Wydrukuj tę stronę

Nie ma winnego, więc kto posprząta?

czwartek, 03 styczeń 2019 12:59 Dział: Listy / opinie
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Czy zaśmiecenie czyjegoś terenu może być bezkarne? Jak się okazuje odpowiedź na to pytanie nie jest taka oczywista...

- W ostatnim czasie na ogrodzonej działce prywatnej posesji Ligotka 5a, ktoś wyrzucił śmieci. Brama wjazdowa została uszkodzona, a na teren wyrzucono śmieci z remontu. Zgłaszałem tę sprawę na Straż Miejską oraz Policję, ale zostałem odesłany z przysłowiowym „kwitkiem”, ponieważ tego typu akt wandalizmu ma niską szkodliwość czynu – twierdzi właściciel posesji.

Straż Miejska w Środzie Śląskiej potwierdza zgłoszenie: - Na miejscu stwierdzono, że brama na posesję jest uszkodzona, a na działce znajdują się zanieczyszczenia.

Jednak w tym przypadku działania funkcjonariuszy SM się kończą. Ustalenie potencjalnego sprawcy należy do policji.

Niestety, policjanci w systemie nie mają odnotowanej interwencji dotyczącej zaśmiecania posesji. Nie są w stanie również ustalić próby zgłoszenia, ponieważ jak wyjaśniają: - Nie posiadamy żadnych informacji, aby ustalić dyżurnego lub innego funkcjonariusza, który mógł rozmawiać z Panem. Jeżeli Pan oczekuje zajęcia się sprawą przez Komendę Powiatową Policji w Środzie Śląskiej, powinien zgłosić się do naszej jednostki celem bezpośredniego wyjaśnienia, chociażby w ramach postępowania skargowego – informuje asp. sztab. Marta Stefanowska, oficer prasowy KPP.

Podsumowując - właściciel gruntu nie zapłaci za wywóz nie swoich odpadów jeśli uda się ustalić, kto mu je podrzucił. Jednak, gdy sprawca nie zostanie odnaleziony, będzie musiał zrobić to na własny koszt...

(kb) / fot. czytelnik

Ostatnio zmieniany czwartek, 03 styczeń 2019 22:45