Przy okazji jubileuszu Polanie nagrali płytę

poniedziałek, 27 maj 2019 14:19 Dział: Środa Śląska
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Kapela Polanie z Proszkowa działa już 10 lat. Jej założycielem był śp. Stanisław Wilk. Obecnym kierownikiem i menadżerem jest Beata Ochocka.

Debiut kapeli na scenie miał miejsce na dożynkach we Wrocisławicach w 2009 roku. - Od 2014 roku zespół występuje w kostiumach typowych dla barw Środy Śląskiej, czyli zielono - biało - czarno - żółtych i szczyci się tym. Stąd tekst w piosence na powitanie: Promujemy miasto, co ze skarbów słynie, bo to Środa Śląska - tu jest jak w rodzinie” – wyjaśnia członek zespołu Jadwiga Wojtuń, która zgodziła się na krotką rozmowę.

W ostatnim czasie na portalu społecznościowym pojawiła się krótka adnotacja informująca o nagraniach pierwszej płyty...

- To było marzenie kapeli. Gdziekolwiek występowaliśmy na scenach bardzo często spotykaliśmy się z pytaniami; czy Polanie nagrali płytę lub dlaczego nie słyszy się nas w radiu. Nie docierało tłumaczenie, że można nas słuchać w mediach internetowych. I tu z marzenia o płycie przyszła konieczność; dlaczego jej nie nagrać?  

Skąd potrzebne fundusze? Koszty przedsięwzięcia nie są małe...

- W związku z tym, że kapela Polanie funkcjonuje dzięki wsparciu Gminy Środa Śląska i Pana Burmistrza oraz Domu Kultury, który partycypował w kosztach nagrania płyty, stało to się realne. Członkowie kapeli także zrezygnowali ze swoich diet, trochę dołożyli od siebie i udało się. I to był ten moment, kiedy doszliśmy do wniosku, że możemy liczyć nie tylko na samych siebie w kapeli, ale i na pomoc i dofinansowanie z Urzędu Gminy i Domu Kultury, za co serdecznie dziękujemy

 Jakie emocje towarzyszyły Wam podczas nagrywania płyty? Czy profesjonalne studio nie wywołało stresu, który utrudniał pracę?

- To była wielka przygoda dla nas, byliśmy pozytywnie nastawieni, więc wszystko szło dobrze. Nie było stresu, a samo studio nie onieśmielało nas. Dość obszerne pomieszczenie -  wyciszone, klimatyzowane, przytulne, spełniało nasze oczekiwania. Chętnie korzystaliśmy ze wskazówek, jakich nam udzielano, a największe wrażenie na nas zrobiła cisza przed nagraniem.

Jak długo trwały nagrania?

- Płytę nagrywaliśmy kilka godzin, bo każdy utwór był powtarzany po dwa razy. I tak z osiemnastu utworów wybraliśmy dwanaście. Wierzcie Państwo - ciężko było wybrać

Owszem byliśmy zmęczeni, ale i zadowoleni, że w końcu spełniliśmy swoje marzenie.

To było bardzo ciekawe doświadczenie.

Co przedstawia okładka płyty?

- Aby zmniejszyć koszty nagrania i wydania płyty, okładkę postanowiliśmy zaprojektować według własnego pomysłu i chyba nam się to udało. Zresztą ocenią ją Państwo sami.

Przede wszystkim tłem okładki są barwy Środy Śląskiej. Na nim odpowiednio ułożyliśmy zdjęcia z naszych występów z dziesięciu lat, czyli jakby taka trochę historia kapeli. Proszę mi wierzyć na całości okładki zmieściło się ponad dwadzieścia zdjęć, a także krótki wiersz podsumowujący naszą działalność i to, że ją dedykujemy słuchaczom i fanom muzyki ludowej.

Jakie utwory będzie można usłyszeć na płycie?

- Na płycie znalazło się dwanaście utworów – w tym sześć, które wszyscy śpiewają. Cztery kolejne to: Polanie witają, Polska dziewczyna, Kawaler, Dawaczka. Do nich słowa napisała Joanna Koban. Kolejny utwór pt. Góralu ruszaj w świat jest z moim tekstem. Na płycie znalazła się też jedna piosenka ukraińska pt. Hraj moja skripionko.

Czy Państwa zespół stale się powiększa, czy raczej od kilku lat tworzycie „małą rodzinę” i nie poszukujecie nowych członków?

- Ikoną kapeli jest akordeon i saksofon. Na przestrzeni tych dziesięciu lat członkowie grupy zmieniali się. Jedni przychodzili, drudzy odchodzili. Ale teraz mam nadzieję, że chyba tak zostanie. Z drugiej strony instytucje, które zapraszają kapele wolą te z „mniejszym składem”. Wszystko się wiąże jak zwykle z kosztami. Polanie mają jeszcze „wolne kostiumy”, więc chętnych zapraszają. Każdy jednak musi liczyć się z tym, że to nie tylko zabawa. To też obowiązek. To są 2 – 3 godziny prób tygodniowo, często w soboty i niedziele, poza domem w różnych warunkach, noszenie instrumentów, zimno na scenie itp… Chętnym, którzy chcą znaleźć się w zespole musi w duszy grać. Do zespołu przynależą osoby z naszego powiatu, z czego pięcioro z naszej gminy. Jest z nami kolega, który dojeżdża na próby aż ze Strzegomia i jest zawsze. To się ceni.

Kiedy płyta trafi do sprzedaży?

- Płyta została nagrana w UNIQ STUDIO we Wrocławiu 06.04.2019 r. obecnie czekamy na jej odbiór. Myślę, że do końca maja br. będziemy w jej posiadaniu. Jak na razie zamówiliśmy 150, bo na tyle nas teraz stać. Koszt jednej płyty w sprzedaży wyniesie 25 zł. Płyty będą w posiadaniu kapeli Polanie, więc jeżeli ktoś będzie zainteresowany to będzie musiał się zwrócić bezpośrednio do nas.

Gdy płyta sprzeda się w ekspresowym tempie, planujecie Państwo nagranie kolejnej?

- Płytę będziemy chcieli sprzedać, ale nie w ekspresowym tempie. Mamy już kilkanaście zamówień na naszym terenie. Kapela Polanie wyróżnia się tym, że ma bogaty repertuar i nie tylko polski, ludowy. Śpiewamy też ukraińskie, łemkowskie i rosyjskie piosenki, bo tego też od nas oczekują słuchacze. Między innymi watry łemkowskie, na które jesteśmy zapraszani świadczą właśnie o tym. Staramy się ubogacać piosenki własną aranżacją i pomysłem. Nie chcemy być tuzinkowi. Chcemy się rozwijać, dlatego uczymy się wciąż nowych piosenek, które skrupulatnie dobieramy i decydujemy o tym wszyscy. Jak najbardziej chcielibyśmy nagrać drugą płytę, bo mamy materiał na nią. Ale na wszystko przyjdzie czas.

Owszem szukamy dobrodziejów i zakręconych pozytywnie, kochających muzykę ludową, którzy by nas wsparli, choć w części, ale wszyscy wiemy, że jest o nich trudno.

Czy obecnie zespoły lodowe mają siłę przebicia, trafiają też do młodszych słuchaczy?

- Owszem, mają siłę przebicia, bo muzyka nie ważne jaki ma styl, to jednak łagodzi obyczaje. Nawet w naszym powiecie :) Przykładem są dożynki gminne, Festiwal Kultury Ludowej, imprezy plenerowe i inne. Najlepiej widzimy to my - zespoły ludowe ze sceny. Widzimy, jak się przy ludowym śpiewaniu bawią i starzy i młodzi. Na festiwalu w Lubinie trzeciego maja na scenie pani Małgorzata Majeran Kokot, promując już naszą pierwszą płytę powiedziała, że Polanie oprócz tego co śpiewają, to mają w repertuarze jeszcze nowoczesne piosenki ludowe. Młode pokolenie wskazuje nam, że to tak zwane nowoczesne brzmienie w przekazywaniu muzyki ludowej, w naszym zespole dodaje gitara basowa. O czymś to jednak świadczy. My Polanie poprzez nasze interpretacje i dobór repertuaru staramy się dotrzeć do młodszego słuchacza. I chyba nam się to udaje.

Bardzo dziękujemy Pani za rozmowę. Życzymy Polanom kolejnych jubileuszy, sukcesów i satysfakcji z działalności!

(kb) / fot. Polanie

zdjecie 2

Proponowane artykuły:

Komentarze (4)

This comment was minimized by the moderator on the site

kiedy to był festywal kultur średzkich ktoś wie

This comment was minimized by the moderator on the site

Festiwal Kultury Ludowej w Mieście skarbów w Środzie Śląskiej - o to chodzi . Jest co roku latem w lipcu. Kumasz?

This comment was minimized by the moderator on the site

Hej Polanie - tak trzymać. Samych sukcesów Wam życzę.

This comment was minimized by the moderator on the site

Nie Polanie tylko Polonia,
nie nagrali tylko wygrali,
nie płytę tylko na pycie.

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Komentujesz jako gość.
0 Znaków
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację