadumy. Minutą ciszy uczczono pamięć zmarłych absolwentów oraz nauczycieli, których nie mogło już być tego dnia razem z nimi.
Na zakończenie wizyty w szkole wykonano pamiątkowe zdjęcia. Później uczestnicy przenieśli się do Hotelu Arden, gdzie odbyła się dalsza część spotkania.
Po uroczystym obiedzie rozpoczął się bal. Wieczór wypełniły rozmowy, muzyka, taniec i kolejne wspomnienia. Dodatkową atrakcją był pokaz archiwalnych fotografii, dzięki któremu szkolne czasy jeszcze raz ożyły.
Szczególne emocje wzbudziła jedna z pamiątek – bardzo dobrze zachowany dawny dziennik klasowy. Na jego kartach pozostały nazwiska, oceny, a nawet… uwagi. Po ponad pięćdziesięciu latach ponownie można było zajrzeć do zapisków, które kiedyś były częścią zwyczajnej szkolnej codzienności, a teraz stały się bezcenną pamiątką i źródłem wielu emocji.
Kilku uczestników również do hotelowej sali przyniosło ze sobą stare fotografie. Zdjęcia krążyły z rąk do rąk, a wraz z nimi powracały nazwiska, wydarzenia i historie, o których czasem nie pamiętało się od dziesięcioleci.
Nie wszyscy mogli tego dnia pojawić się w Środzie Śląskiej osobiście. Z jedną z byłych uczennic, która nie mogła wziąć udziału w spotkaniu, uczestnicy połączyli się online. Dzięki temu także ona mogła choć na chwilę dołączyć do swoich dawnych szkolnych koleżanek i kolegów.
O oprawę muzyczną zadbał Paweł Wenderski z zespołem Pesele. Przy znanych melodiach dawni uczniowie bawili się do późnych godzin nocnych.
Wieczór przyniósł także niespodziankę. Jedna z uczestniczek, pani Jadwiga, obchodziła tego dnia urodziny. Kolega Janusz ufundował dla niej urodzinowy tort. Jubilatka nie kryła wzruszenia i podziękowała za ten piękny gest i pamięć.
Był to wieczór pełen wzruszeń i historii, których nie da się zamknąć jedynie w starych fotografiach czy zapisach szkolnego dziennika.
Bo choć od czasów wspólnej nauki minęło blisko sześć dekad, wystarczyło ponownie usiąść obok siebie, by wiele wspomnień wróciło z niezwykłą wyrazistością.
Zmieniła się szkoła, miasto i życie jej dawnych uczniów. Pozostały jednak znajome twarze, przyjaźnie, wspomnienia i ten szczególny rodzaj więzi, który tworzy się wtedy, gdy przez kilka najważniejszych lat dorasta się razem.
Kiedy po raz pierwszy usłyszeli szkolny dzwonek, mieli zaledwie siedem lat. Był wrzesień 1967 roku i zapewne nikt z nich nie przypuszczał wtedy, że blisko sześć dekad później znów spotkają się w tym samym miejscu, usiądą obok siebie i wrócą do wspomnień z dzieciństwa.
Od tamtej chwili minęło 59 lat. Wiele się od tego czasu zmieniło. Pozostało jednak to, co przez lata zachowali w pamięci – wystarczyło jedno spotkanie, stare zdjęcie, kartka szkolnego dziennika i obecność tych, z którymi przed laty rozpoczynało się tę wspólną szkolną historię.
I być może właśnie dlatego ten wrześniowy powrót do „Jedynki” był tak wyjątkowy – bo na kilka chwil czas naprawdę przestał mieć znaczenie.
(red)
Zapraszamy do galerii poniżej, w której publikujemy zdjęcia ze spotkania oraz archiwalne fotografie klas.
Podziel się w społecznościach
Miejsce na Twoją reklamę
tel. kom. +48 500 027 343






























