Przejdź do głównej treści
34
lata

RAZEM

Odwaga średzkich katolików

W  latach pięćdziesiątych XX wieku księdzem proboszczem parafii św. Andrzeja Apostoła w Środzie Śląskiej był Stanisław Garecki, organistą  natomiast Władzio Obstarczyk, który prowadził 60 osobowy chór parafialny.

Tak zaczynają się wspomnienia Władysława Kopacza  opisane w książce  - Terra Incognita 1945 w rozdziale - Bezwzględni ubecy.

Msze święte były wówczas wyjątkowo uroczyste. Nie tylko chór, ale cały kościół rozbrzmiewał jednym głosem. Nigdy już nie słyszałem tak rozśpiewanego kościoła. Nagle jak grom z jasnego nieba gruchnęła wiadomość, że funkcjonariusze Milicji  Obywatelskiej i Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego wyrzucają księdza proboszcza z plebanii, bo jeden czerwony towarzysz chce tam mieszkać! (nazwisko przemilczę).

W tym czasie nastąpiło rozwiązanie seminarium duchownego przy kościele Świętego Krzyża, z przeznaczeniem na Szkołę Podstawową nr 1. Mimo tego nieprzyjemnego zajścia nie mogliśmy nic zaradzić (zamanifestować pokojowo sprzeciw na decyzję komunistów) albowiem był wówczas ostry zakaz opuszczania zakładów pracy. „Władza ludowa” - zrobili swoje. 

Minął jakiś czas… Podczas rekolekcji, zaproszony ksiądz Mleczko na zewnątrz kościoła św. Andrzeja, w swoim kazaniu jako pierwszy odważył się głośno opowiedzieć o swoim pobycie na Syberii i zbrodni Sowietów na tysiącach polskich oficerów w Katyniu.

Słabsi nerwowo parafianie zaczęli opuszczać teren kościoła, pod którym stali już funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i niektórzy „czerwoni średzianie” .

Po mszy świętej odważni katolicy – parafianie, odprowadzili księdza na plebanię. Jednak nie udało się nam Go obronić. Został aresztowany przez bezwzględnych „ubeków”.  

Woytek Kopacz

kosciol sw andrzeja apostola pl wolnosci rynek sroda slaska 365161


Miejsce na Twoją reklamę
tel. kom. +48 500 027 343
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.