×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 147.

AWANTURA NA BOISKU. POLICJA BADA SPRAWĘ

30714892 608873989449269 4062387743110463488 n KopiaZ pewnością nikt nie spodziewał się, że wczorajszy mecz B klasy między drużynami LKS Ciechów i Piastem Lutynia skończy się tak dramatycznie. W drugiej połowie na boisku doszło do awantury i „scen dantejskich”.

 

- Krwawe sceny podczas meczu 16 kolejki wrocławskiej B klasy! Mecz z Piastem Lutynia został niestety przerwany w 70min przy stanie 2:2 przez dantejskie sceny, które rozegrały się na naszej murawie. Jeden z naszych zawodników został w brutalny sposób sfaulowany (przewieziony do szpitala karetką z prawdopodobieństwem złamania nogi) przez zawodnika gości, co spowodowało awanturę wśród kibiców obu drużyn, którzy wbiegli na boisko – poinformował wczoraj o zajściu klub z Ciechowa. - Jednak to nie koniec całego zajścia, ponieważ później zostało popełnione przestępstwo, które oczywiście zostało zgłoszone na policję, która to pojawiła się na meczu. Kibic gości który wbiegł na boisku chciał nie boimy się tego określenia dosłownie "poderżnąć gardło" ostrym przedmiotem naszemu piłkarzowi, który stał i udzielał pomocy w tej chwili na murawie, oczywiście on również wylądował w szpitalu z rozciętą szyją – czytamy w zamieszczonej informacji.

Jesteśmy klubem, który nie słynie z awanturniczych spotkań

Kilka godzin później oświadczenie w sprawie zajścia wydał klub z Lutyni.

- Dzisiejsze spotkanie w Ciechowie niestety zakończyło się awanturą i scenami jakie na boiskach piłkarskich nie powinny mieć miejsca. W sieci pojawiło się wiele informacji o zaistniałej sytuacji, które muszą być wyjaśnione przez umocowane do tego instytucje. Awantura rozpoczęła się od faulu naszego zawodnika, za który słusznie otrzymał czerwoną kartkę. Po faulu na boisku pojawili się kibice gospodarzy, którzy zwyzywali naszych zawodników (głównie rasistowskimi obelgami). Pewnie cała sytuacja zakończyłaby się szybciej i nie w taki sposób, gdyby nie zawodnik LKS Ciechów z nr 16, który rzucił się na naszego zawodnika z pięściami i ponownymi wyzwiskami – czytamy w oświadczeniu. - Wtedy oskarżony kibic wbiegł na boisko i zaczął bronić zawodnika przed praktycznie całą drużyną z Ciechowa. Z relacji świadków wynika, że zawodnik z Ciechowa ma rozciętą brodę od uderzenia łokciem lub pięścią, oczywiste jest chyba również to, że gdyby jakiekolwiek narzędzie zostało użyte to jeden człowiek został by skatowany przez całą drużynę Ciechowa. Niestety mimo, iż zszedł o własnych siłach z boiska (do tego rasistowsko wyzywany za kolor skóry) to na stronie drużyny z Ciechowa, ktoś zamieścił inne informacje i mamy nadzieję, że zostanie to wyjaśnione przez policję. Nasz zawodnik sprawę skieruje do sądu za wyzwiska na tle rasowym. Do tego czasu prosimy o nierzucanie osądów przez osoby, które zajścia w ogóle nie widziały – czytamy dalej.

Jak podkreśają w swoim oświadczeniu przedstawiciele Piast Lutynia, ich klub nie słynie z awanturniczych spotkań i patologicznych zachowań.

- Przy klubie działa grupa kibiców, która prowadzi zorganizowany i kulturalny doping na naszych meczach (akurat w dniu dzisiejszym nie była obecna w Ciechowie), nasi zawodnicy oraz kibice nigdy nie byli uczestnikami rozrób i awantur podczas i po meczach. Jako klub potępiamy jakiekolwiek przejawy przemocy i niesportowych zachować podczas wydarzeń sportowych – wyjaśniają przedstawiciele klubu.

Jak zapowiedział klub z Ciechowa wkrótce zostanie wydane oficjalne oświadczenie w tej sprawie. Zapytanie o zdarzenie skierowaliśmy do KPP w Środzie Śląskiej.

Ustalamy okoliczności zdarzenia

- W trakcie meczu między drużynami z Lutyni i Ciechowa doszło do faulu. Między zawodnikami obu drużyn doszło do nieporozumienia. Wówczas na murawę boiska wbiegł kibic drużyny przyjezdnej - informuje st. asp. Marta Stefanowska, oficer prasowy KPP w Środzie Śląskiej. - Mężczyzna uderzył zawodnika gospodarzy, w wyniku czego poszkodowany 30-latek doznał obrażeń w postaci rozcięcia skóry. We własnym zakresie korzystał z pomocy medycznej - dodaje policjantka

Jak wyjaśnia st. asp. Marta Stefanowska, w związku ze sprawą nikt nie został zatrzymany. 

- W tej chwili policjanci wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia. Dalsze czynności będą prowadzone w zależności  od ustaleń funckjonariuszy - dodaje oficer prasowy KPP w Środzie Śląskiej.

Aktualizacja z godz. 10:40

Jak poinformowała nas przed chwilą st. asp. Marta Stefanowska z KPP w Środzie Śląskiej, osoba pokrzywdzona złożyła niedawno na tutejszej komendzie policji zawiadomienie o naruszeniu czynności narządów ciała powyżej dni siedmiu, tj. średni uszczerbbek na zdrowiu zgodnie z art. 157 KK.

(red), Fot. facebook/ LKS Ciechów

30712444 608873962782605 4614761223601258496 n

30714892 608873989449269 4062387743110463488 n

Komentarzy (0)

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Komentujesz jako gość.
0 Znaków
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację