Kora Love. Koncert jakiego jeszcze nie było

sobota, 04 maj 2019 16:36 Dział: Środa Śląska
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Grupa utalentowanych osób "skrzyknęła się", by w bardzo oryginalny sposób uczcić pamięć nietuzinkowej polskiej artystki. Przygotowali wspólnie koncert, który odbył się 28 kwietnia w Domu Kultury w Środzie Śląskiej.

Kora Love, to oryginalny projekt artystyczny znanego średzkiego piosenkarza Pawła Wenderskiego, poświęcony Oldze Aleksandrze Sipowicz czyli Korze - wokalistce zespołu Maanam, autorce tekstów, poetce i malarce, charyzmatycznej i silnej kobiecie, która po ciężkiej chorobie zmarła w lipcu 2018 roku.

- Nasze przedsięwzięcie Performance, to nie tylko muzyka i znane przeboje w nowych  aranżacjach, bo Kora była nie tylko piosenkarką, ale wszechstronnie utalentowaną osobą, której życie nie oszczędzało - mówi Paweł Wenderski. - Podczas wydarzenia piękna i kolorowa Bożena Jastrzębska zaprezentowała sylwetkę artystki czytając jej poezję i fragmenty książki "Kora. Kora", a niezwykle utalentowana Małgorzata Bogucka namalowała obraz nawiązujący do malowanych przez Korę figurek Madonny, który na zakończenie koncertu został przekazany przedstawicielce fundacji działającej na rzecz kobiet walczących z rakiem jajnika - dodaje artysta, dla którego Kora zawsze była inspiracją zarówno wokalną, jak i sceniczną.

Było to niewątpliwie interesujące spotkanie ze sztuką w pięknej oprawie.

W koncercie wystąpili: Paweł Wenderski - wokal, Mieczysław Dąbrowski - piano Korg, bas, gitara, Bogdan Bińczak - instrumenty perkusyjne oraz gościnnie: Bożena Jastrzębska i Małgorzata Bogucka.

(red) / fot. Wiktor Kalita

Komentarze (10)

This comment was minimized by the moderator on the site

Paweł to najbarwniejsza postać Środy Śląskiej - wrażliwy, kreatywny , skromny artysta, który zawsze służy pomocą słabym, chorym I ubogim ludziom. Niektóre utwory wykonał lepiej od Kory, którą zawsze ceniłam i która była symbolem wolności w okresie stanu wojennego. Paweł z barwnej postaci Olgi Jackowskiej- Sipowicz wydobył delikatność, zadumę , inteligentną grę słów, wrażliwość poranionej kobiecej duszy. Brawo !!!! Jest to koncert godny transmisji telewizyjnej, który powinien zawstydzić...

Paweł to najbarwniejsza postać Środy Śląskiej - wrażliwy, kreatywny , skromny artysta, który zawsze służy pomocą słabym, chorym I ubogim ludziom. Niektóre utwory wykonał lepiej od Kory, którą zawsze ceniłam i która była symbolem wolności w okresie stanu wojennego. Paweł z barwnej postaci Olgi Jackowskiej- Sipowicz wydobył delikatność, zadumę , inteligentną grę słów, wrażliwość poranionej kobiecej duszy. Brawo !!!! Jest to koncert godny transmisji telewizyjnej, który powinien zawstydzić powierzchownych odbiorców kultury masowej. Szkoda, że nie promuje się więcej naszego średzkiego Artysty. Życzę Pawłowi wielu sukcesów scenicznych oraz dużo ciekawych inicjatyw kulturalnych.

Czytaj więcej
This comment was minimized by the moderator on the site

Janusz i Grzegorz to chyba ten sam autor ?
P.S. Pomysł ciekawy wykonanie monitone i nudne

This comment was minimized by the moderator on the site

Cudowny wzruszający koncert. Dla mnie również ze względów osobistych.

This comment was minimized by the moderator on the site

Byłem na tym koncercie i naprawdę wielki podziw...Koncert naprawdę dobrze zrobiony i dobrze zaśpiewany...Uczta dla ucha...Wielki brawo Pawle i duże uznanie za perfekcjonizm!

This comment was minimized by the moderator on the site

Chyba sam sobie wokalista pisze pochwały, bo tego artyzmu i inności na scenie nie było widać. Straszliwe dłużyzny ten sam rytm i tempo. Monolog tekstów piosenek dopasował się do całego spektaklu. Na "turne" po lokalnych gminach to sie nie nadaje!!!

This comment was minimized by the moderator on the site

...takie pitu pitu

This comment was minimized by the moderator on the site

Koncert po hasłem Kora "love", który zainicjował utalentowany wokalista Paweł Wenderski był dla mnie okazją by po raz kolejny wysłuchać piosenek w Jego interpretacji. Przyjechałem specjalnie na ten koncert z Krakowa. Muszę przyznać, że całokształt zrobił na mnie ogromne wrażenie. Widać było staranność wykonawczą i muzyczną. Artyści pokazali zupełnie nową, zaskakującą odsłonę utworów, które są nam dobrze znane. Ten performens - mini spektakl słowno - muzyczno- malarski poświęcony...

Koncert po hasłem Kora "love", który zainicjował utalentowany wokalista Paweł Wenderski był dla mnie okazją by po raz kolejny wysłuchać piosenek w Jego interpretacji. Przyjechałem specjalnie na ten koncert z Krakowa. Muszę przyznać, że całokształt zrobił na mnie ogromne wrażenie. Widać było staranność wykonawczą i muzyczną. Artyści pokazali zupełnie nową, zaskakującą odsłonę utworów, które są nam dobrze znane. Ten performens - mini spektakl słowno - muzyczno- malarski poświęcony znakomitej artystce Oldze Sipowicz ( Korze), pokazał publiczności wielowymiarowość sceniczną artystki. Koncert był wzruszający, bogaty pod względem treści i formy. Paweł Wenderski jako doświadczony wokalista , w sposób nietuzinkowy stworzył niezwykły klimat. Czuć było obecność Kory której ten koncert był poświęcony. Mam nadzieję gościć artystów z tym projektem w Krakowie.

Czytaj więcej
This comment was minimized by the moderator on the site

Dla szacunku widowni chociaż by nauczył się tekstów piosenek a nie ze ściągawki ..... przez 1,5 to samo tempo i linia melodyczna. Po 3 utworze można było śmiało iść do domu, już nic więcej sie na scenie nie wydarzył ....cienko

This comment was minimized by the moderator on the site

...a Ja byłam i się wynudziłam. Słabo zagrane, jakby Panowie, łapali się w locie...ponure, mało ciekawe wersje.
Fajne ekrany.

This comment was minimized by the moderator on the site

Suuuuper koncert świetne foty. Dzięki!

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Komentujesz jako gość.
0 Znaków
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację