OBSERWUJ
TVi ROLAND
w Google News .
Nauczyciele protestują!
(LIST) - W związku z opublikowaniem w Waszej gazecie listu śp. Janiny Wyszyńskiej do pułkownika SB, pisanych w latach 1960-1975 oraz zapowiedzią wydania wszystkich listów w nakładzie książkowym, grupa byłych nauczycieli...
oraz absolwentów byłego LO, zgłasza stanowczy protest przeciwko zamierzonej publikacji, zarówno w postaci książkowej, jak i prasowej.
Protest nasz wynika stąd, że wspomniane listy były pisane przez osobę o niepełnej sprawności psychicznej, która była kilkakrotnie pacjentką Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych we Wrocławiu przy ul. Kraszewskiego oraz szpitala tego samego typu w Lubiążu, gdzie zetknęły się z nią przebywające na praktyce uczennice Liceum Medycznego. Pozostawała też pod opieką lekarza psychiatry-neurologa.
Wiele jej zachowań, wypowiedzi oraz sposób postępowania w różnych sytuacjach świadczą najdobitniej o jej stanie psychicznym. Nie będziemy ich tu przytaczać, ale wystarczy o nie zapytać starszych nauczycieli ze Środy Śląskiej i dawniejszych absolwentów Liceum Ogólnokształcącego, którzy z nią w jakikolwiek sposób się zetknęli. Szczególnie ważnym źródłem informacji na temat tej osoby mogą być wypowiedzi przedstawicieli ówczesnych władz oświatowych i związkowych ZNP. Wiele na ten temat mogliby też powiedzieć dawni a także niektórzy obecni jej sąsiedzi z kamienicy, w której mieszkała przy placu Wolności. Ważnym i wiarygodnym źródłem informacji na temat stanu zdrowia psychicznego śp. Janiny Wyszyńskiej, jej zachowania i postępowania może również być jej zięć mgr Antoni Jabłecki, zamieszkały również w naszym mieście, o ile zechciałby takowych udzielić. Wyżej wymieniony w rozmowie z nami nie tylko określił stan psychiczny swojej teściowej, poinformował o jej leczeniu w szpitalach, ale zaznaczył też, że jego żona Irena Jabłecka zd. Wyszyńska przebywająca obecnie w USA jako najbliższa krewna i jedyna spadkobierczyni Janiny Wyszyńskiej, ma prawo decydować o tym, czy listy jej matki zostaną opublikowane i partycypować w ewentualnych zyskach w wypadku książkowego wydania. O zamierzonej publikacji w/w, poinformuje żonę i będzie oczekiwał na dalsze jej decyzje.
Natomiast my, jako grupa protestująca, nie życzymy sobie , aby opinia o średzkim środowisku nauczycielskim aktywnym w latach 60. i 70. ubiegłego wieku kształtowała się obecnie w oparciu o poglądy i oceny osoby z odchyleniami psychicznymi. Wyrażamy też zdziwienie, że przed opublikowaniem listu w ostatnim nr „Rolanda”, Redakcja nie postarała się na temat interesującej ją osoby o zebranie jakichkolwiek informacji w środowisku starszych nauczycieli średzkich lub nawet u jej zięcia. Informujemy też, że Janina Wyszyńska funkcję Kierownika Internatu pełniła niezbyt długo, gdyż już w roku 1958 stanowisko to objął nowy kierownik, a wyżej wymieniona przeszła do pracy w szkołach podstawowych. Pracowała najpierw w Szkole Podstawowej nr 1, a następnie w Szkole Podstawowej nr 3, gdzie uczyła prac ręcznych i skąd przeszła na emeryturę. Sądzimy, że po zasięgnięciu obiektywnych i w miarę dokładnych informacji na temat tej osoby komentarz redakcyjny do zamieszczonego listu miałby nieco inny charakter lub też list nie zostałby wcale opublikowany, gdyż jego treść nie jest „najwyższego lotu”, podobnie jak styl i język , co również świadczy w jakimś stopniu o stanie psychicznym autorki. Zawarte bowiem w treści listu pomówienia, plotki a nawet oszczerstwa nie budzą wątpliwości co do stanu zdrowia psychicznego jego autorki. Potwierdza to także jej stosunek do władz polskich, którym za bardzo nie ufała. Jeździła bowiem wielokrotnie do dowództwa wojsk radzieckich stacjonujących w Legnicy i składała skargi na polskie władze bezpieczeństwa, które uniemożliwiały jej odbiór jakiegoś ważnego medalu przyznanego przez królową angielską, Elżbietę. Władze te nasyłają na nią agentów, którzy ją nieustannie śledzą i nie pozwalają na swobodę działania. Z Legnicy przywiozła zaświadczenie w j. rosyjskim stwierdzające, że zwróciła się ona z prośbą o zapewnienie jej bezpieczeństwa. Pisała też liczne donosy do komendanta miejscowego posterunku MO. Rozumiemy, że Redakcja Wasza, goniąc za sensacjami, korzysta z każdej nadarzającej się okazji, aby ich dostarczyć swoim czytelnikom, ale ta pogoń za sensacją nie powinna odbywać się kosztem osoby chorej i ludzi przez nią zniesławionych, która w dodatku nie żyje od wielu lat. Publikacja wszelkiej prywatnej korespondencji bez zgody osoby zainteresowanej lub jej najbliższych krewnych była zawsze sprzeczna z prawem prasowym i etyką dziennikarską, a w wypadku osoby z odchyleniami psychicznymi jest rzeczą moralnie naganną. Być może, że to tradycyjne prawo prasowe nie dotyczy materiałów znajdujących się w posiadaniu IPN, ale my jesteśmy zwolennikami przestrzegania tajemnicy wszelkiej prywatności. Zaznaczamy też, że w miesiącu wrześniu 1968 roku śp. Mieczysław Świerczyński nie był dyrektorem Liceum, gdyż przeszedł na emeryturę, a funkcję tę pełnił śp. mgr Lech Wysocki, natomiast sprawa przekazania kasy ogniotrwałej dyrektorowi II Liceum Ogólnokształcącego we Wrocławiu miała miejsce w drugiej połowie lat 50. ubiegłego wieku.
Prosimy o zamieszczenie naszego protestu w najbliższym numerze „Rolanda” i zaniechania wszelkich dalszych publikacji. W wypadku niespełnienia naszej prośby postaramy się, aby nasze stanowisko w tej sprawie zostało przekazane średzkim czytelnikom na łamach innej gazety. Na zakończenie zaznaczamy, że śp. Mieczysław Świerczyński, którego osoby dotyczy w dużej części treść opublikowanego listu jako organizator i długoletni dyrektor miejscowego Liceum Ogólnokształcącego i Liceum Medycznego oraz wychowawca nie tylko wielu pokoleń młodzieży, ale także wielu młodych nauczycieli jest osobą zasłużoną dla Środy Śląskiej i cenioną do dzisiaj przez duża część środowiska nauczycielskiego.
Bronisława Biernacka – absolwentka LO w latach 1956-60, emerytowany nauczyciel, Józef Biernacki – absolwent LO, Ryszarda Skubisz, absolwentka (1959) i nauczyciel (1964-1976), Maria Przesławska-Babula, absolwentka (1951) i później nauczyciel LO, Czesława Pawłowska-Słowińska, członek Zarządu Powiatowego ZNP i nauczycielka w Szkole Podstawowej nr 3, Stefania Pawłowska, absolwentka LO, Józefa Ciupik-Skuła, absolwentka, Jadwiga Kurdziel, były dyrektor LM i II LO, Michał Gacek, nauczyciel i dyrektor LM, Barbara Marciniak, absolwentka i nauczyciel LO, Lidia Raczyńska, absolwentka i nauczyciel, Teresa Wojakiewicz, absolwentka i nauczyciel LO, Maria Szubczyńska, nauczyciel i absolwent LO, Anna Cetera, nauczyciel i dyrektor LM w latach 1965-1985, Maria Wiercioch, absolwentka, Bogusława Palczyńska, absolwentka, Mieczysława Ratajska, absolwentka i nauczyciel, Wanda Ginter-Łata, absolwent LO, nauczyciel, Krystyna Sobocińska Ginter, absolwent LO, nauczyciel.
