Dzisiaj jest: 25 Luty 2018    |    IMIENINY MAJĄ: Wiktor, Cezary, Zygfryd

MASZ CIEKAWY TEMAT, ZDJĘCIE LUB FILM? ZADZWOŃ: 713 173 299 LUB NAPISZ: [email protected]

Odwiedza nas 1451 gości oraz 0 użytkowników.

SERWIS ELEKTRONARZĘDZI I NARZĘDZI…

Data publikacji: 2017-09-01 13:33:26 Serwisujemy: narzędzia akumulatorowe, wiertarki, szlifierki, młotowiertarki, pilarki... Czytaj więcej

NOWY SKLEP MAGAZYN AUTO…

Data publikacji: 2017-09-07 20:47:07 Potrzebujesz części do swojego auta w niskich... Czytaj więcej

Brak obrazów do dodania do pokazu slajdów.

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

kominiarz0Wraz z pojawieniem się chłodniejszych dni rozpoczął się sezon grzewczy. Zgodnie z zaleceniami kominiarzy powinniśmy, dla naszego bezpieczeństwa, zlecić czyszczenie przewodów kominowych. Czy zawsze jest to możliwe?

Sezon grzewczy, to czas, kiedy straż pożarna odnotowuje liczne przypadki pożaru sadzy w kominie. Aby ustrzec się tego rodzaju zdarzeń, a przy tym czuć się bezpiecznie, zalecany jest coroczny przegląd i czyszczenie przewodów kominowych.

Z takim zamysłem do jednego z zakładów kominiarskich zgłosiła się mieszkanka naszego miasta.

- Mieszkam w budynku wielorodzinnym w Środzie Śląskiej, w którym mieszka pięć rodzin. Od blisko dwudziestu lat palimy w centralnym. Przed sezonem zimowym chciałam sprawdzić stan komina. Znalazłam telefon w książce telefonicznej i w piątek, około godziny 14. zadzwoniłam do Zakładu Kominiarskiego Florian, żeby zgłosić czyszczenie komina - opowiada. - Odebrał pan i powiedział: miała pani szczęście, bo nie ma już pani, która przyjmuje zgłoszenia, bo poszła do przedszkola po dziecko. Przyjął ode mnie zgłoszenie i umówił się na poniedziałek - kontynuuje.

W poniedziałek rano pojawia się kominiarz

- Przyszedł czysto ubrany. Kiedyś kominiarze przychodzili brudni z całym sprzętem. Myślałam, że może przyrząd zostawił w aucie. Poprosiłam mojego sąsiada, z którym wspólnie palimy, żeby poszedł z kominiarzem pokazać mu przewód. Okazało się, że trzeba wstawić drzwiczki. Kominiarz zapewnił mnie, że przyjdzie do mnie następnego dnia - mówi kobieta. - Czekałam i czekałam, ale kominiarza nie było. Zadzwoniłam do zakładu. Odebrał ten pan i powiedział, że będzie u mnie około godziny 10, bo musi zerknąć na grafik. Ale na tym koniec. Zadzwoniłam ponownie o godzinie 14 i nagrałam się na automatycznej sekretarce z prośbą o konkretne informacje - opowiada dalej.

Gorąca linia z kominiarzem i oczekiwanie

Kolejne dni upływają naszej mieszkance na gorących telefonach wykonywanych do kominiarzy, po których każdorazowo otrzymuje zapewnienie, że z pewnością ktoś się do niej zgłosi.

- Dzwonię ponownie w piątek. Tym razem odbiera inny pan, jak się potem okazało, kierownik zakładu. Ponownie wyjaśniam, że chciałabym zgłosić prośbę o czyszczenie komina. Kominiarz informuje, że przyjdzie do mnie w sobotę. Trochę byłam zdziwiona, bo myślałam, że mają wolne, ale pan odpowiedział mi, że nie pracuje w soboty, ale jeśli trzeba, to tak - opowiada kobieta.

I ponownie czeka. Jednak podobnie, jak poprzednim razem kominiarza ani widać ani słychać. W poniedziałek kobieta ponownie dzwoni do zakładu kominiarskiego.

Tym razem rozmawia z sekretarką. Z informacji przekazanych przez pracownicę wynika, że kominiarz jest już na ulicy, na której mieszka nasza rozmówczyni. Więc kobieta ponownie czeka. Jak się jednak okazuje na darmo, bo kominiarz ponownie się nie zjawił.

- Po kilku godzinach, kiedy kominiarza nadal nie ma dzwonię, ponownie. Ta sama pani informuje mnie, że ten pojechał na awarię do Lutyni. Tak się zdenerwowałam, że ubrałam się i poszłam do zakładu Florian. A tam zastałam kominiarza, który poprzednio się ze mną umawiał. Na moje stwierdzenie, że przecież miał być u mnie, powiedział tylko, że miałam mu jeszcze dać znać - opowiada. - W międzyczasie sekretarka zadzwoniła do kierownika i przekazała mi słuchawkę, ale nic kompletnie nie słyszałam przez ten telefon. Na koniec powiedziałam jeszcze do sekretarki, że mnie oszukała. Powiedziała mi przecież, że kominiarz jest na Sikorskiego, a ja czekałam na niego przez cztery godziny. Na co pani mi odpowiedziała, że najwidoczniej kominiarz mnie olał. I że kierownik jej powiedział, że żaden kominiarz do mnie już nie przyjdzie - dodaje rozgoryczona.

Po ratunek do Wrocławia

Zdenerwowana i zlekceważona postanawia szukać pomocy w jednostce nadrzędnej we Wrocławiu.

- Telefon odebrała jakaś pani. Poinformowałam ją, że chciałabym zgłosić skargę na funkcjonowanie kominiarzy w Środzie Śląskiej, że nie wykonują swojej usługi. Na co zostałam poinformowana, że najlepiej będzie jak złożę skargę. Tylko ja nie chcę bawić się w skargi, potrzebuję konkretnej pomocy. W takim razie pytam o prezesa, ale sekretarka tłumaczy, że prezesa nie ma i nie wie, kiedy będzie. Jednak po chwili sam prezes obiera telefon. Jeszcze raz tłumaczę, że nie chcę składać skargi, a jedynie wyczyścić przewód kominowy, bo zaczyna się sezon grzewczy. Prezes wysłuchał i poprosił o pozostawienie telefonu kontaktowego. Po trzech dniach ponownie cisza. Dzwonię do Wrocławia, gdzie pani ponownie informuje mnie, że chyba pozostaje mi jedynie złożyć skargę - opowiada. - Zastanawiam się, czy kominiarze świadczą usługi dla wszystkich mieszkańców, czy tylko dla wybranych grup. Ja oczywiście mogę czekać tydzień, dwa na to czyszczenie komina, ale potrzebuję konkretnych terminów, kiedy usługa zostanie wykonana - tłumaczy.

Zostałam zlekceważona przez kominiarzy

Mówi na zakończenie rozmowy mieszkanka naszego miasta. Jak podkreśla, odnosi wrażenie, że kominiarzom, jak i ich kierownikowi nie zależy na dobrej ocenie wykonywanych przez nich usług.

W sprawie naszej rozmówczyni umawiamy się na rozmowę z kierownikiem zakładu kominiarskiego, podczas której zostajemy poinformowani, że podobna sytuacja miała już miejsce rok wcześniej. Zdaniem kominiarza kobieta podeszła do sprawy nieodpowiednio, bo zamiast przyjść na spokojnie porozmawiać, przyszła do zakładu z pretensjami.

Pomimo naszych próśb o autoryzację wypowiedzi i dwóch zapewnień ze strony kominiarza, że w określonym terminie odwiedzi naszą rozmówczynię, sprawa nieprzeczyszczonego komina nadal pozostaje bez zmian. I choć już we wrześniu kobieta zgłosiła prośbę o czyszczenie przewodu kominowego, to nadal, choć jest już koniec października nie doczekała się, pomimo kilku zapewnień, zrealizowania usługi kominiarskiej.

Iza Szczygieł Fot. mpr

kominiarz

Dodaj komentarz

Wulgaryzmy - to wyrazy lub wyrażenia, będące dosadnym, ordynarnym określeniem zjawisk, które można nazwać, używając słów neutralnych stylistycznie. Nie są konieczne aby wyrazić swoje uczucia, pragnienia czy poglądy!

Niedopuszczalne jest umieszczanie na łamach forum serwisu postów sprzecznych z prawem polskim i międzynarodowym, związanych z pornografią, używkami, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej itp. oraz treści faszystowskich, wulgarnych, propagujących przemoc, obrażających uczucia religijne, naruszających prawa autorskie lub prawa innych osób itp. Przypadki łamania prawa mogą być zgłaszane właściwym służbom.

Cenimy wolność słowa, ale z poszanowaniem godności. Nie wyśmiewaj i nie obrażaj. Nie prowokuj i nie atakuj nikogo swoimi wypowiedziami. Komentarze naruszające regulamin mogą być usuwane. Traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany.


Kod antyspamowy
Odśwież

Co? Gdzie? Kiedy?

Najnowsze komentarze

  • kibic
    CZYLI JAK ZWYKLE WIELKIE GRATULACJE DLA DZIECIAKÓW I SENSEIA BOGDANA DOBRA ROBOTA TAK TRZYMAC

    Czytaj więcej...

     
  • Paweł
    A co z planem podłączenia północy Środy Śląskiej do sieci gazowej ?

    Czytaj więcej...

     
  • borek
    Jaka ta drużyna średzka słaba - jak kawa z dolewki.

    Czytaj więcej...

     
  • Nowy
    I bardzo dobrze ! Naturalna selekcja tych co mają za "ciężką nogę". Przynajmniej nauczy się taki ...

    Czytaj więcej...

     
  • Jaro
    A to nie jest auto ktorym jezdzil piroman z Kryniczna

    Czytaj więcej...

     
  • Czarek
    Będą w weekend od 30 lutego .

    Czytaj więcej...

     
  • obywatel
    Wełlug ciebie wszystkiemu winne są Bobry,ale powiedz mi gdzie podziała się woda którą te Bobry ...

    Czytaj więcej...

     
  • Kitka
    Czyżby Jadzia i Madzia?

    Czytaj więcej...

     
  • Wiesia
    Oświetlenie przy stacji....a co z oswietleniem drogii do stacji PKP....

    Czytaj więcej...

     
  • MarTa
    Wielka szkoda, że autobusy nie kursują w weekendy. Dla mmieszkańców wiosek byłoby to ogromne ...

    Czytaj więcej...

Polecane filmy

MOJE miasto Środa Śląska

Facebook Box

Google plus Box