Mieszkańcy Kryniczna i Wojczyc: Chcemy żyć normalnie!

piątek, 05 kwiecień 2019 16:15 Dział: Środa Śląska
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Na VIII sesji Rady Miejskiej w Środzie Śląskiej o poprawę jakości codziennego życia i przywrócenia społecznych standardów mieszkalnych apelowali sołtysi Kryniczna - Iwona Szachniewicz i Wojczyc - Jolanta Łata oraz przedstawiciel reprezentujący mieszkańców Kryniczna - Adam Rybski.

Mówili oni o uciążliwym problemie mającym związek z mieszczącym się w Krynicznie zakładzie przetwarzania odpadów. To za jego sprawą, jak twierdzą, zmagają się z nieprzyjemnym zapachem, owadami oraz gryzoniami, a wykonywanie obowiązków domowych staje się nieprzyjemne. Wyrazili także swoje niezadowolenie z powodu planowanej rozbudowy zakładu i poinformowali o złożeniu pisemnego stanowiska (protestu) do Urzędu Miejskiego i Starostwa Powiatowego w Środzie Śląskiej.

- Większość z Państwa orientuje się, że w miejscowości Kryniczno istnieje instalacja RIPOK (Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych), która przetwarza nieczystości. Jak każdy z Was, my również chcielibyśmy żeby nasze śmieci, który każdy z nas produkuje, nie poniewierały się po lasach i drogach. Mamy świadomość, że one muszą gdzieś być przetwarzane. Stało się tak, za poprzedniej kadencji, że padło na miejscowość Kryniczno, która sąsiaduje z Wojczycami  – wyjaśniała sołtys Kryniczna.  -  My, jako mieszkańcy tych dwóch miejscowości, pomimo tej instalacji chcielibyśmy normalnie funkcjonować, mieszkać i żyć  – podkreślała.

Na prezentacji podczas sesji, pokazane były zdjęcia wykonane przez mieszkańca Kryniczna, dokumentujące jak ta instalacja działa. - Firma nie spełnia podstawowych norm obowiązujących podczas przetwarzania odpadów - zarzucał Adam Rybski.

27 czerwca 2013 r. w Krynicznie gm. Środa Śląska został otwarty kompleks instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych typu mechaniczno – biologicznego pod nazwą Ekoland, należący do grupy Transformers. Jest to jeden z najnowocześniejszych obiektów tego typu w Polsce, nakłady poniesione na budowę to około 35 milionów złotych. Podkreślić należy, że jest to inwestycja bardzo potrzebna. Jednak jak się okazuje także uciążliwa dla mieszkańców sąsiadujących z nią wsi.

Jak twierdził na sesji mieszkaniec Kryniczna problem, zaczął się pogłębiać, kiedy firmę przejęła spółka FBserwis. - Bezpieczna i nowoczesna technologia, została wspomnieniem. Miejsce inwestycji nie jest odpowiednio zabezpieczone, śmieci są wszędzie na terenie inwestycji oraz wokół, z osadnika na sąsiednie pola wycieka szlam, a składowane odpady powinny być magazynowane w zamkniętym pomieszczeniu, jednak „piętrzą”  się na zewnątrz. Faktem jest również niewywiązanie się z deklaracji obsadzenia terenu pasem zieleni  – podkreślał Adam Rybski.

Problem nie od dziś

Mieszkańcy, kilka razy zgłaszali problem do naszej gazety - Pomimo wielu zapewnień firmy zajmującej się sortowaniem odpadów w Krynicznie oraz zapewnieniom o bezpiecznej inwestycji ze strony Sanepidu i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu, nadal zmagamy się z nieprzyjemnym zapachem oraz dużą ilością much - czytamy w artykule na ten temat zamieszczonym na naszym portalu w lipcu 2018 r.

Jednak interwencje lokalnych mediów oraz funkcjonariuszy Straży Miejskiej nie przynosiły obiecujących skutków: - Funkcjonariusze udali się na miejsce, wraz z pracownikiem ochrony środowiska w Urzędzie Miejskim w Środzie Śl. około godziny 12:45 tego samego dnia tj. 27.07.2018 r. W otoczeniu wsi Kryniczno brzydkiego zapachu nie stwierdzono. Jednak, faktycznie mieszkańcy  potwierdzają, że miał on miejsce o wcześniejszej godzinie. W miejscu zakładu nieprzyjemny zapach był odczuwalny. Funkcjonariusze sporządzili notatkę z interwencji  - informował wówczas komendant Straży Miejskiej.

Sprawa w prokuraturze

Wspomniani przedstawiciele wsi poinformowali na sesji, że ich cierpliwość się skończyła, wyjaśniając powód zgłoszenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury w Środzie Śląskiej czyli doprowadzenie do bezprawnego i niezgodnego z przepisami prawa składowania odpadów na terenie RIPOK, które naraża zdrowie i życie mieszkańców, stwarza zagrożenie epidemiologiczne, niszczy mienie prywatne, zmusza mieszkańców do rezygnacji ze swobody, zakłóca mir domowy... - My popołudniami nie jesteśmy w stanie wywiesić prania, otworzyć okna, wywietrzyć mieszkania. Nie jesteśmy w stanie zapraszać gości nie wstydząc się, że u nas śmierdzi - wyjaśniała Iwona Szachniewicz.

- Wiemy, że ta instalacja musi istnieć, że musi przetwarzać nasze odpady, ale niech robi to tak, aby nie utrudniało to naszego funkcjonowania – mówili zgodnie reprezentanci swoich miejscowości.

- Przy drodze pomiędzy miejscowościami Kryniczno – Wojczyce znajduje się dawne wysypisko śmieci, które działało na zasadzie wrzucaniu do dołu tego co popadnie, następnie zasypane i pozostawione na okres  fermentacji. To trwa. Oprócz tego, borykamy się z dwoma dzikimi wysypiskami śmieci znajdującymi się przy drodze na Gozdawę. Za dużo tego, jak na jedną miejscowość – wyjaśniała sołtys Kryniczna.

Mieszkańcy wraz z sołtysami zapowiedzieli, że kiedy przedstawiciele firmy otrzymają zgodę na rozbudowę instalacji, rozpoczną protest.

W tej debacie, głos zabrał również burmistrz Środy Śląskiej Adam Ruciński - Problem zaczął się już 8 lat temu, kiedy poprzedni burmistrz taką decyzję wydał. Należy ogromnie żałować, że wówczas nie odbyły się konsultacje społeczne i Państwo, jako mieszkańcy Kryniczna i Wojczyc nie mieliście świadomości, wiedzy oraz nie mieliście szans na wyrażenie swoich opinii (...). Na pewno część z tych problemów wynika ze zmiany struktury własnościowej, czyli przejęcia zakładu Trans-Formers przez inną grupę kapitałową (...) 15 stycznia wystosowaliśmy pismo do firmy FBserwis, dotyczące wyjaśnień i realizacji opóźnionych nasadzeń i jeszcze kilku innych aspektów  – wyjaśniał burmistrz. - Faktem jest, że firma już od dłuższego czasu, bo od minionego roku, składa i ponawia wnioski o wszczęcie postępowania środowiskowego odnoszącego się do tej inwestycji, o której była mowa podczas prezentacji. Przedstawiciele firmy określają to nazwą „Modernizacja i rozbudowa”. (…) To postępowanie zostanie na dniach wszczęte, bo taka jest litera prawa i będzie się toczyć. Jednak należyte instytucje będą dowodzić, mam nadzieję, że z dokładną starannością, istotnych kwestii w tej sprawie, aby ta instalacja funkcjonowała należycie i według prawidłowych standardów  - poinformował burmistrz.

(kb) / fot. wk

Ostatnio zmieniany piątek, 05 kwiecień 2019 16:25

Komentarze (3)

This comment was minimized by the moderator on the site

Witam, dzis 20.08.19r.smrod jest niewyobrazalny! ciekawi mnie czy Pani Ania dzis z usmiechem chodzi po dworze, gdzie zwyczajnie zbiera sie na wymioty! Tlumaczenie taki mamy klimat, albo bo to wiec, to dziecku mozna odp.by wiecej nie dopytywalo, to sie likwiduje a nie akceptuje!

This comment was minimized by the moderator on the site

Jestem mieszkanką wsi Kryniczno od 40 lat. Jeżeli komuś śmierdzi to do miasta,tam same zapachy.A co do much,muchy były i będą taki mamy klimat. A w Wojczycach to niech sobie zlikwidują gnojowice za wioska,przy starej świniarni-niedaleko od pani sołtys.

This comment was minimized by the moderator on the site

Z kazdej strony smietnik. Ludzie dzialki pod domy za darmo beda oddawac bo nik tu nie bedzie chcial mieszkac. Smrod niemilosierny ,much mnostwo , wiec coz poradzic trzeba sie przyzwyczaic . To nie ta sama wioska co 15 lat temu . Wstyd!

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Komentujesz jako gość.
0 Znaków
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację