To kolejny po 12 latach finał zawodników reprezentacji Dolnego Śląska reprezentujących nasz kraj. Jednym z trzech trenerów sztabu szkoleniowego, oprócz Grzegorza Kowalskiego, Jacka Opałki był również mieszkaniec Środy Śląskiej Mirosław Drączkowski, który często obejmuje stanowisko trenera w naszym powiecie.
Z obecną kadrą trener Drączkowski związany jest od roku 2012, zdobywając z nią po drodze trzykrotnie Mistrzostwo Polski Amatorów oraz dwukrotnie awans do finałów Mistrzostw Europy. Reprezentujący polską drużynę zawodnicy na co dzień grają w trzecio i czwartoligowych klubach amatorskich województwa dolnośląskiego.
- W drodze do mistrzostwa drużyna musiała zdobyć Mistrzostwo Polski, dzięki któremu reprezentowaliśmy na turnieju nasz kraj. W listopadzie ubiegłego roku we Włoszech wygraliśmy półfinałowy turniej kwalifikacyjny ogrywając Szwajcarów, Włochów oraz Macedończyków, co dało nam awans na finały w Niemczech. W grupie finałowej wygraliśmy z Rosją (1-0), zremisowaliśmy z Hiszpanią (1-1), która była faworytem do wygrania tego turnieju oraz zremisowaliśmy z Czechami (2-2), co dało nam awans z pierwszego miejsca w grupie. W finale zagraliśmy z gospodarzami turnieju – Niemcami (Bawaria) – wyjaśnia trener Drączkowski.
Po trudnym, emocjonującym meczu Polacy pokonali Niemców 3-2, zdobywając Puchar i Mistrzostwo Europy Amatorów. – To właśnie systematyczna praca, dobra selekcja oraz umiejętności i zaangażowanie zawodników spowodowało, że odnieśliśmy ogromny sukces, nie będąc faworytem tego turnieju . Organizowany przez UEFA turniej Region’s Cup 2019 to niewątpliwe ogromna szansa dla zawodników, którzy dzięki temu turniejowi mogą zostać zauważeni i otrzymać szansę gry na wyższych szczeblach, podpisując kontrakty zawodowe – dodaje M. Drączkowski.
Wygraną turnieju jest oczywiście tytuł Mistrza Europy Regions’ Cup 2019 oraz wyjazd do Chicago, gdzie nasza drużyna zagra z najlepszą drużyną amatorską Stanów Zjednoczonych. Dla wielu z zawodników to przygoda życia.
(kb) / fot. archiwum prywatne M. Drączkowskiego