piątek 24.01.2020

Imieniny: Rafala Felicji Franciszska

 

Reklama na portalu

oraz w bezpłatnym wydaniu gazety - kontakt

Niezwykła kobieta o wielkim sercu... Malawi teraz jest jej domem

Niezwykła kobieta o wielkim sercu... Malawi teraz jest jej domem

10.01. 2020
Reklama:

Internet dla domu, firmyrównież bez abonamentu.
KOMNET / www.komnetpc.pl / tel.: 71 317 28 90.

 „Można nie pomagać, można znaleźć wiele racjonalnych argumentów dla konkretnych przypadków aby nie pomagać, ale to nic nie zmieni. Nadal będą głodni, chorzy, cierpiący, potrzebujący. Lepiej zgrzeszyć nadmiarem dobroci I naiwności, niż nadmiarem kalkulacji I nieufności.” – o. Fabian Kaltbach

Piątego grudnia przypada Dzień Wolontariusza i tego dnia, dzięki łączom internetowym, mieliśmy przyjemność spędzić kilka godzin z pochodzącą z naszego powiatu wolontariuszką Dorotą Pichowicz, która obecnie mieszka w Malawi, od kilku lat działa aktywnie na rzecz ludzi z plemienia Tonga i wspiera fundację Tonga Heritage Band w miejscu Nkhata Bay.

Spotkanie odbywa się w Open House (Otwartym Domu), a zespół Tonga Heritage jest w pracy. Dorota oprowadza nas i przedstawia swoich przyjaciół z zespołu. Rasta AZiemia szykuje sok ze świeżych owoców mango i smaży ryby z jeziora Niasa. Wspólnie przygotowują jedzenie dla dzieci Tonga, które odwiedzają dom każdego dnia. Jest to około trzydzieścioro dzieci, które spędzają tu popołudnia.

- Zapewniamy im zajęcia artystyczne, ale też karmimy, bo często przychodzą głodne i spragnione. Open House to unikatowe miejsce w okolicy o wysokim standardzie – mówi Rasta AZiemia.  W pokoju gościnnym obserwujemy jak Rasta Most, szykuje paczki z m.in. ubraniami, kosmetykami, sprzętem gospodarstwa domowego, książkami, zabawkami, które niebawem trafią do potrzebujących. W trakcie prac Open House odwiedza mama Afirca z dwójką dzieci, która otrzymuje od zespołu Tonga paczkę z prezentami. Wdzięczność wyraża uśmiechem. Natomiast my mamy okazję poczuć jak dużo pozytywnej energii  jest w trakcie przekazywania darów. Jak dobro wynagradzane jest przez obdarowywanych.

- Wszystkie rzeczy, które docierają do Tonga Heritage wysyłają Polacy. Jesteśmy dumni, że ludzie dobrej woli mobilizują się sami i robią takie wspaniałe rzeczy  – mówi Dorota, która z zespołem Tonga, w ramach wdzięczności, opowiada o miłości. -  Dobrze jest wyrażać miłość sobą, tym co robię  od rana do wieczora. Tonga Heritage śpiewa o miłości w pozytywnych dźwiękach. Rasta Ziemia mówi z kolei, że najważniejsze jest życie, kiedy czynisz dobro, to masz rację. Człowiek powinien być milszy dla drugiego człowieka.

Dorota (lokalnie imię to Wanangwa czy. Eng.), która pochodzi z gminy Udanin od czterech lat mieszka z plemieniem Tonga. Jak mówi, Afryka nauczyła ją, że wszyscy jesteśmy jednością. – Ja i Ja to One Jeden. Jesteśmy twórcami nowej rzeczywistości, to MISJA MIŁOŚĆ. Jesteśmy wielowymiarowymi istotami, jesteśmy światłem. Musimy kontynuować pracę nad unoszeniem miłości dookoła nas, musimy kontynuować pracę nad wiarą w siebie Jah i wiarę w nas razem. Jesteśmy jedną rodziną, jednymi ludźmi i cały czas jesteśmy ze sobą połączeni duchowo, dlatego ważne jest, abyśmy świadomie czcili życie, wybierali tylko pozytywne rzeczy. Zdrowo karmili swoje ciało i duszę – CUD. Wyobrażam sobie, że któregoś dnia wszyscy ludzie na ziemi połączą swoje umysłu i oddadzą się medytacji. Polepszy się wtedy klimat i zniknie smog – mówi wolontariuszka.

Kiedy nasze połączenie zostaje zerwane, informacje o córce uzupełnia mama Krystyna. – Dorota ma wielkie serce od urodzenia. Jest bardzo uduchowiona. Jest wrażliwa na to co otacza ją dookoła. Kocha Ziemię i dzieci. Jest światłem realnej nadziei dla wielu. Od dzieciństwa lubiła naturę, jest wykształconym nauczycielem geografii i wychowania fizycznego. Któregoś dnia zaprosiła mnie do podróży, wzięłyśmy plecaki i zwiedziłyśmy mnóstwo pięknych miejsc na Ziemi, przeżyłyśmy wspólnie wspaniałą przygodę. Od tamtego czasu Dorota konturuje podróż. Córka mówi, że codziennie w każdej chwili Bóg Jah przewodzi Nią, chroni i kocha. Od kilku lat na rzecz ludzi w dalekiej Afryce Dorota zaangażowała się w działalność całą sobą. Moja córka jest bardzo silna i rozpoczynając pomoc dla Tonga społeczności, proszę sobie wyobrazić pojechała w sumie na półtorej roku do Wielkiej Brytanii i wykonywała tam proste prace zarabiając funty, które wysyłała do Malawi. Rzadko kogo w dzisiejszych czasach stać na takie czyny. Jestem dumną mamą. To nas łączy. Obie spełniamy się w działalności charytatywnej. Zapraszam w imieniu swoim i córki do aktywnego udziału w działalności na rzecz plemienia Tonga.

Dorota realizuje kilka projektów m.in. Nasza Klasa Tonga, Mleko raduje życie, zakup łóżek i materacy dla rodzin. Pomaga jej  w tym mama.  - Wraz z moim zespołem, od ostatniego lata, wysłałam już ponad dziesięć paczek. Osiem z nich dostarczono już do potrzebujących. Czuję się z tym świetnie. Pomaganie to wartość sama w sobie i każdy może się w taki sposób zrealizować. Tęsknie za córką, ale ona mówi, że tu gdzie jest gra super muzyka, że lubi ten afrykański rytm reggae. Dorota lubi tańczyć. Szkoli język chitonga i jest rastamanką na najwyższym poziomie. Kocham moją córkę i mówię jej to codziennie – kończy Krystyna Pichowicz.

Obecnie trwa zbiórka „Traktor dla Tonga” -  Pewien anonimowy mieszkaniec województwa mazowieckiego podarował plemieniu Tonga ten cudowny pojazd! To doskonała pomoc dla lokalnych rolników, przede wszystkim tych najbiedniejszych. To cenna pomoc w przygotowaniu ziemi pod zasiew, środek transportu zbiorów czy innych materiałów. To sposób na rozwój mikroprzedsiębiorczości w regionie i możliwość zapewnienia nowych miejsc pracy. Jeden ciągnik, dający tak wiele możliwości, że aż trudno w to uwierzyć! Maszyna czeka już, żeby służyć na drugim końcu kuli ziemskiej, ale najpierw trzeba ją tam przetransportować, co wiąże się z ogromnymi kosztami. Niestety, zorganizowanie przewozu kontenerem nie jest tanie. Jest i dobra wiadomość! Do kontenera, poza traktorem, zmieści się wiele innych potrzebnych rzeczy, m.in. sprzęt rehabilitacyjny, maszyny do szycia, rowery i narzędzia rolnicze. Dla plemienia Tonga to ogromne wsparcie  – wyjaśnia Dorota. - Chcę przyjechać z zespołem Tonga Heritage do Polski, aby przekazać Wam wibracje najcieplejszego serca Afryki, może ktoś pomoże nam w tym przedsięwzięciu? – pyta.

Jeśli chcecie pomóc...

Paczki do 20 kg można wysyłać na adres:

TONGA HERITAGE

Dorota Pichowicz

P.O.Box 141 Nkhata Bay

(insteady of MZUZU)

MALAWI CENTRAL AFRICA

(kb) / fot. zbiory Doroty

 

 




Komentarzy (1)

This comment was minimized by the moderator on the site

Podziwiam , naprawdę. Żeby harować po to żeby innym pomagać -szacun

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Komentujesz jako gość.
0 Znaków
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację