Zamieszanie wokół wodociągu we Wrocławicach trwa

środa, 28 marzec 2018 09:31
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Batalia mieszkańców Bukówka, Wrocisławic i Pęczkowa po kilkuletniej walce o przepięcie do zasobów spółki Średzka Woda w tamtym roku zakończyła się wyczekiwanym porozumieniem zawartym między spółdzielnią, a spółką. Tymczasem z dniem 1 lutego prezes „Spółdzielni na Skarpie” w Ciechowie wypowiedział wszelkie zawarte porozumienia i umowy na dostawę wody. Mieszkańcy nie kryją swojego rozgoryczenia.

Od blisko dwóch lat na łamach naszej gazety i portalu poruszamy temat dostaw wody dla mieszkańców Wrocisławic, Pęczkowa i Bukówka zaopatrywanych w wodę z wodociągu we Wrocisławicach. Od niedawna wszystkie trzy wioski podobnie, jak od kilku lat Ciechów, zaopatrywane są w wodę na mocy porozumienia zawartego między spółką a spółdzielnią przez spółkę Średzka Woda.

Wypowiedziane umowy i porozumienia

W dniu 30 stycznia tego roku jednak pismem Członków Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „NA SKARPIE w Ciechowie wypowiedziano umowy, w tym umowę na dostarczanie wody i odbiór ścieków mieszkańcom Ciechowa, przy ul. Osiedlowej nr 1, 2, 3, 4, 5, i ul. Średzkiej nr 5, 7, 9, 11.

- Wypowiedzenia upływają 30 kwietnia, wobec czego z dniem 1 maja powinniśmy zaprzestać dostarczania wody mieszkańcom. Pod pismem podpisał się prezes i członek zarządu. W piśmie przesłanym przez spółdzielnię uzasadniono podejmowane kroki faktem, że pod podpisanym w grudniu porozumieniem na nieodpłatne użyczenie wodociągu we Wrocisławicach podpisał się jedynie prezes, natomiast zdaniem rady nadzorczej spółdzielni, nie miał do tego prawa. Jestem zszokowany, ponieważ zarówno prezes jak i członkowie rady reprezentują mieszkańców i w ich interesie powinni działać. Moje działania, jak i pana burmistrza są takie, żeby mieszkańcom dostarczyć wodę. Nie patrzymy na koszty, jakie trzeba ponieść. Chcemy działać na rzecz mieszkańców – wyjaśnia Antoni Biszczak, prezes spółki Średzka Woda. - Ożóg podpisał notatkę - porozumienie na dostarczanie wody do Bukówka i Wrocisławic z nieodpłatnym użyczeniem tej sieci. Natomiast w sprawie jej przekazania miał rozmawiać z gminą i do końca 2017 roku miał ją przekazać. Ale do rozmów nie doszło. Należy pamiętać, że aby woda mogła być dostarczana przez naszą spółkę, muszę mieć prawne uregulowanie dostępu do sieci. W podpisanym porozumieniu Spółdzielnia zobowiązuje się do 31.12.2017 przekazać sieć gminie Środa Śląska. Nie ma natomiast nic na temat formy przekazania. Prezes Spółdzielni mógł podjąć rozmowy z burmistrzem, bo przecież formy przekazania są różne: nieodpłatne użyczenie, płatna dzierżawa lub sprzedaż. Ale żeby o nich mówić, należy wysunąć propozycje. A takich ze strony spółdzielni nie było. Natomiast teraz słyszymy, że zdaniem pana prezesa, chcemy mu zabrać majątek – dodaje prezes spółki.

To skandal

W sprawie wypowiedzenia umów skontaktowało się z nami kilku mieszkańców Ciechowa zaniepokojonych sytuacją i brakiem dostaw wody od 1 maja.

- Bardzo proszę o zajęcie się sprawą. Niedawno do mieszkańców Ciechowa podlegających pod Spółdzielnię na Skarpie dotarło pismo o zerwaniu przez pana prezesa Ryszarda Ożóg umowy z wodociągami. Oczywiście wcześniej nic nie zostało z nami uzgodnione, nie odbyło się żadne spotkanie. Dopiero pismo powiadamiające ze strony Średzkiej Wody. Decyzja została podjęta samowolnie, bez wcześniejszego powiadomienia nas. Od maja zostajemy zatem odcięci od dostawy wody! - napisała do nas czytelniczka. - To skandal. XXI wiek. Usiłowałam kilkukrotnie skontaktować się ze spółdzielnią jednak zastać tam prezesa graniczy z cudem, a pani, która tam pracuje nie jest w stanie udzielić żadnych informacji! To już nie pierwsze takie ignorowanie nas mieszkańców i podejmowanie przez prezesa skandalicznej decyzji – dodaje kobieta.

