Obłupianie z Pamięci
Rzecz o Bohaterze, kapitanie Romualdzie Rajsie „Burym”. W 2018 roku w gazecie Roland ukazał się artykuł, w którym piszę dlaczego warto pamiętać o tym niezłomnym oficerze Wojska Polskiego, a wyklętym i opluwanym przez środowiska wrogie Polsce. Tytuł tego artykułu Kapitan Romuald Rajs „Bury”. Polecam: https://www.roland-gazeta.pl/historia/kapitan-romuald-rajs-bury-ciekawostka-historyczna
Wojna historyczna trwa nadal, bohaterów polskich przedstawia się jako złoczyńców, a zdrajców i bandytów komunistycznych wynosi się na piedestał. W tym przypadku to: brak rzetelnej wiedzy o historii Polski w tym „Kresów”. Tendencyjne pomijanie wrogiego, agresywnego nastawienia Litwinów i Białorusinów do Polaków, w czasach okupacji sowieckiej i niemieckiej podczas II wojny światowej. Opieranie się tylko na komunistycznych materiałach z archiwów ubeckich. Nazywanie żołnierzy NZW, kapitana „Burego”, którzy nie chcieli sowieckiej komunistycznej władzy w Polsce - bandytami, pokutuje do dziś w egzotycznych środowiskach.
-//-
To Białorusini i Litwini współpracowali z okupantem sowieckim i niemieckim dokonując licznych gwałtów i morderstw na ludności polskiej. W latach 1944-1952 Sowieci i komuniści białoruscy z terenów polskich (obecnie zachodnia Białoruś) wywieźli na Sybir kilkadziesiąt tysięcy Polaków, w tym kobiety i dzieci. I to nie była wycieczka turystyczna, śmiertelność spowodowana warunkami sanitarnymi, głodem, chorobami - w tych transportach była porażająca. To była zbrodnia na masową skalę. Nieosądzona. Ale niezapomniana!
Żeby nie być gołosłownym wg dokumentów Polskiego Państwa Podziemnego, w Święcianach na wileńszczyźnie, tylko w maju 1942 roku litewska policja i oddział tzw. „szaulisów” (pospolitych bandytów) razem z Niemcami, w odwecie za zabicie trzech Niemców przez sowieckich partyzantów, mordują 600 Polaków.
W Ponarach pod Wilnem, w latach 1941-1944 litewscy nacjonaliści wespół z Niemcami, wymordowali 80 tysięcy obywateli polskich pochodzenia żydowskiego i kilka tysięcy polskiej elity - profesorów uniwersytetu, naukowców, żołnierzy, księży, studentów. Natomiast Białorusini, współpracując najpierw z Sowietami od 1939 r. a potem od 1941 roku z Niemcami, odpowiadają za śmierć kilkunastu tysięcy Polaków.
-//-
Oddziały Wileńskie Armii Krajowej i Narodowe Siły Zbrojne musiały reagować na zbrodnie Litwinów i Białorusinów, żeby nie powtórzyło się ludobójstwo na ogromną skalę tak jak na Wołyniu, gdzie bandy ukraińskie w bestialski sposób wymordowały ok. 150 tysięcy kobiet, dzieci i mężczyzn. Do tej pory nie znamy dokładnej liczby pomordowanych Polaków. Akcje odwetowe polskich żołnierzy z AK, NSZ , NZW na północno wschodnich „Kresach” spowodowały - po pierwsze: strach przed odpowiedzialnością karną u Litwinów i Białorusinów, bo dotychczas czuli się bezkarni. Po drugie: zahamowanie nacjonalistycznego terroru. Ci, którzy dopuścili się zbrodni na ludności polskiej byli surowo karani, a kara była nieunikniona.
-//-
Zygmunt Błażejewicz "Zygmunt", dowódca 1 szwadronu w V Brygadzie Wileńskiej, tak komentował akcje odwetowe i likwidacyjne: Modliłem się do Matki Boskiej Ostrobramskiej, aby żadna niewinna, przypadkowa osoba cywilna nie ucierpiała. Ale jak tego uniknąć, gdy wróg z premedytacją strzela do nas z miejsc, gdzie są osoby cywilne, kobiety i dzieci. My odpowiadaliśmy tylko ogniem na ogień wroga. Niestety, w takich okolicznościach dochodziło czasami do tragedii. Kapitanowi Romualdowi Rajsowi, który zwalczał komunistyczną agenturę na terenie kontrolowanym przez Narodowe Zjednoczenie Wojskowe, często w takich sytuacjach przychodziło walczyć z wrogami Ojczyzny. W ubeckich – komunistycznych relacjach, obarcza się żołnierzy kapitana Rajsa, że umyślnie - świadomie, dokonywali czystek etnicznych. Wrogowie Polski powielają te kłamstwa nawet teraz w 2026 roku. A przecież 30 lat temu!
-//-
W 1995 roku (rządy SLD i PSL, Prezydent Lech Wałęsa), Sąd RP oczyścił kapitana Romualda Rajsa „Burego” z zarzutów formalnych w procesie stalinowskim z 1949 r. Sąd stwierdził, że działania Romualda Rajsa były elementem walki o niepodległość, prowadzonej w warunkach skrajnej przewagi sowieckiego aparatu terroru, a śmierć ludności cywilnej wynika ze stanu wyższej konieczności. Czyny które popełnił, zapobiegły gwałtom i morderstwom. Osoby działające przeciwko Niepodległej Polsce w związku ze swoimi czynami poniosły karę.
-//-
Bez znajomości faktów, będziemy zdani na cudzą narrację, komunistyczną, niemiecką, rosyjską i ich agentów w Polsce. Każda wojna jest nieszczęściem i tragedią, niesie ogrom ludzkiego cierpienia. Wiele rzeczy dzieje się wbrew nam i naszym wyobrażeniom o sprawiedliwości i moralności w czasach pokoju. Procesy rzeczywiste są nieodwracalne. Żołnierze brygad wileńskich AK, NSZ, NZW, zapobiegli całkowitej zagładzie Polaków na Kresach północno – wschodnich.
Na zakończenie: warto porównać skalę zaplanowanego z premedytacją ludobójstwa wykonanego przez Sowietów i Niemców oraz ich kolaborantów, wynoszącego ponad 200 tysięcy zamordowanych Polaków na „Kresach wschodnich”, do paru tysięcy ofiar akcji odwetowych wykonanych przez AK, NSZ NZW na wrogach Rzeczypospolitej Polskiej.
Dlatego obrońcy Polski powinni być traktowani z szacunkiem i godnością. Kapitan Romuald Rajs „Bury” jest polskim patriotą i oficerem, który zważał, żeby nigdy nie splamić honoru polskiego żołnierza. Wieczna chwała Bohaterom. Na pohybel wrogom Ojczyzny.
Woytek Kopacz
P.S. Polecam na YouTube: Tylko u nas. Leszek Żebrowski i Romuald Rajs o tym, skąd bierze się tak wielka nienawiść do „Burego”: https://www.youtube.com/watch?v=ayVVHO-RWgQ

Romuald Rajs po aresztowaniu przez MBP (1948) / źródło: wikipedia
ARTYKUŁY PARTNERÓW
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Miejsce na Twoją reklamę
tel. kom. +48 500 027 343
