wtorek 14.07.2020

Imieniny: Bonawentury Stelii

Reklama na portalu

oraz w bezpłatnym wydaniu gazety - kontakt

Średzianie w podróży dokoła świata. Grecja – bye, bye...

Średzianie w podróży dokoła świata. Grecja – bye, bye...

25.09. 2019

Dni coraz krótsze – niechybnie zbliża się pora ewakuacji z uroczych greckich wysp. Kilka miesięcy minęło w "domku na kurzej nóżce" (jak mówiła moja przyjaciółka) bujając się między wyspami.





Na morze jonskie wpłynęliśmy w kwietniu. Paxox, Korfu, wypad kilkudniowy do Albanii. Następnie Kanałem Korynckim  robi wrażenie - do Aten-Pireusu. Trochę w szybkim tempie przez Cyklady. Tam też święta wielkanocne przy tradycyjnych daniach greckich i rakiji. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz święta spędzałem mocząc się w gorącej termalnej wodzie nad brzegiem morza. Nie w basenie, a w skalnej dziurze. Następnie kurs na Kretę i kilka dni w Chanii. Plaża Balos, zabytki i greckie pomarańcze zapijane winem.

Trochę remontu "Venatora" w Iraklionie i dalej wzdłuż Krety na wyspy Dodekanezu. Kos, Rodos, Kalimnos, Leros etc... Dziesiątki prześlicznych wysepek, zatoki z krystalicznie czystą wodą. Postoje przeważnie na kotwicy pod osłoną zboczy górskich. Nurkowanie z maską i rura, nieraz z kusza. Czasem w małych porcikach przy szklance wina i rakiji.

Najpiękniejszy czas to kwiecień, do końca czerwca. Porty i kotwicowiska są w zasadzie pustawe. Miejscowi jakby grzeczniejszy i ceny niższe. Każdy klient na wagę złota, a i lubią pogadać, gdy nikt ich nie goni. Potem do końca sierpnia jest najazd turystów i ciasno, głośno i byle jak. Ale wrzesień znów niesie ukojenie tej krainie od zgiełku. Nie padało ani razu od maja. To robi wrażenie, gdy niebo bez chmur przez kilka miesięcy.

Odwiedziliśmy kilkadziesiąt miejsc, portów. Wiele z nich kilkakrotnie. Po drodze spotykaliśmy wielu ludzi, którzy również potrafili się zapomnieć pod żaglami w Grecji. Tu czas płynie wolniej...

W tym sezonie wiało mocno. Meltemi - wiatr z północy dał kilka razy zdrowo popalić, gdy szarpał nocą łańcuch kotwiczny, a skały za rufą. Na szczęście nigdzie się nie spieszyliśmy,  aby szarżować pod falę i można było spokojnie przeczekać w zatoce.

Powrót znów przez porty Krety. Niestety, żegluga solo. Wzdłuż półwyspu Peloponez na m. jońskie na Korfu. We wrześniu już jest tam inaczej niż w maju. Zgiełk, szpan, porty droższe i zapełnione po sama szyję. Z przyjemnością pomachaliśmy wyspie żegnając Grecję.

Za kilka lat, po powrocie z oceanów, wrócimy tu – ale wiosną.

Pozdrawiamy Redakcję i Czytelników

kpt. Tadeusz Staniul

i Anna Kotapska

 

 




Komentarzy (0)

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Komentujesz jako gość.
0 Znaków
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację





Najbliższe wydarzenie

Wydarzenie zacznie się za:

Najnowsze artykuły

Koronawirus / statystyki:

Najnowsze komentarze

No tak jesteśmy coraz bliżej wschodu. Cała ściana wschodnia poparła "Marionetkę" i niedouczeni po po...
Mieszkam w 4 milionowym mieście na zachodzie Europy. A Ty Mario mówisz, że ludzie z miasta zagłosow...
370g - 3740 porcji ? Nawet w srodzie tak nie kroja
Na wiecu Trzaskowskiego 12 lipca w Warszawie godz 21.00 Parę tysięcy jego zwolenników. I ani jedne...

Lokalne ogłoszenia drobne

09.07.2020 14:49 wrote:

Kupię praktycznie wszystko z Antyków, w każdym stanie, bez specyfikacji : Obrazy, Ikony, Porcelanę, Ceramikę, stare Szkło, przedwojenne Kry…

09.07.2020 09:24 Sprzedam umeblowane mieszkanie wrote:

Sprzedam umeblowane mieszkanie 48,8 m2, I piętro, pełna własność, 2 pokoje, piwnica, ul. Warzyńska, po generalnym remoncie w 2018 r.&nb…

01.07.2020 14:37 wrote:

Jeśli remontujesz, zmieniasz wystrój, sprzedajesz albo kupiłeś mieszkanie, dom, wille, w której są Antyki, różne Poniemieckie przeróżne gra…

29.06.2020 13:32 wrote:

Sprzedam dom wolnostojący, piętrowy, podpiwniczony o powierzchni 125 m2 ulokowany  na działce o rozmiarze 22 arów. Dom znajduje się  w miej…