"Bo warto, bo to jest patriotyczny obowiązek!"

środa, 13 luty 2019 13:56 Dział: Środa Śląska
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Średzką uroczystość uczczenia 79. rocznicy pierwszej deportacji Polaków na Sybir rozpoczęto mszą świętą w kościele św. Andrzeja Apostoła.

- W kolejną rocznicę pierwszej zsyłki Polaków na Syberię przybywamy do kościołów, kaplic, miejsc pamięci, by jak co roku podziękować Bogu za dar przetrwania i dar pamięci o tych, którzy zginęli w tajgach, stepach, tundrze, na tej ziemi nieludzkiej. Zapewne co roku jest to czas refleksji, wspomnień o tym, co oni przeżywali w bydlęcych zimnych wagonach, pamięci o tych, co nie przeżyli, pamięci o tych co nie wrócili oraz pamięci o tych co wrócili osamotnieni, okaleczeni - mówił kapelan średzkich Sybiraków ksiądz Grzegorz Kopij. - Komu i dlaczego były potrzebne te wywózki?  Co chciano w ten sposób osiągnąć? Jakie były zamierzenia ówczesnej polityki?  - pytał kapłan, bo te i wiele innych pytań do dziś nurtuje wielu z nas.

Po mszy uczestnicy spotkali się  pod tablicą Zesłańców Sybiru, gdzie przedstawiciele gminy, powiatu, koła Sybiraków, organizacji kombatanckich, służb mundurowych, nauczyciele i uczniowie złożyli kwiaty.

Kolejnym punktem programu upamiętniającego wydarzenia z nocy 9/10 lutego 1940 r. było spotkanie w średzkim Domu Kultury. - A myśmy szli i szli - dziesiątkowani! Przez tajgę, stepy - plątaniną dróg! A myśmy szli i szli - niepokonani! Aż "Cud nad Wisłą" darował nam Bóg! - brzmiał głośno hymn Sybiraków.

- Witam serdecznie Sybiraków. Otóż starzejemy się, chorujemy, co raz mniej nas się spotyka, ale póki żyjemy, póki jesteśmy, będziemy się spotykać, po to żeby świadczyć i przekazywać wydarzenia zwłaszcza młodzieży - zabrał głos wiceprezes wrocławskiego zarządu oddziału Związku Sybiraków  Włodzimierz Kowalczyk, który z dumą, a zarazem smutkiem witał wszystkich Sybiraków. - Pokolenie ludzi zesłanych dobiega końca, więc te uroczystości z roku na rok są coraz ważniejsze, by trwać w wydarzeniach, które miały miejsce około 80 lat temu oraz aby pamięć o nich nigdy nie przestała istnieć. (...) Cieszymy się, jesteśmy dumni, że jest z nami również młodzież szkolna, zwłaszcza z tych szkół, które noszą imię Sybiraków. Wiemy, że tam tradycja i pamięć o nas potrwa dłużej, niech nauczyciele o to zadbają, abyśmy pozostali w ich pamięci - apelował Włodzimierz Kowalczyk.

Głos zabrała także pani Barbara Wesołowska, wiceprezes koła Związku Sybiraków w Środzie Śląskiej, która przeczytała fragment listu otrzymanego od władz budowy Świątyni Opaczności Bożej w Warszawie oraz zaprezentowała medal, który otrzymał związek z okazji 100-lecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości.

Burmistrz Środy Śląskiej Adam Ruciński również zaakcentował udział młodzieży w uroczystości: - To oni będą decydowali o tym, że ta pamięć będzie trwała, szacunek, czczenie bohaterów, którzy musieli jechać na  Sybir.... Burmistrz wspomniał również o bohaterskim czynie zesłańców, którym udało się wrócić z nieludzkiej ziemi: – Żadne słowa nie są w stanie opisać tragedii, która miała miejsce na Sybirze, więc ogromny szacunek i chwała należy się tym, którzy zdołali stamtąd wrócić. Podkreślił także wagę ponownego spotkania: – Cieszę się, że spotykamy się tu po raz kolejny, by tą pamięć kultywować i czyńmy to nadal, bo warto, bo trzeba, bo to jest patriotyczny obowiązek!

Starosta Powiatu Średzkiego, Krzysztof Szałankiewicz przypomniał,  jak ważne są wydarzenia historyczne: - W sobotę, w Malczycach, uczestniczyłem w uroczystości Sybiraków. Najważniejszą częścią była relacja ks. Andrzeja Obuchowskiego, który w 1997 roku przyjechał do Rosji, tworzył tam parafię katolicką, z której został usunięty, właściwie deportowany przez władze rosyjskie. Na prezentowanym filmie pokazane były fragmenty mszy odprawiane na grobach zesłańców (...) Szczególną uwagę podczas przedstawianych wydarzeń z misji kapłana przykuł uwagę brak nienawiści, chęć zrozumienia. Dlatego moim przesłaniem będzie kontynuowanie przekazywania informacji młodszym pokoleniom o tych okrutnych wydarzeniach - mówił starosta.

Podczas uroczystości przedstawiciele Związku Sybiraków wręczyli ośmiu osobom medale pamiątkowe z okazji 30-lecia reaktywacji Związku Sybiraków na Dolnym Śląsku. Na scenie pani Marianna Galas zaprezentowała swoją poezję, a tuż po niej, uczniowie Zespołu Szkół im. Sybiraków w Rakoszycach,      poruszający program słowno – muzyczny.

(kb) / fot. kb

Ostatnio zmieniany środa, 13 luty 2019 14:00

Komentarze (0)

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Komentujesz jako gość.
0 Znaków
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację