Kobieta spadła z konia. Zabrało ją pogotowie lotnicze

piątek, 05 październik 2018 14:26 Dział: Powiat Średzki
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Od poniedziałku średzka straż pożarna udzielała pomocy m.in. kobiecie poszkodowanej w wypadku na stadninie koni oraz w kilku zdarzeniach, także drogowych. Oto niektóre z nich.

W poniedziałek 1 października, około 14:35, dyżurny otrzymał zgłoszenie o kolizji z udziałem kilku samochodów osobowych na drodze nr 5, nieopodal miejscowości Wichrów. 

- Na miejscu stwierdzono, że do zdarzenia doszło z udziałem 3 samochodów osobowych marki Mercedes E-klasa, Volkswagen Polo oraz Ford Focus. Łącznie samochodami podróżowało 5 osób. Wskutek zdarzenia nikt nie został poszkodowany – informuje Dariusz Domaradzki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Środzie Śląskiej.

We wtorek 2 października, około godziny 7:00, średzka straż pożarna otrzymała zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w miejscowości Pisarzowice, gdzie kierująca samochodem osobowym marki Skoda Fabia straciła panowanie nad samochodem, wjeżdżając w ogrodzenie.

- Kobieta opuściła samochód sama, nie wymagała pomocy medycznej. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz odłączeniu akumulatora w pojeździe. Straty oszacowano na około 8.000 zł - mówi Dariusz Domaradzki.

Tego samego dnia, około godziny 16:00, do przykrego zdarzenia doszło w miejscowości Księginice. W miejscowej stadninie kobieta spadła z konia. Po przyjechaniu na miejsce straży pożarnej około 25-letnia kobieta leżała na torze jeździeckim. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca i pomocy podczas lądowania i wzniesienia się śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

W środę 4 października, około godziny 15:00, dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Środzie Śląskiej został zawiadomiony przez mieszkańców jednego z budynków w mieście o wyczuwalnym gazie na klatce schodowej.

- Na parterze i I piętrze budynku czuć było zapach gazu. Działania strażaków polegały na znalezieniu wycieku. Przy pomocy sprzętu sprawdzono budynek, czujnik nie wykazał zagrożenia. Natomiast strażakom udało się "namierzyć" miejsce, z którego wydobywa się niepokojący zapach. W jednej z komórek  znajdowała się niedokręcona butla, z której ulatniał się środek nawaniający, który nie jest szkodliwy. Butlę dokręcono, a budynek przewietrzono – wyjaśnia Dariusz Domaradzki, rzecznik prasowy KP PSP.

(kb) fot. wk

Ostatnio zmieniany piątek, 05 październik 2018 16:53

Komentarze (2)

This comment was minimized by the moderator on the site

No masz czuli gaz a to środek nawaniający. Tylko co to jest?

This comment was minimized by the moderator on the site

nie wim ale śmierdziało jak cholera

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Komentujesz jako gość.
0 Znaków
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację