Mieszkańcy: Tak być nie może. To trzeba naprawić!

środa, 11 wrzesień 2019 16:32 Dział: Środa Śląska
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Od dłuższego czasu mieszkańcy Środy Śląskiej przesyłają do nas zapytania odnośnie uszkodzonego ogrodzenia pomnika przy ul. Malczyckiej w Środzie Śląskiej.

O sprawie już pisaliśmy. Przypomnijmy. 30 lipca br. godzinie 23:05 dyżurny Komendy Powiatowej Policji otrzymał zgłoszenie dotyczące zdarzenia drogowego na ul. Malczyckiej w Środzie Śląskiej. - Na miejscu funkcjonariusze nie zastali uczestnika zdarzenia. Ustalili numer rejestracyjny pojazdu, a następnie kierującego, którym okazał się 30-letni mężczyzna. Kierujący pojazdem marki BMW jadąc w kierunku Szczepanowa, nie dostosował prędkości do warunków ruchu, stracił panowanie nad pojazdem, przejechał przez przeciwległy pas ruchu, uderzył w przydrożną latarnię i wjechał w ogrodzenie znajdującego się tam pomnika - poinformowała nas asp. szt. Marta Stefanowska. Mężczyzna był trzeźwy. Nałożono na niego grzywnę w postaci mandatu oraz punktów karnych.

Od tego dnia mieszkańcy są żywo zainteresowani naprawą szkód. - Wiadomo kto to zrobił, jednak wątpię czy będzie się kwapił do naprawy - mówi Pani Urszula. - Wydaje mi się, że w tej sytuacji miasto powinno się zainteresować sprawą i ewentualnie obciążyć kosztami sprawcę - twierdzi kobieta, podobnie jak wiele innych osób, które kontaktowały się z nami w tej sprawie.

Dziś otrzymaliśmy odpowiedź z Urzędu Miejskiego: - W odpowiedzi na zapytania czytelników, dotyczące naprawy pomnika umiejscowionego przy ulicy Malczyckiej, informuję, iż znany jest sprawca zdarzenia drogowego w wyniku, którego uszkodzeniu uległ pomnik. Naprawa zostanie przeprowadzona z ubezpieczenia sprawcy. W dniu 2 września zostały przeprowadzone oględziny przez rzeczoznawcę z firmy ubezpieczeniowej. Czekamy na kosztorys (ubezpieczyciel ma 30 dni na sporządzenie kosztorysu od podjęcia czynności w terenie). Po określeniu kosztów zostaną podjęte dalsze czynności w celu naprawy uszkodzonego pomnika.

Pomnik poświęcony jest zamordowanym więźniom z obozu Dyhrenfurth w Brzegu Dolnym, którzy w styczniu 1945 r. byli ewakuowani pieszo do macierzystego obozu Gross Rosen. Na terenie ówczesnej rzeźni miejskiej rozstrzelano 93 więźniów w tym 56 Polaków.

(red) / fot. wk

Komentarze (3)

This comment was minimized by the moderator on the site

A czy coś więcej wiadomo na temat ofiar ? Jakieś nazwiska ? Gdzie zostali pochowani ? Kto dokonał tej zbrodni ?

This comment was minimized by the moderator on the site

Jaką grzywnę nałożono ? A rozstrzelać go trza było jako 57 ofiarę na miejscu, i dopisać flamastrem na pomniku nazwisko - i wszystko - a nie Grzywna

This comment was minimized by the moderator on the site

Nie przesadzasz aby??? Głupi ten twój wpis.

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Komentujesz jako gość.
0 Znaków
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację