Thriller kryminalny z akcją w Szczepanowie

poniedziałek, 24 czerwiec 2019 16:50 Dział: Środa Śląska
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

"Jest pochmurno, szaro i chłodno. Z każdym oddechem z ust wydobywa się blada mgiełka pary wodnej. Zatrzymują się pod zardzewiałym ogrodzeniem cmentarza i zostawiają rowery w krzakach. Rysiek podchodzi do zdezelowanej furtki. - Masz cykora? - pyta z drwiącym uśmiechem. W oczach ma dziwny zły blask, którego Marcin jeszcze nigdy nie widział..."

Co wydarzy się dalej? Możecie się dowiedzieć wkrótce, biorąc udział w naszym konkursie, ale o tym na końcu.

Dziś do naszej redakcji trafiło kilka egzemplarzy książek autorstwa Mieczysława Gorzki pt.: Martwy sad". Co warte podkreślenia, lektura ma wiele wspólnego z gminą Środa Śląska.

Autor z wykształcenia jest ekonomistą. Obecnie prowadzi własną działalność gospodarczą, a urodził  się w Środzie Śląskiej. Przez dwadzieścia lat mieszkał w pobliskim Szczepanowie, skąd wraz z rodzicami przeprowadził się do Wrocławia.  - Po 30 latach znowu zaczyna ciągnąć mnie do Szczepanowa i być może kiedyś tu wrócę. Ciągle mieszka tu mój dziadek, więc bardzo często do niego przyjeżdżam - twierdzi  Mieczysław Gorzka, który zgodził się na krótką rozmowę z mani.

Skąd pasja do pisania?

- Pierwsze moje opowiadanie powstało w drugiej klasie szkoły podstawowej. Potem z dłuższymi lub krótszymi przerwami pisałem przez całe swoje dalsze życie. Najpierw były to opowiadania science fiction, opowieści fantasy i  horrory. Przez ten cały czas tworzyłem do szuflady. Wreszcie postanowiłem zrobić sobie prezent na czterdzieste urodziny i własnym sumptem wydałem zbiór opowiadań z gatunku sf zatytułowany „Horyzont zdarzeń”. W międzyczasie dwa razy byłem na wyjeździe rodzinnym na Ukrainie. Szukaliśmy tam przodków i odwiedzaliśmy miejsca, gdzie wychował się mój dziadek. Wspólnie z mamą napisaliśmy wspomnienia z tych dwóch wyjazdów i znowu własnym sumptem wydaliśmy książkę „Dokończenie pewnej historii”.

Jak powstał „Martwy sad”?

- Kryminał „Martwy sad” napisałem zainspirowany jednym z utworów grupy Coma. Plan książki zmieścił się na jednej kartce papieru, pisanie zajęło mi tylko sześć miesięcy. Akcja toczy się w miejscach, które doskonale znam, czyli w Szczepanowie. Gdyby moi znajomi z dzieciństwa wczytali się dokładnie w treść książki, mogliby znaleźć tam zdarzenia, których sami byli bohaterami. Efekt był na tyle zadawalający, że postanowiłem poszukać wydawcy, by książka trafiła na rynek, a nie tylko do wąskiej grupy znajomych. Dość szybko podpisałem umowę z pewnym bardzo znanym, dużym wydawnictwem, lecz nic z tego nie wyszło. Znalezienie innego wydawcy zajęło mi następnych kilka lat.

Ale w końcu udało się znaleźć wydawnictwo...

- Tak. Powieścią zainteresowało się Wydawnictwo Bukowy Las z Wrocławia. Warunek był tylko jeden – książki mają być trzy. W ten sposób powstał cykl „Cienie przeszłości”, w ramach którego wydane zostaną trzy powieści kryminalne. Premiera pierwszej, czyli „Martwego sadu”, zaplanowana została na 19 czerwca. Druga część pt. „Iluzja” ukaże się jeszcze pod koniec tego roku, trzecia – „Totentanz” – planowana jest za rok. Wszystkie książki, chociaż powiązane postaciami głównych bohaterów, są osobnymi opowieściami i można je czytać niezależnie od siebie. Znajdują się w nich jednak pewne wątki, które ciągną się przez trzy części, dlatego namawiam, żeby poznać je wszystkie.

 9299906542492

Na okładce książki czytamy:

Komisarz Zakrzewski zostaje w środku nocy wezwany do brutalnego morderstwa na jednym z osiedli na obrzeżach Wrocławia. Podczas pościgu za zabójcą słyszy od niego tajemnicze przekazy: „Widziałem jak diabeł chodzi tam na palcach”. Przypomina sobie, że te same niepokojące słowa usłyszał trzydzieści lat wcześniej z ust swojego brata bliźniaka, który zaginął wtedy w niewyjaśnionych okolicznościach.

Zakrzewski postanawia wrócić do sprawy z przeszłości. Szybko odkrywa, że spokojna podwrocławska wieś, z której pochodzi, od wojny jest milczącym świadkiem zaginięć także innych dzieci, a te tragiczne zdarzenia łączą się z kolei z morderstwami popełnionymi obecnie. Czy to możliwe, żeby ten sam sprawca działał nieprzerwanie od siedemdziesięciu lat?

Powrót do wspomnień z dzieciństwa okazuje się dla policjanta prawdziwym koszmarem, rozgrywającym się tu i teraz. Wkrótce musi walczyć o życie nie tylko swoje, ale i bliskich mu osób. Morderca staje się jego cieniem i zdaje się wiedzieć o nim wszystko…         

Książki są dostępne w Świecie Książki, w Empiku oraz innych dobrych księgarniach, stacjonarnych i internetowych.

W związku z premierą, wydawnictwo zaproponowało konkurs, w którym trzy najciekawsze, zdaniem jury odpowiedzi, nadesłane na adres e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. do dnia 28.06.2019 r. zostaną nagrodzone książką „Martwy sad”.

Pytanie konkursowe: Napisz, które z miejsc w Środzie Śląskiej najbardziej nadaje się na akcję thrillera i dlaczego?

Zachęcamy do udziału!

Redakcja

Ostatnio zmieniany wtorek, 25 czerwiec 2019 11:12

Komentarze (8)

This comment was minimized by the moderator on the site

Ubóstwo językowe pana Gorzkiego jest ogromne! Choć to oksymoron, to świetnie oddaje sprawność "pisarską" autora..., który po skończeniu technikum mechanicznego poszedł na ekonomię, a nie na filologię, a potem w wieku 50. lat postanowił zadebiutować literacko. :-D
"Piszę, odkąd nauczyłem się pisać. Pierwsze opowiadanie napisałem w drugiej klasie szkoły podstawowej. Potem z dłuższymi lub krótszymi przerwami pisałem przez całe swoje życie."

Pisa...

Ubóstwo językowe pana Gorzkiego jest ogromne! Choć to oksymoron, to świetnie oddaje sprawność "pisarską" autora..., który po skończeniu technikum mechanicznego poszedł na ekonomię, a nie na filologię, a potem w wieku 50. lat postanowił zadebiutować literacko. :-D
"Piszę, odkąd nauczyłem się pisać. Pierwsze opowiadanie napisałem w drugiej klasie szkoły podstawowej. Potem z dłuższymi lub krótszymi przerwami pisałem przez całe swoje życie."

Pisałem, pisałem, i się wypisałem z grona literatów, bo "pisarzem" może być dzisiaj każdy. :-D

Czytaj więcej
This comment was minimized by the moderator on the site

Podobnie jak Pan Mieczysław zacytuję zespół Coma:

"I po co czytasz komentarze sfrustrowanych miernot?
Niech się durnie trują jadem, oszczędź sobie złego."

Żałuję, że nie oszczędziłam sobie tego złego Panie zbig..
Życzę aby ten wylany w komentarzu jad do Pana kiedyś wrócił.
Pozdrawiam
DA

This comment was minimized by the moderator on the site

do Ciebie twój jad na pewno wróci :-D
bo ja nikomu nie życzyłem źle, nawet panu G., choć jego TFUrczość można rozptatrywać w kategorii literackiej tragedii (i wcale nie mówię tu o gatunku)

This comment was minimized by the moderator on the site

A książkę czytałeś? Poczytaj, polecam i zapraszam wówczas do dyskusji.

This comment was minimized by the moderator on the site

wystarczyły mi 3 rozdziały w wersji elektronicznej na stronie wydawnictwa. Dramat! :-D nawet nie ćwierć umiejętności wprawnego grafomana Mroza. ;)
zaoszczędzilem 30 zeta.

This comment was minimized by the moderator on the site

Kamienny Krąg - bo znikł.

This comment was minimized by the moderator on the site

to co mają na nowo wybudować ?

This comment was minimized by the moderator on the site

no no nasza dziura sie doczekała ;-)

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Komentujesz jako gość.
0 Znaków
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację