poniedziałek 24.06.2024

Imieniny: Jana Danuty

// reklama@roland-gazeta.pl // + 48 500 027 343 //

poleasingowe pl 970 250


Nowa inicjatywa lokalnego historyka. Rozmowa z Sebastianem Wojdyłą

Skomentuj



Sebastian Wojdyła to lokalny historyk, pracownik Rakoszyckiego Centrum Czytelnictwa i Kultury Lokalnej. Niedawno obronił doktorat w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego. Jego zainteresowania badawcze odnoszą się do życia dawnych, głównie średniowiecznych, mieszkańców Królestwa Polskiego, Śląska, Czech i północnych Moraw.



Zapraszamy Was na wywiad z nietuzinkową osobą, która już wkrótce za pośrednictwem naszego portalu będzie przybliżać najciekawsze średniowieczne historie, również te ze średzkimi wątkami.

Skąd Pan pochodzi? Jak trafił Pan do Rakoszyckiego Centrum Czytelnictwa i Kultury Lokalnej?

Urodziłem się w Nowej Rudzie, a studiowałem w Warszawie, na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Ukończyłem politologię. Po studiach trafiłem do Wrocławia, ale tam nie zagrzałem miejsca długo. Poszukiwania mieszkania w 2010 roku sprowadziły mnie do Środy Śląskiej. Myślę, że teraz można nazywać mnie już “tutejszym”. Rakoszyckie Centrum Czytelnictwa i Kultury Lokalnej jest dla mnie oknem na świat. Jestem tu bibliotekarzem, ale także animatorem kultury lokalnej. W obecnych czasach pojęcie bibliotekarza jest bardzo szerokie, a wypożyczanie książek to tak naprawdę niewielka część naszej pracy.

Skąd wzięło się Pana zamiłowanie do historii?

Wszystko zaczęło się od genealogii, gdy w wieku kilkunastu lat zacząłem badać pochodzenie swojej rodziny. Wówczas okazało się, że wzmianki o mojej rodzinie pojawiały się już w XV wieku. Później szukałem związków i powiązań rodzinnych i w taki naturalny sposób zainteresowałem się historią.

Niedawno obronił Pan doktorat w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego. Jaki temat Pan wybrał i dlaczego akurat ten?

Doktorat obroniłem w październiku ubiegłego roku. Komisji przewodniczył nasz tutejszy profesor Rościsław Żerelik ze Szczepanowa, natomiast moim promotorem był profesor Marek Górny. W trakcie seminarium doktoranckiego powstała nie tylko praca doktorska “Ród Boleściców na Mazowszu w średniowieczu”, ale też szereg innych prac związanych głównie z rycerstwem późnośredniowiecznym z obszaru całej Polski i północnych Czech. Rozszerzeniem jednej z tych prac, o najdawniejszych rodach średzkich, zajmuję się aktualnie i mam nadzieję, że będzie ona wydana w formie książkowej.

Czy ma Pan już na swoim koncie jakieś publikacje?

Jako pierwszy w 2017 roku został wydany tekst “Ród panów ze Skalicy herbu Strzemię i ich potomków do początków XIX wieku. Genealogia, majątki oraz związki ze Śląskiem i ziemią kłodzką”, który dotyczył czeskiego rycerstwa. Aktualnie do wydania zostały przygotowane trzy inne artykuły naukowe.

W czerwcu ubiegłego roku rozpoczął Pan pierwszą, inauguracyjną edycję wydarzenia „Historia Rakoszyc - podróż przez dzieje”. Czy w tym roku planowana jest kontynuacja? Być może jeszcze bardziej urozmaicona?

Było to pierwsze z całej serii planowanych wydarzeń. W tym roku oczywiście planujemy jego kontynuację. Jestem jedną z trzech osób w zespole historyków, którzy spotykają się w Bibliotece w Rakoszycach. Wraz ze mną działają pani Grażyna Juchno i pan Adam Dominiak. W tym roku ma do nas dołączyć również pani Anna Celuch z Muzeum Regionalnego w Środzie Śląskiej. W dalszych częściach “Podróży przez dzieje” chcielibyśmy omawiać kolejne miejscowości z południowej części Ziemi Średzkiej. Już w tym roku, 21 kwietnia, przedstawimy dzieje Kryniczna, Gozdawy i Wojczyc.

Myślę, że możemy już zdradzić naszym czytelnikom informację o nawiązaniu przez Pana współpracy z naszą gazetą. Jakie tematy będzie Pan poruszał w swoich publikacjach i czego możemy się po nich spodziewać?

Jestem pewien, że nie będzie zaskoczeniem, że będę chciał czytelnikom przybliżyć czasy średniowiecza. Chciałbym przedstawić jak najwięcej ciekawostek, które zainteresują odbiorców. Mogę obiecać, że teksty będą przystępne także dla osób na co dzień nie stykających się z historią.

Na koniec proszę zdradzić nam trochę swoich planów - zarówno tych zawodowych, jak i prywatnych.

Na pewno chcę zostać tutaj, w Rakoszyckim Centrum Czytelnictwa i Kultury Lokalnej i realizować kolejne projekty dla mieszkańców. Tu jestem częścią większego projektu. O ile ja zajmuję się średniowieczem, o tyle pani Grażyna i pan Adam zajmują się czasami nowożytnymi. Dlatego jestem pewien, że każdy odbiorca znajdzie coś dla siebie - od zagadnień politycznych i gospodarczych, po życie codzienne zwykłych ludzi. Poprzez wystawy i lekcje biblioteczne chcielibyśmy aktywizować różne grupy społeczne.

 

OLO





   


Wczytywanie komentarza... Komentarz zostanie odświeżony po 00:00.
Zaloguj się aby dodać komentarz.
pozostały limit znaków.
Zaloguj się za pomocą ( Zarejestruj się? )


ile w takich obozach pracy mozna zarobic - 800 czy 1000 euro net max miesiecznie? Wyzysk ...
Kolejny obóz pracy w święta,niedzielę i każdy możliwy dzień.Tylko Polak potrafi być tak podwładny i oddawać ...

Lokalne ogłoszenia drobne

06.05.2024 04:43 wrote:

Kupię przeróżne Antyki / Starocie z Domu, Mieszkania, Strychu, Willi ...Mniejsze Meble, Obrazy i Obrazki, Ikony, Porcelanę, Kilimy, Lampy, Sreb…

21.04.2024 10:58 wrote:

Kupię stare krajalnice do mięsa z kołem zamachowym na kolbe, wagi sklepowe oraz inne pamiątki z przedwojennych sklepów mięsnych oraz masarni. Pł…

19.03.2024 15:58 wrote:

Sprzedam mieszkanie 76,02m2 w Środzie Śląskiej przy ul. Jesionowej. Mieszkanie prawie w całości wykończone. https://www.otodom.pl/pl/oferta/mies…

20.02.2024 19:12 wrote:

Kupię kable płaskie podtynkowe 3x1,5 i 3x 2,5  20 rolek. Tel 500 844 143…

glory

warsztat 336224 px

hydrotech do gazety nowa reklama

Nie przegap tych artykułów.