wtorek 11.05.2021

Imieniny: Igi Ignacego

Widok fragmentu ul. Legnickiej z kościołem św. Andrzeja w oddali. Zdjęcie ze zbiorów dr Pawła Dumy datowane na lata 1930-1945 Widok fragmentu ul. Legnickiej z kościołem św. Andrzeja w oddali. Zdjęcie ze zbiorów dr Pawła Dumy datowane na lata 1930-1945

Głód w Środzie Śląskiej (Neumarkt) w 1945 roku

Cz, 04.03.2021 17:06

To był okres prawdziwego głodu. Dobrze, że wojsko sowieckie nie zajrzało do młynów. Iskierka nadziei tkwiła w cukrowni w Maltsch / Malczycach. Niestety sowieci ogołocili cukrownię ze wszystkiego, a z cukru przede wszystkim.



Po opuszczeniu Malczyc przez wojsko, na terenie cukrowni znaleźliśmy trochę melasy i słodu. I tym słodzono kawę zbożową i kluski. Soli nie było wcale. Przez kilkadziesiąt dni podstawowym artykułem spożywczym był tylko chleb i kawa zbożowa, a na obiad wspomniane kluseczki bez soli. Za sos do kluseczek służyła mąka bez tłuszczu. Pomimo tego, bardzo "głodnego" czasu, nikt nie narzekał. Tak rok 1945 wspomina Władysław Kopacz, jeden z pierwszych Polaków, który postanowił osiedlić się w Środzie Śląskiej (do wiosny 1945 r. miasto nazywało się Neumarkt).

Pierwszą  polską piekarnię w mieście założył pan Stanisław Sarnecki, żywiąc Polaków i Niemców. Bardzo pomocne było to, że w  mieście był prąd elektryczny, chociaż w niektórych budynkach „uciekający”. Niemcy  pozrywali instalacje  i poniszczyli  liczniki. Za chleb można było dostać od Niemców żarówki, których w mieszkaniach w ogóle nie było. Podobnie jak i z szybami w oknach. Tutaj należy dodać, że była też woda, jednak tylko kilka godzin dziennie.

Wracając do problemu ze zdobywaniem żywności dopowiem (tak wspomina Władysław Kopacz), że niestety pomimo usilnych starań, nie udało się jej zdobyć. Znalezione ziemniaki w Hausdorfie czyli w obecnym Jugowcu, już nie nadawały się do spożycia, ale zaradni Polacy potrafili w tutejszej gorzelni przerobić je na spirytus. Tak więc do kawy zbożowej, chleba, klusek i soli – której kilkadziesiąt kilogramów przyniosła jedna niemiecka kobieta oraz melasy, doszedł jeszcze jeden artykuł spożywczy – spirytus przetwarzany na wódkę.

I tak otworzono pierwszą restaurację w po II wojnie światowej w tym mieście. Nazywała się „Fregata” ale szybko zmieniono nazwę na „Warszawa”.

Tyle ze wspomnień mojego ojca o Środzie Śląskiej, w której mieszkał do swojej śmierci w 1996 roku.

Woytek Kopacz

  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0




powrót na górę
  • mieszkaniec powiedział(a) Więcej
    Ruciński kłamie i manipuluje jak zawsze. Jakie... 5 godzin temu.
  • Po prąd powiedział(a) Więcej
    Gosciu, Pan Matyi jak nazywasz pełniącego funkcje... 6 godzin temu.
  • Tester powiedział(a) Więcej
    Fajna ta nowa umowa na odbiór odpadów. Taka... 6 godzin temu.
  • Mieszkanka powiedział(a) Więcej
    Moim zdaniem to w Środzie Śląskiej to dopiero syf... 7 godzin temu.

Wyszukiwarka artykułów:

Pogoda Powiat Średzki

Lokalne ogłoszenia drobne

04.05.2021 08:15 wrote:

POSZUKUJĘ i KUPUJĘ - poniemieckie STAROCIE - A N T Y K I - PRZEDWOJENNE oraz STARSZE za GOTÓWKĘ -!- Kupię przeróżne Antyki – Starocie z Dom…

30.03.2021 09:27 wrote:

KUPIĘ ANTYKI - SKUP ANTYKÓW - LIKWIDACJA - MIESZKANIA, DOMU, KOLEKCJI - GOTÓWKA od ręki - SZYBKI KONTAKT i DOJAZD ! Kupię Stare Obrazy, Obr…

29.03.2021 04:41 wrote:

Oferuję:- wycinkę drzew,- zrąbkowane gałęzi z wywozem,- przygotowywanie działek pod inwestycję,- karczowanie pni,- usługi melioracyjne,- tr…

18.03.2021 11:20 wrote:

SKUPUJĘ ANTYKI / STAROCIE / DZIEŁA SZTUKI - DOJEŻDŻAM - PŁACĘ z góry EXTRA GOTÓWKĄ - ZADZWOŃ ! ZDECYDOWANIE KUPIĘ ANTYKI / STAROCIE od ręk…