Przejdź do głównej treści

Imieniny:


RAZEM

Polonia się rozpędza, czy zawodnicy są w stanie powalczyć o awans?

Zgłoś niewłaściwą reklamę w jej menu > ⋮ trzy kropki

Wynik wczorajszego starcia Polonii Środa Śląska z Kolektywem Radwanice (3-1), nie obrazuje meczu. Tak jednostronnego spotkania dawno nie oglądałem. Nasi piłkarze postawili przeciwnikowi tak wysoko poprzeczkę, że dopiero rzut karny uratował ich honor.

Zgłoś niewłaściwą reklamę w jej menu > ⋮ trzy kropki

Dlaczego więc wynik nie obrazuje meczu? Bo przy odrobinie szczęścia rezultat tego spotkania mógłby być zdecydowanie wyższy na korzyść gospodarzy. Pierwsza połowa meczu, to totalna dominacja Polonii, w każdym aspekcie górującej nad rywalami, absolutnie w każdym.

Niestety, kilka 100% sytuacji bramkowych nie udało się zamienić na prowadzenie. Zarówno ataki pozycyjne jak i szybkie przejście po odbiorze z kontry rozgrywane były na poziomie ligi, co najmniej jeden poziom wyżej w klasach rozgrywkowych. Mimo to, piłki w siatce Kolektywu nie udało się umieścić.

Druga połowa to szybko strzelona bramka przez Krzysztofa Rożka i… rzut karny dla gości. Demon frustracji i nie wykorzystanych sytuacji, dotyka najlepsze ligi świata. I tak było również z Polonią. Przez 20 kolejnych minut drugiej części meczu, średzianie pogubili się na tyle, że przeciwnik uwierzył w zwycięstwo. Nagle z widowiska dominacji i bardzo fajnej piłki, zobaczyliśmy „kopaninę”, a w tej przeciwnik czuł się chyba lepiej. Kompilacja zmian i dość głośnych instrukcji trenera uspokoiło grę.

Końcówka meczu to już gra do jednej bramki. Rzut karny pewnie wykorzystuje Kamil Liberek, a na 3-1 podnosi wynik Kuba Więckowski. Tu warto wspomnieć o defensywie Polonii. Tak pewnej i skutecznej w odbiorach obrony dawno nie widziałem, a „szwendam” się po stadionach regularnie. Gra formacji defensywnej wyeliminowała praktycznie ofensywę Radwanic.

Minusy? Oczywiście brak skuteczności. Takie mecze powinno się szybko i wysoko wygrywać. Chłopcy mieli przykład na sobie w ostatnim spotkaniu z Wierzbicami, że można odwrócić losy takiego meczu. Tym razem przeciwnik nie skorzystał, lub nie miał możliwości na skorzystanie z takiej okazji. Ale na Boga! Trener ma serce i musi o nie dbać!

Polonia się rozpędza, czy jej zawodnicy są w stanie powalczyć o awans? Wszystko w ich nogach, dlatego jesteś potrzebny na trybunach. Kibice to w tym sporcie, element nie mniej ważny jak taktyka, czy przygotowanie fizyczne. I trzeba przyznać, że z każdym meczem frekwencja rośnie. Ale jako miasto stać nas na więcej!

Kolejny mecz już za tydzień w Kobierzycach, czekamy na decyzje klubu co do transportu dla kibiców i trzymamy kciuki za naszą Polonię.

Po 11 kolejkach średzka drużyna zajmuje 4 miejsce w lidze okręgowej, strata do lidera to 6 punktów.

Paweł Lipnicki / fot. Wime.net.pl

Aktualizacja: 04.10.2020 | 12:53
  • Zobacz poniżej galerię do artykułu
Udostępnij ten tekst na:
Zgłoś niewłaściwą reklamę w jej menu > ⋮ trzy kropki
Obserwuj nasze profile

i nie przegap żadnych lokalnych wydarzeń.

© Kopiowanie, rozpowszechnianie lub wykorzystanie materiału w całości lub w części bez zgody autora jest zabronione. Cytowanie fragmentów dozwolone wyłącznie z podaniem źródła [CC BY].


GALERIA

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ARTYKUŁY PARTNERÓW

REKLAMA LOKALNIE
Miejsce na Twoją reklamę
tel. kom. +48 500 027 343
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.