Od Redakcji.
Szanowni Państwo!
List Państwa publikujemy w całości, nie czyniąc żadnych w nim skrótów. Naszym skromnym zdaniem, do ocen kondycji psychicznej, które znalazły się w publikowanym wyżej liście, przyłączyć się nie możemy, gdyż właśnie na tym polega etyka dziennikarska, aby człowieka z góry (na podstawie jednego listu) nie oceniać.
Redakcja nasza dołoży wszelkich starań w zebraniu materiałów dokumentalnych, świadectw danych w rozmowach z osobami, które mogą udzielić jakichkolwiek informacji dotyczących treści listów. Przede wszystkim zwrócimy się do Was, drodzy nauczyciele i absolwenci Liceum Ogólnokształcącego.
Z materiałów archiwalnych z IPN wynika, że Pani Wyszyńska, pomimo Waszej oceny jej stanu psychicznego, w wielu listach opisała realia ówczesnej polityki lokalnej i funkcjonowania oświaty. Jednak są też takie informacje, które należałoby zweryfikować.
Czy faktycznie były prace magisterskie pisane przez nauczycieli dla członków partyjnej „wierchuszki” w powiecie i w gminie? Czy były kompromitujące materiały, na podstawie których przymuszono do współpracy osoby ze środowiska oświaty i władz lokalnych? Czy były osobiście podpisane przez nauczycieli i lokalnych polityków oświadczenia o wyrażeniu współpracy z ówczesną służbą bezpieczeństwa na zasadach: tajnego współpracownika, osobowego źródła informacji czy społecznych donosicieli, nie przymuszonych przez bezpiekę do współpracy? Na podstawie listy nazwisk występujących w listach Janiny Wyszyńskiej, będziemy chcieli dotrzeć do tych osób, by mogły przedstawić swoje opinie.
Na koniec dodamy, że Pani Irena Jabłecka, nie ma możliwości decydowania o publikacji listów swojej matki, które znalazły się w zasobach IPN.
Patryk Medyński
Wiktor Kalita
NAJNOWSZE PUBLIKACJE:
Bezpieczny powrót z wakacji to priorytet –…
piątek 17:34 29.08.25
Przerwy w dostawie prądu – Środa Śląska i okolice…
piątek 16:04 29.08.25
Piłkarski rozkład jazdy na weekend!
piątek 15:25 29.08.25
Ostatnie wolne miejsca w średzkim żłobku!…
piątek 15:10 29.08.25
Aksiog Rusza odbudowa drogi Brodno–Lipnica. Umowa podpisana Może p.burmistrz zamiast wszystko podpisywać co jej dają to niech zaje sie czymś dla.dzieci i młodzieży ... Aksiog To już pewne – rusza budowa hali sportowej przy SP nr 1 w Środzie Śląskiej! A ja się pytam po co to i na co to szkoda kasy ? W Środzie to ... Natalia Łukaszewska Trzech poszukiwanych w rękach policji – konsekwencje nieuniknione Z tym chłopakiem to fantazja ich poniosła. Byłam akurat na zakupach w Dino i widziałam wszystko, ... |
Lokalne ogłoszenia drobne
16.06.2025 07:03 wrote:
Interesują mnie stare: Obrazy, Ikony, Srebro, Sztućce, Porcelana, Ceramika, Szkło kolor, Srebro, Platery, Stare Lampy, Lampy naftowe, Ample, Fig…
03.01.2025 17:44 wrote:
Sprzedam dom w miejscowości Wilczków gm. Malczyce, pow. 77,40 m2, trzy pokoje, w trakcie remontu, nowe okna, instalacja elektryczna i wodna, poz…
02.01.2025 09:02 wrote:
SKUP ANTYKÓW - GOTÓWKA – SPRAWDŹ ! Kupię stare Obrazy, Obrazki, Ikony, Witraże, Porcelana, Srebro, Sztućce, Zegarki, Lampy, Figurki, Rzeźby, Pła…