Geny Zdolnego Śląska wystąpią w Przedmościu

piątek, 06 wrzesień 2019 14:30 Dział: Środa Śląska
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Pochodzą z naszego powiatu, są młodzi i zdolni. Kilka lat temu założyli w Anglii zespół Geny Zdolnego Śląska i mają się czym pochwalić.

Od ostatniego wywiadu w naszej gazecie w ich życiu wiele się zmieniło, przede wszystkich skład zespołu. Obecnie tworzą go bracia Sebastian Wołkowski „Bolo” oraz Mateusz Wołkowski „Mat”. – Darek Stasiewicz „Ryłek”, postanowił wraz z rodziną rozpocząć nowy etap życia i wrócił na stałe do Polski, więc nie było możliwości, aby dalej wspólnie kontynuować muzyczną przygodę  – wyjaśniają.

Ponadto zmiany zaszły również w ich życiu prywatnym, od roku Mat jest szczęśliwym tatą.  Zespół w 2016 roku zakończył współpracę z grupą Bro Brothers - Odtąd idziemy własną muzyczną ścieżką – dodają. Każdy z nich tekst piosenki tworzy indywidualnie. - Najczęściej podczas spotkań rozmawiamy na wiele tematów, wspólnie debatując, które warto poruszyć. W następnej kolejności piszemy teksty, które wzajemnie oceniamy. Zazwyczaj jesteśmy "mega - zajarani" wzajemną pracą. Jesteśmy braćmi i to świetnie się przekłada na tekst, bo myślimy i piszemy o danym temacie niemal w identyczny sposób. Nie wyobrażam sobie, aby ktoś miał za mnie pisać. Rap to przekaz do ludzi, a o tym, co będzie chciał przekazać oraz w jaki sposób, wie tylko twórca. W tym gatunku muzycznym nie ma miejsca na korzystanie z usług Jacka Cygana – z uśmiechem odpowiadają. 

Oprócz solowych płyt nagranych w 2011 r. przez „Bola” oraz 2015 r. przez „Mata” w grudniu 2018 r., ukazał się ich  pierwszy wspólny album pt. „Władcy Słów”. - Jesteśmy zadowoleni i dumni z tego materiału. Pracowaliśmy na ten krążek prawie 2 lata i daliśmy w nim całych siebie. Płyta została wydana w nakładzie kilkuset egzemplarzy i nadal jest dostępna, jednak w tym momencie została już niewielka ilość. Będziemy musieli pomyśleć o dodatkowym nakładzie  – mówią. - Rap jest gatunkiem muzycznym, który stale się rozwija. Obecnie mamy wrażenie, że nadszedł czas na zderzenie dwóch pokoleń rapu. Dzisiaj często pojawiają się „newschool’owi” gracze, którzy potrafią niekiedy miło zaskoczyć jakąś produkcję, wzbudzając szacunek nawet u weteranów polskiej sceny rapu. Coraz częściej dominują jednak utwory, które często nie pasują do tej kultury, lecz chyba gorsze jest to, że często taki syf sprzedaje się najlepiej. Jednak najważniejsi są fani, dopóki będzie zainteresowanie tym gatunkiem muzycznym w Polsce ten będzie stale się rozwijał, a do jakiego stopnia zobaczymy za kilka lat. Koncertujemy w rożnych miastach Anglii. Często gramy dla Polonii w UK podczas koncertów największych „gwiazd” polskiej sceny. Największym koncertem był chyba ten w Londynie, gdzie występowaliśmy przed O.S.T.R. Obecny odzew, masa pozytywnych komentarzy daje nam dużego kopa, aby robić to dalej i jeszcze lepiej - wyjaśniają. 

W Ich repertuarze nie ma utworu opisującego nasz region jednak jak mówią, - kto wie, być może jest to dobry pomysł na kolejny numer? W naszych piosenkach nawiązujemy do naszego pochodzenia „Inni niż inni, w sercu dolnośląski adres”, czy też „Made in Poland Mat nawija, Zdolny Śląsk – moja glina”. Przez to chcemy pokazać, że jesteśmy dumni z naszego pochodzenia. Na naszej nowej płycie pojawił się utwór stworzony specjalnie dla zawodników klubu Scorpion Krępice - podkreślają.

Muzycy wspominają, że myślą o powrocie do Polski. – Mamy tutaj swoje rodziny, dzieci, życie zawodowe, więc powrót do Polski musi być przemyślany, ale na pewno kiedyś nastąpi. Na obecną chwilę odwiedzimy naszą małą ojczyznę 13 września, gdzie w Przedmościu zagramy koncert, na który  gorąco wszystkich zapraszamy –  zachęcają.

(kb) / fot. mpr

69144290 2664578060220036 8085576440696799232 n

Komentarzy (1)

This comment was minimized by the moderator on the site

sołtysi zapraszają ...haha

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Komentujesz jako gość.
0 Znaków
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację