Może by ktoś sprawdził, co się dzieje i zrobił z tym porządek? (list)

poniedziałek, 28 styczeń 2019 15:59 Dział: Listy / opinie
Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Witam serdecznie. Mam do Państwa prośbę odnośnie naszej świątecznej opieki zdrowotnej w Środzie Śl. Proszę opisać tę sytuację ponieważ uważam, że nie może tak być.

Otóż poszedłem z synkiem do lekarza. Jego stan wskazywał nie tylko na zwykłego wirusa, bo zasypiał mi na rękach. Kiedy zostały wykonane już wszystkie czynności przy rejestracji, pani rejestratorka/pielęgniarka kazała nam czekać przy gabinecie. Siedzieliśmy i czekaliśmy z dobre 15 minut, kiedy Pan siedzący na korytarzu powiedział, że Pani Doktor jest w innym gabinecie i w tej chwili nikogo nie przyjmuje i żebym spytał, bo przecież jestem z chorym dzieckiem.

Zapukałem i otworzyłem drzwi, przeprosiłem oczywiście, bo kultura tego wymaga. Zza gęstego dymu papierosowego zobaczyłem Panią Doktor leżącą i oglądającą TV. Spytałem czy może do nas wyjść, bo czekam z dzieckiem. Odpowiedzi nie usłyszałem, drzwi zamknąłem i czekałem dalej.

Po 5 minutach zapytałem pielęgniarkę czy może ściągnąć z łóżka Panią Doktor, bo ileż można czekać. Zrobiła to. Pani doktor wyszła i rzuciła zimne "proszę" - włosy w nieładzie,  fartuch wygnieciony, czuć od niej było papierosy no i oczywiście niezadowolenie, że została wyciągnięta z łóżka.

Samo badanie i podejście do dziecka daje wiele do życzenia. Reasumując, dyżur w naszej izbie nocnej i świątecznej pełni Pani Doktor (...), która robi łaskę, że wyjdzie do pacjenta i go przebada. Nie polecam wizyt, zwłaszcza z dziećmi. Mój syn powiedział, że nie chce już iść nigdy do tej Pani Doktor i wcale się mu nie dziwię.

Dobrze byłoby żeby może ktoś sprawdził, co się dzieje na izbie i zrobił z tym porządek.

Pozdrawiam serdecznie,

Czytelnik (dane do wiadomości redakcji)

Od redakcji. Skontaktowaliśmy się dziś z firmą zatrudniającą Panią Doktor. W sumie niewiele udało nam się dowiedzieć, ponad to, że są problemy kadrowe, a pracodawca wie, iż Pani Doktor pali papierosy, jednak nie ta, o której mowa w liście oraz, że są skargi na lekarzy, wobec których miejmy nadzieję, zostaną podjęte stosowne kroki...

Pani prezes Gemini Med Joanna Kulesza, w swoim imieniu przeprasza i ma nadzieję, że więcej taka sytuacja się nie powtórzy.

(red) / fot. zdj. ilustracyjne

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 styczeń 2019 16:17

Komentarze (18)

This comment was minimized by the moderator on the site

Ta kobieta to jedno wielkie nieporozumienie. Śmierdzi papierosami, wygląda jak pacjenta na OIOM (przykro mi, to prawda), jest opryskliwa, na dodatek nie przedstawia żadnej diagnozy. Dla niej wszyscy są zdrowi albo przeziębieni. Mam nadzieję że trafi kiedyś swój na swego.

This comment was minimized by the moderator on the site

Ja niestety w razie wyraźniej potrzeby jeżdżę z dziećmi na pomoc nocną do Legnicy. W razie problemu są w stanie na miejscu zrobić wyniki i przyjmuje pediatra. Daleko fakt ale blisko z taką jakością nie ma żadnego sensu

This comment was minimized by the moderator on the site

My też tak robimy. Tam chociaż konkretnie. Naprawdę w porządku lekarze.

This comment was minimized by the moderator on the site

Też byłem któreś soboty, wyszedł stary babsztyl, nieuczesany, w pewnym momencie pomyślałem że to nie do mnie, że jest to pacjentka po ostrej reanimacji wczasowej, może ratując jej życie musieli ją po podłodze za włosy ciągać, ale się myliłem, ten znachor był lekarzem, weszła do gabinetu nic nie mówiąc, proszę wejść czy coś w podobie, zamknęła drzwi i tyle, zapukałem, nic, otwieram drzwi, pytam czy mogę, ni z gruszki ni z pietruszki, o co mi chodzi, więc się ucieszyłem, jest szansa, światełko w tunelu, opowiedziałem pani ze szczegółami co mi dolega, ale pani z chaszczami na głowie(początek dredów) chyba nie słuchała, z kwitowała krótko, ja tu nie jestem od leczenia!!. I co myślicie? co sobie pomyślałem, a co wy teraz myślicie, a od czego do kur... wy nędzy ty tu jesteś. To jest jakiś absurd, Bareja, Miś, itp.

This comment was minimized by the moderator on the site

W dniu dzisiejszym napisze skargę do NFZ z prośbą o kontrolę, najlepiej niezapowiedzianą i w trybie "tajemniczego pacjenta". Mam dość tego dziadostwa! Żebym musiał jeździć do Wołowa żeby być pewnym że przyjmie mnie porządny lekarz a nie jakiś stary babsztyl bez kultury i JAKIEJKOLEIEK wiedzy medycznej?

This comment was minimized by the moderator on the site

Oby Pan nie trafił w Wołowie na nią :-? ponoć Ona stamtąd :/ ech... i jeszcze kartką jeździ.

This comment was minimized by the moderator on the site

Mam podobne doświadczenia jak przedmówcy. Byłem z dwójką dzieci z podejrzeniem anginy. Przyjęto nas po pół godzinie pomimo braku innych pacjentów w tym czasie. Pani Doktor w kontakcie z dziećmi była bardzo niemiła, opryskliwa i przedmiotowo pochodziła do problemu. Przeprosiny pani Prezes wg mnie to jakaś kpina.

This comment was minimized by the moderator on the site

Jak kapitalizm to Kapitalizm - byliście wielcy jesteście Mali. Wracają czasy komuny. Bareja się w grobie przewraca.
Niedługo trzeba będzie dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. "Pacjent w krawacie jest mniej Awanturujący się" " Matka siedzi z tyłu tak powiedział !!!"
A pani dr co to robi Łaskę - to ja myślę, że tak jak ona wyglądała to jakby tam brakło kreseczki w literce Ł to też nikt by nie miał wątpliwości co ta Pani akurat Robi ( robiła )
Dał nam przykład ten Miś ...wicz jak postąpić mamy , Marsz Marsz ...
Tak, że ten ...

This comment was minimized by the moderator on the site

Niedlugo bedzie szpital nowy ,na wyborach mowili, czy zartowali? xd. Szanowni, oni na prywatnych wizytach sa bardzo mili ,gotoweczka, pieniazki w lapke, podatku z tego nie odprowadzaja. Za pieniadze zalatwicie wszystko, recepty zwolnienia pozytywne badania do pracy. Rowniez zakazane zabiegi..... to tylko Polska

This comment was minimized by the moderator on the site

Ja też miałam tę "przyjemność" skorzystać z dyżuru pani doktor. Przyszłam z dzieckiem , pani doktor wyszła z gabinetu (mocno starsza) i podsumowała.- Następni przyleźli.
Gdzie my żyjemy, człowiek przychodzi po pomoc i na dzień dobry zostaje potraktowany z wielką łaską. Podsumowując wcale nie musiałam " przyłazić" z dzieckiem, bo i tak pseudo doktor nie umiała pomóc i wysłał na Wrocław.

This comment was minimized by the moderator on the site

w koncu ktos poruszyl problem tego starego pterodaktyla mi powiedziala z wielkim oburzeniem poco przyszedlem skoro jest przychodnia[[ byla to sobota ]] szkoda slow

This comment was minimized by the moderator on the site

Ja również miałam tego weekendu „przyjemność „ przeszkodzić Pani doktor w pełnieniu dyżuru. Usłyszałam ze nie jestem nagłym przypadkiem i ze w ogóle nic mi nie jest, ale antybiotyk przepisała wiec chyba jednak było coś na rzeczy. Dodam ze byłam ze sobą (nie z dzieckiem) a jestem osoba unikająca chodzenia do lekarzy, krótko mówiąc już mnie przycisnęło. Niestety pacjent jest traktowany przez świąteczna opiekę jak intruz, najlepiej żeby kasę za dyżur wziąć a nikt żeby nie przeszkadzał w oglądaniu tv. To ja się pytam dla kogo jest ta opieka świąteczna ? Nikt nie przychodzi tam przecież z nudów żeby poZawracac lekarzowi gitarę, a już szczególnie osoby z chorymi dziecmi. Przykre to, może Pani doktor powinna już odejść na emeryturę skoro jest tak zmęczona i poirytowana swoją praca.

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy
Pokaż więcej

Skomentuj

  1. Posting comment as a guest.
0 Characters
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację