Nasze Niezapomniane Dni W Saterlandzie
oprac. TVi ROLAND
Publikacja: 26.05.2010 | 14:56
16 maja o godzinie 7.00 rano, jako uczestnicy wymiany zebraliśmy się pod szkołą w Środzie Śl., pod opieką p. Marty Gonery i p. Sławomira Siwerskiego, w celu wyjazdu do Saterlandu. Po chwili siedzieliśmy z wielkim przejęciem w autobusie. No i w drogę!
Podróż, mimo, że męcząca, była bardzo wesoła. Godziny się dłużyły, a my nie mogliśmy się doczekać spotkania z rówieśnikami z Niemiec. Ok. godziny 19.00 byliśmy na miejscu. Zapowiadał się znakomicie spędzony tydzień. Już w niedzielę po rozpakowaniu, spotkaliśmy się razem ze znajomymi. Tego dnia odczuliśmy, jak ich nam brakowało przez te pół roku. W poniedziałek zwiedzaliśmy ich nowoczesną szkołę oraz komendę policji w Ramsloh. Po południu czas wolny przeznaczyliśmy na bliższe poznanie rodziny, u której mieszkaliśmy.

I już kolejny dzień. Tym razem pojechaliśmy do pięknego miasta Bremerhaven. Zwiedzaliśmy muzeum, łódź podwodną i ... centrum handlowe. Przez ten dzień, uśmiech nie znikał nam z twarzy.

W czwartek, już wypoczęci, pojechaliśmy do Holandii, gdzie zwiedzaliśmy przygraniczne holenderskie miasteczko - Windshoten. Ten dzień spędziliśmy chodząc po sklepach i podziwiając śliczne niderlandzkie widoki.
W piątek pojechaliśmy do parku rozrywki Tier Park Thüle. Choć bawiliśmy się tam świetnie, niestety myśleliśmy już powoli o tym, że czas wyjeżdżać. Ten czas, jako ostatni wspólny dzień staraliśmy się go wykorzystać jak najlepiej. Wszystkie możliwe atrakcje były oblężone przez nas. Największym powodzeniem cieszył się tor saneczkowy. Drugą część dnia przeznaczyliśmy na pożegnanie się z rodzinami i pakowanie walizek.
Uczestniczki wymiany:
Agnieszka Kuras i Alicja Kudryńska



W czwartek, już wypoczęci, pojechaliśmy do Holandii, gdzie zwiedzaliśmy przygraniczne holenderskie miasteczko - Windshoten. Ten dzień spędziliśmy chodząc po sklepach i podziwiając śliczne niderlandzkie widoki.
W piątek pojechaliśmy do parku rozrywki Tier Park Thüle. Choć bawiliśmy się tam świetnie, niestety myśleliśmy już powoli o tym, że czas wyjeżdżać. Ten czas, jako ostatni wspólny dzień staraliśmy się go wykorzystać jak najlepiej. Wszystkie możliwe atrakcje były oblężone przez nas. Największym powodzeniem cieszył się tor saneczkowy. Drugą część dnia przeznaczyliśmy na pożegnanie się z rodzinami i pakowanie walizek.

Uczestniczki wymiany:
Agnieszka Kuras i Alicja Kudryńska
Aktualizacja: 08.06.2019 | 12:44
Udostępnij ten tekst na:
ZOBACZ RÓWNIEŻ
ARTYKUŁY PARTNERÓW
REKLAMA LOKALNIE
Miejsce na Twoją reklamę
tel. kom. +48 500 027 343