W podobnym tonie wpłynęły kolejne prośby o pomoc i interwencję. W odpowiedzi na podjęte przez prezesa spółdzielni kroki mieszkańcy Ciechowa wystosowali pismo podpisane przez 15 mieszkańców skierowane do prezesa Ożóga, spółki Średzka Woda, burmistrza Środy Śląskiej i naszej redakcji.

- W odpowiedzi na pismo nr 582/18 z dnia 6 marca 2018 dotyczącego zaprzestania dostarczania wody w związku z wypowiedzeniem przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Na Skarpie” informujemy, że sprzeciwiamy się takiej decyzji. Mieszkańcy osiedla posiadają legalizowane liczniki wody, które są odczytywane przez pracownika spółdzielni i pobieranie ilości wody jest opłacane co miesiąc w bieżących fakturach – czytamy w piśmie skierowanym do spółdzielni. - Nikt z mieszkańców nie zwracał się z prośbą do wymienionych w piśmie 582/18 członków Rady Nadzorczej o wypowiedzenie dostarczania wody. Nadmieniamy również, że w fakturach za mieszkanie opłacamy wynagrodzenia administratora, choć wielu mieszkańców nie pamięta, na jakiej podstawie i z jakiego okresu. Nie znamy również treści statutu spółdzielni, więc nie znamy swoich praw. Trudno więc zgodzić się z treścią Państwa pisma, że podjęta decyzja nie podlega negocjacji. Jako mieszkańcy i lokatorzy czujemy się zlekceważeni przez „Spółdzielnię na Skarpie” i zaniepokojeni, powstałą sytuacją. Prosimy o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji – czytamy dalej.

„Średzka Woda” w odpowiedzi mieszkańcom

Kilka dni temu do naszej redakcji spółka „Średzka Woda”, podobnie, jak do prezesa „Spółdzielni na Skarpie”, Rady Nadzorczej, zarządu spółdzielni i do Burmistrza Środy Śląskiej przesłała komunikat , w którym sformułowano odpowiedź dla mieszkańców w związku z cytowanym przez nas wyżej pismem mieszkańców.

- W odpowiedzi na Państwa pismo z dnia 19.03.2018r. informuję i wyjaśniam, że nasze pismo jest reakcją na pisma Członków Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „NA SKARPIE w Ciechowie, którzy pisemnie wypowiedzieli umowy w tym umowę na dostarczanie wody i odbiór ścieków mieszkańcom Ciechowa, przy ul. Osiedlowej nr 1, 2, 3, 4, 5, i ul. Średzkiej nr 5, 7, 9, 11. Spółka zaniepokojona wypowiedzeniem umowy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków mieszkańcom wymienionych budynków, pisemnie poinformowała Burmistrza Środy Śląskiej, Radę Nadzorczą i Członków Zarządu Spółdzielni „NA SKARPIE”, Państwową Stację Sanitarno - Epidemiologiczną w Środzie Śląskiej i Mieszkańców w/w budynków - czytamy w piśmie. - Nasze zdziwienie budzi fakt, że Zarząd Spółdzielni „NA SKARPIE” nie podał przyczyny wypowiedzenia umowy, i jak wynika z oświadczeń mieszkańców, nie powiadomił ich o wypowiedzeniu Spółce umowy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków – czytamy dalej.

- Spółka deklaruje dalsze dostarczanie wody i odbiór ścieków na zasadach dotychczasowych, po wycofaniu wypowiedzenia umowy przez Zarząd Spółdzielni. Zgodnie z ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, art. 6 ust. 5. jeżeli nieruchomość jest zabudowana budynkiem wielolokalowym lub budynkami wielolokalowymi, umowa, o której mowa ust.1, jest zawierana z ich właścicielem lub zarządcą. Jednocześnie informujemy, że Spółdzielnia Mieszkaniowa „NA SKARPIE” w Ciechowie, tak samo jak pozostałe Spółdzielnie na terenie Ciechowa i Gminy Środa Śląska, rozliczana jest przez Spółkę zgodnie z ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków art. 6 ust. 5. Zgodnie z art. 27 ust. 1 ilość wody dostarczonej do nieruchomości ustala się na podstawie wskazania wodomierza głównego - czytamy w przesłanym piśmie.

Sanepid o zaistniałej sytuacji

W sprawie mieszkańców Ciechowa skontaktowaliśmy się również z Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w Środzie Śląskiej. Czy sanpied został poinformowany o planowanych przez spółdzielnię krokach? Czy prezes Ożóg podjął kroki mające na celu uruchomienie stacji we Wrocisławicach? Czy stacja w Michałowie zamknięta kilka lat temu ponownie zostanie uruchomiona? Z takimi pytaniami zwróciliśmy się do średzkiego sanepidu.

- Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Środzie Śląskiej w odpowiedzi na zapytanie dotyczące informacji zamieszczonej dla mieszkańców Ciechowa o zaprzestaniu dostawy wody z dniem 01 maja 2018 roku przez spółkę Średzka Woda w związku z wypowiedzeniem umowy przez Spółdzielnię na Skarpie informuje, iż

 - do dnia dzisiejszego nie wpłynęła żadna informacja do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Środzie Śląskiej o zamiarach pomiędzy spółką Średzka Woda w Środzie Śląskiej a Spółdzielnią na Skarpie

- obecnie woda, która dostarczana jest odbiorcą w Ciechowie spełnia wymagania zdrowotne wody zdatnej do spożycia,

- odnośnie procedury uruchomienia ponownie wodociągu zarządzanego przez Spółdzielnię na Skarpie w Michałowie musi być dokonany przegląd urządzeń, następnie pobrana i zbadana woda na stacji w pełnym monitoringu przeglądowym, a kolejno na sieci.

Ponadto informujemy, iż Państwowy Powiatowy wystąpił do spółki Średzka Woda w Środzie Śląskiej oraz Spółdzielni na Skarpie w Ciechowie z zapytanie o zaistniałym sytuację po emaili otrzymanym z państwa gazety – czytamy w przesłanej odpowiedzi.

Pytania bez odpowiedzi?

Jak zatem Spółdzielnia na Skarpie zamierza doprowadzać wodę do Ciechowa, jeśli wodociąg w Michałowie nadal jest zamknięty?

- Stacja Uzdatniania Wody w Michałowie uległa zniszczeniu. Jeśli teraz pan prezes spółdzielni mieszkaniowej chciałby podać wodę do Ciechowa ze stacji we Wrocisławicach, musiałaby skorzystać z sieci Średzkiej Wody. Kilka lat temu Średzka Woda wybudowała wodociąg przesyłowy z Ciechowa do Bukówka i jest to aktualnie jedyna możliwość przesłania wody z Wrocisławic do Ciechowa. Dlatego na dzień dzisiejszy pan prezes Ożóg nie ma technicznych możliwości dostarczania wody mieszkańcom Ciechowa. Podobnie wygląda kwestia odbioru ścieków. Oczyszczalnia ścieków w Ciechowie została zamknięta – wyjaśnia Antoni Biszczak.

Być może odpowiedź na zadane powyżej pytania kryje się w przesłanej w ostatnich dniach przez prezesa spółdzielni krótkiej informacji.

- Biorąc pod uwagę Waszą ostatnią korespondencję prowadzoną z odbiorcami wody w Ciechowie przy ulicy Osiedlowej i Średzkiej przypominam, że zgodnie z paragrafem 1 pkt 1 umowy przeniesienie uprawnień i obowiązków w zakresie dostarczenia wody z dnia 21.X.2008 roku Spółdzielnia przeniosła na spółkę uprawnienia i obowiązki wynikające z zawartych umów na dostarczanie wody. Zapis ten dotyczył również właścicieli lokali tworzących wspólnoty mieszkaniowe przy ulicy osiedlowej 1,2,3,4,5 oraz 5,7,9,11 przy ulicy Średzkiej, z którymi umowy były zawarte przez spółdzielnię – czytamy w piśmie z 21 marca podpisanego przez prezesa Ryszarda Ożóga.

Koszty na sieci

Pytania nasuwają się również w związku z kosztami, jakie spółka Średzka Woda poniosła na naprawy awarii i koszty związane z wymianą liczników? Kto zwróci spółce kwoty, jakie ta poniosła w tym czasie?

- Spółdzielnia otrzymała wodociąg i stację uzdatniania wody nieodpłatnie od Agencji Nieruchomości Rolnych, a ponieważ nie utrzymywała ich w należytym stanie na obecną chwilę stacja nie nadaje się do użytku, natomiast sieć wymaga dużych nakładów. Systematycznie w każdej wiosce wymieniamy wodomierze. We Wrocisławicach, Bukówku i Pęczkowie wymieniliśmy wszystkie liczniki. Żaden wodomierz nie miał legalizacji przez Urząd Miar i Wag. W sporej części w ogóle nie było wodomierzy. A obowiązująca ustawa nakłada obowiązek rozliczania na podstawie wodomierza głównego, który montuje dostawca wody. W kilku miejscach na skutek braku konserwacji sieci doszło do wycieków – we Wrocisławicach na terenie po byłym PGR-e. W innej miejscowości woda wyciekała do rzeki. To są duże ubytki wody i duże straty. Sieć jest stara i niekonserwowana, zasuwy i hydranty nie są sprawne. Dla naszej Spółki jest to duży koszt, który po części już ponieśliśmy i będziemy musieli ponosić nadal – mówi prezes Antoni Biszczak. - Sam koszt przepięcia do naszej sieci, płukania i uruchomienia dostawy wody do miejscowości: Bukówek, Wrocisławice, Pęczków to był wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Bez poniesionych nakładów przez Średzką Wodę mieszkańcy tych miejscowości nie mieliby wody, ponieważ woda ze stacji we Wrocisławicach pod względem jakości nie nadawała się do spożycia, a nawet do celów gospodarczych – dodaje.

Swoje pytania skierowaliśmy jakiś czas temu do Urzędu Miejskiego w Środzie Śląskiej, jednak na dzień dzisiejszy nadal nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Jak się dowiedzieliśmy, w rozmowach między prezesami obu podmiotów uczestniczy mediator.

Jakie będą zatem efekty rozmów? Jak od 1 maja będzie wyglądała sytuacja mieszkańców? Czy gąszcz korespondencji w sprawie wymienianej między spółdzielnią a mieszkańcami przyniesie pozytywne dla wszystkich stron sprawy rozstrzygnięcie?

Do sprawy wrócimy.

(isz), Fot. ms

Więcej na temat znajdziesz:

http://www.roland-gazeta.pl/11939-nie-bedzie-przylaczenia-mieszkancy-kieruja-sprawe-do-prokuratury

http://www.roland-gazeta.pl/14725-przekroczone-normy-azotanow-w-wodzie-odcieta-stacja-we-wrocislawicach

http://www.roland-gazeta.pl/12442-mieszkancy-dlaczego-nie-mozemy-korzystac-z-lepszej-wody

http://www.roland-gazeta.pl/14737-mieszkancy-dlaczego-nikt-nie-dostarcza-nam-wody

http://www.roland-gazeta.pl/12036-woda-we-wrocislawicach-zdatna-do-spozycia

 

Ostatnio zmieniany sobota, 31 marzec 2018 05:08

Dodaj komentarz

Wulgaryzmy - to wyrazy lub wyrażenia, będące dosadnym, ordynarnym określeniem zjawisk, które można nazwać, używając słów neutralnych stylistycznie. Nie są konieczne aby wyrazić swoje uczucia, pragnienia czy poglądy!

Niedopuszczalne jest umieszczanie na łamach forum serwisu postów sprzecznych z prawem polskim i międzynarodowym, związanych z pornografią, używkami, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej itp. oraz treści faszystowskich, wulgarnych, propagujących przemoc, obrażających uczucia religijne, naruszających prawa autorskie lub prawa innych osób itp. Przypadki łamania prawa mogą być zgłaszane właściwym służbom.

Cenimy wolność słowa, ale z poszanowaniem godności. Nie wyśmiewaj i nie obrażaj. Nie prowokuj i nie atakuj nikogo swoimi wypowiedziami. Komentarze naruszające regulamin mogą być usuwane. Traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany.

Przed umieszczeniem wpisu, zapoznaj się z REGULAMINEM oraz Polityką Prywatności. Dziękujemy!


Kod antyspamowy
Odśwież