Mariusz Komenda żegna się z programem MasterChef i dziękuje

Mariusz Komenda żegna się z programem MasterChef i dziękuje

26.11. 2019

Mariusza Komendę ze Środy Śl. znają już chyba wszyscy. To uczestnik telewizyjnego program TVN  MasterChef. Dostał się do półfinałowej piątki, która pojechała przyrządzać dania do Meksyku.

Niestety tamtejszy żar z nieba pokonał go i pomimo zaciętej walki do końca, źle się poczuł i musiał oddać się w ręce lekarzy. Ale Mariusz jest i tak zadowolony. – Meksyk to najwspanialsza przygoda życia, to spełnienie najskrytszych marzeń, dostanie się do półfinałowej piątki MasterChef uważam za sukces - mówi.

Kuchnia

W półfinałowym odcinku uczestnicy musieli poznać tajniki kuchni meksykańskiej, w tym celu odwiedzili znane lokalne restauracje Półwyspu Jukatan, by następnie w Izamalu przyrządzić przystawkę oraz danie główne dla 50 osób. - Kuchnia meksykańska jest jedyna i niepowtarzalna, a tym samym wpisana na listę UNESCO. Potrawy przepełnione wyśmienitym smakiem, przygotowywane według receptury majów; mięso pieczone pod ziemią w liściach bananowca, proste dodatki, jak guacamole i tortilla tworzą wyborne dania. Ogromna gościnność sprawiła, że czułem się jak w domu. Chef zabrał mnie do restauracji, gdzie poznałem kilka sekretnych tajników kuchni meksykańskiej, następnie zaprosił mnie do rodzinnego domu, gdzie wspólnie z jego synem przyrządziłem kilka potraw. Wielkie podziękowania należą się również Michelowi, który jest wspaniałym człowiekiem, gdy tylko widział, że dzieje się z nami coś niedobrego, od razu pojawiał się przy stanowisku, pomagając nam zarówno w ochłodzeniu organizmu, jak i w przygotowaniu dań– wspomina Mariusz.

Piekielny upał nie oszczędzał nikogo

W dniu nagrania było bardzo gorąco.  – Nie można mieć pretensji do producentów programu, którzy  pomagali nam uporać się z koszmarnym gorącem, jak tylko mogli. Niedaleko naszych stanowisk znajdował się zraszacz, którego nie pokazano w telewizji, stale donoszono nam wodę oraz lód do ochłody. Uważam, że zrobili wszystko, co było możliwe, by dotrwać do końca, niestety mój organizm nie był na tyle silny - wyjaśnia.

Wygrałem

- Uważam, że swoją szansę w programie wykorzystałem w stu procentach. Osiągając naprawdę wiele. Teraz moim jedynym celem jest otwarcie własnej restauracji, zaproszenie do współpracy w kuchni mojego syna Mateusza, który uczy się w Technikum Gastronomiczny we Wrocławiu, a księgowością zajmie się moja wspaniała żona Agnieszka.

Wspaniali uczestnicy

W programie poznałem wielu wspaniałych ludzi, wśród nich wyjątkową czternastkę, spośród której wspaniałymi kumplami okazali się być Grześ i Ksawery oraz przesympatyczna Justyna. Myślę, że właśnie tę trójkę zapamiętam najbardziej, a kontakt utrzymywać będziemy naprawdę długo. Moim zdaniem przyjaźń w programie, w którym stale rywalizujemy o wygraną jest czymś wielkim. Pomimo zaciętej walki, potrafiliśmy sobie wzajemnie pomagać.

Zapamiętane chwile

Na pewno wiele sytuacji z programu będę długo wspominał, jak np. odcinek, w którym zakupy w spiżarni robiliśmy w całkowitej ciemności. Do dziś pamiętam moment, w którym dotknąłem surowego mięsa, wiszącego nad głową. A możliwość obejrzenia wszystkich par na telebimie sprawiła, że chociaż na chwilę udało mi się zapomnieć o stresie. Jednak za ten najlepszy uważam niespodziankę produkcji, kiedy to wspólnie z mamą mogłem gotować w kuchni MasterChef’a.

Podziękowania               

Chciałbym ogromnie podziękować wszystkim fanom, w szczególności ze Środy Śląskiej i okolic, którzy bacznie obserwowali każdy odcinek, stale mi kibicując i wysyłając wiele ciepłych i miłych słów. Nie spodziewałem się, że po wyemitowaniu odcinka, w którym pożegnam się z programem również otrzymam tak wiele życzliwości. Do zobaczenia w Mariusz Komenda RESTAURANT – zakończył rozmowę z nami.

(kb) / fot. TVN

 

 





Komentarzy (16)

This comment was minimized by the moderator on the site

Cyfrowych cwaniaków już dobrze znamy... "Klawiatur pan, a jego broń to duży ram"... Ha, ha... BRAWO, BRAWO MARIUSZEK. JESTEŚ WYGRANYM!! UTRZYJ NOSA WSZYSTKIM ANONIMOWYM CWANIACZKOM.

This comment was minimized by the moderator on the site

Mariasz - wirtuoz smaku! Dla wielu jesteś zwycięzcą. Cały program był świetny i wszyscy to wiedzą. Nizinami się nie przejmuj. Niech atakują, ale też pamiętają, że zła karma wróci... Trzymamy kciuki za dalsze sukcesy.

This comment was minimized by the moderator on the site

Cheeecheee po gębie widać,że to opój,tak się dał poznać!!!

This comment was minimized by the moderator on the site

O Tobie lepsze historię słyszałem...

This comment was minimized by the moderator on the site

Pewno pochlał tekili i kaca miał,nic nowego.Wszyscy wytrzymali,nawet ta przy kości ale jego serce bolało...buuuhhhhaaa....

This comment was minimized by the moderator on the site

No niestety taką ma opinie w okolicy,może kiedyś się zmieni.

This comment was minimized by the moderator on the site

Zazdrość was zżera że chłop coś osiągnął, setki komentarzy na mediach społecznościowych ludzi ze Środy Śląskie i anonimowy hejt pod artykułem. Wstyd

This comment was minimized by the moderator on the site

Komentują ci co go nie znają.

This comment was minimized by the moderator on the site

Albo tacy którzy nie boją się podpisać swoim nazwiskiem pod komentarzem. Hejt na tym polega ze krytykuje się z ukrycia. Słabe to jest...

This comment was minimized by the moderator on the site

I pokazał guw..Co potrafi

This comment was minimized by the moderator on the site

odpadł chociaż ugotował czy te zasady nie powinny być zmienione przez twórców programu?????

This comment was minimized by the moderator on the site

trzeba mieć żelazne nerwy i stalowe zdrowie a i tak nie ma gwarancji na wygraną ... ale czy ona jest najważniejsza ? rozgłos robi swoje

This comment was minimized by the moderator on the site

dla mnie i tak jest wygrany i jeszcze pokaże naszym "restauratorom" jak się gotuje :-)

This comment was minimized by the moderator on the site

ja też czekam z niecierpliwością na Mariusz Komenda RESTAURANT

This comment was minimized by the moderator on the site

Ja myśle,że lepiej by było gdyby otworzył monopol

This comment was minimized by the moderator on the site

Trzymaj się chłopie i daj nać jak już będziesz otwierał restaurację. Chętnie wstąpię

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Komentujesz jako gość.
0 Znaków
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację