Komu przeszkadza nowe nagłośnienie przy kościele?

czwartek, 07 czerwiec 2018 16:38 Dział: Środa Śląska
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Otrzymaliśmy list od mieszkańców Ciechowa, którzy twierdzą, że proboszcz tamtejszej parafii zakłóca ich spokój.

 

- Ksiądz obwiesił kościół w Ciechowie dookoła tubami nagłaśniającymi, zmuszając hałasem do wielokrotnego w ciągu dnia uczestnictwa we mszy bez względu na godzinę. W obrębie kościoła, w odległości kilku metrów znajdują się budynki mieszkalne - piszą m.in. mieszkańcy, którzy twierdzą, że dźwięk wydobywający się z głośników przy kościele jest bardzo głośny i męczący.

- Zamknięte okna nie pomagają, by to ograniczyć, poza tym jest ciepło i ludzie mają prawo do wypoczynku w spokoju, a nie w hałasie. Ten uciążliwy dźwięk trwa w niedzielę np. około cztery godziny, ale i również jest męczący w dni powszednie - czytamy w liście.

Mieszkańcy twierdzą, że nie należy zmuszać wszystkich w taki sposób do uczestnictwa we mszy świętej. Niejednokrotnie mieli zwracać księdzu uwagę, lecz ich zdaniem "jest głuchy" na prośby.

- Z tego co wiemy również nie reaguje na interwencje straży miejskiej, po których to jest jeszcze głośniej - twierdzą autorzy listu, którzy niedawno wystąpili z kolejnym pismem do Straży Miejskiej w Środzie Śl., aby nagłośnienie zostało natychmiast wyłączone.

Co na to ksiądz?

- Tak, tuby nagłaśniające są zamontowane wokół kościoła w Ciechowie - potwierdza duchowny. - Włączane są trzy razy do roku podczas procesji co trwa około 3-4 min, Zmartwychwstania, Odpustu oraz Oktawy (od Bożego Ciała oraz przez 7 kolejnych dni, czyli do czwartku) - wyjaśnia.

Ksiądz mówi także, że nie wyobraża sobie procesji w ciszy i milczeniu i gdyby nie głośniki uczestnicy musieliby chodzić z tubami nagłaśniającymi w rękach. Zapytaliśmy również, jak wygląda msza niedzielna lub inne odprawiane w kościele.

- W niedzielę i gdy są odprawiane inne msze św. są włączane dwa małe głośniki, które skierowane są na ławki znajdujące się przed kościołem, ponieważ jest to mały kościółek i nie wszyscy mają możliwość siedzieć w środku, a również chcą brać udział w mszy św. - wyjaśnia. - Chcemy chwalić Pana Boga - kończy swą wypowiedź proboszcz.

Co na to inni?

Wczoraj w tej sprawie skontaktował się z nami organista, który twierdzi, że autorem listu jest jedna osoba, która dokucza księdzu od dawna pisząc anonimy gdzie się da. - Jest to pan, który dobrze jest znany w naszym środowisku jako osoba, której się nic nie podoba - twierdzi organista. - Nie wierzę, że komukolwiek oprócz niego to przeszkadza - dodaje. Zapytany czy słyszał jakiekolwiek skargi od innych osób, twierdzi kategorycznie, że nie.

Innego zdania jest jednak komendant straży miejskiej, który twierdzi, że po montażu nowego nagłośnienia przy kościele swoje niezadowolenie zgłaszało kilka różnych osób, osobiście i telefonicznie. - Podejmowane były również interwencje, na miejscu i u ks. dziekana - twierdzi komendant.

Dziś Straż Miejska w Środzie Śląskiej wystosowała pismo do kurii z prośbą o wyjaśnienie sprawy. Jaki będzie jej finał? Przekonamy się niebawem.

(red) fot. wikipedia

 

Ostatnio zmieniany czwartek, 31 styczeń 2019 20:07

Komentarze (0)

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Posting comment as a guest.
0 Characters
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację