Przebudzenie, czyli żyj i daj żyć innym chodziku!

wtorek, 12 czerwiec 2018 12:49
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Pomysł na napisanie tego tekstu zrodził się przy okazji protestu niepełnosprawnych w sejmie. W planie były rozmowy z osobami niepełnosprawnymi z naszej gminy.

 

Zebranie informacji na temat, finansowych aspektów opieki nad tymi ludźmi. Ale uznałem, że to w zasadzie nic nie zmieni. Wręcz efekt będzie odwrotny od zamierzonego. Dla jednych kwoty będą zbyt wysokie, dla innych zbyt niskie, nakręcając nasze słowiańskie piekiełko. Odpuściłem.

Jakiś czas temu spotkałem członków Klubu Kibiców Niepełnosprawnych z Wrocławia. Spędziliśmy cały dzień, rozmawiając o ich życiu, problemach i rozwiązaniach, ale też „o wszystkim i o niczym”. Dla mnie to było jak otworzenie oczu. My, zdrowi ludzie, w jakimś sensie unikamy niepełnosprawnych, to naturalny mechanizm odrzucenia, bo życie w nieświadomości jest wygodniejsze. Boimy się ich żali, bólu, życia z jakim ja na pewno bym sobie nie poradził. Lepiej nie wiedzieć, nie martwić się, żyć dalej.

Początkowo zastanawiasz się, jak się zachować. Gdzieś tam w głowie kotłuje się milion pytań, jak to się stało, że ktoś wylądował na wózku, stracił wzrok, jak sobie z tym radzi…? I tu szczęka opada pierwszy raz. Pełen luz, odpowiedzi na każde z tych pytań pada bez skrępowania, dotykasz ich świata. To są ludzie, którzy walczą z naszą ignorancją każdego dnia.

Wystarczył 20-minutowy spacer po Wrocławiu, żeby ujrzeć to z czym zmagają się każdego dnia. Długo można by pisać o tym dniu, ale jedno słowo go podsumowuje: „Przebudzenie”. Nie, nie założę sandałów i nie będę zbierał datków dla potrzebujących. Mam wrażenie, że nikt tego nawet nie oczekuje. Ale to chociażby nie stanę już na „kopercie”, bo tak na prawdę wystarczy im nie przeszkadzać. Ile razy każdy z nas, zatrzymał się na miejscu dla niepełnosprawnego „tylko na chwilę” czy z braku innych miejsc na parkingu. Czuję zwyczajny wstyd, bo też mi się to zdarzało.

Stając pod średzkim sklepem CCC tłumaczyłem sobie, że a to nie ma miejsca, a to że oznaczenie tych miejsc zabiera podstawę do nałożenia mandatu… A to tylko parking, jeden z setek elementów układanki mających realny wpływ na ich życie. Patrzę na parking pod CCC i zastanawiam się, co autor miał na myśli z oznaczeniem miejsc dla niepełnosprawnych? Wypadło zrobić pod sklepem wyznaczone miejsca, ułożono bohomazy z kostki… i sumienie czyste. Czyli w skrócie, 5 kiboli uratowało chłopaka... Przestali go kopać. Ja bym tylko poprosił pomysłodawcę o wyegzekwowanie kary za parkowanie na czymś takim przez osoby nieuprawnione. Ciekaw jestem co na to dzierżawca, czyli firma CCC?

Pamiętam kiedy byłem w wojsku, miałem szkolenie o ewakuacji rannych z pola walki przez amerykańskiego sanitariusza. Zanim rozpoczął szkolenie powiedział, że rola skutecznej ewakuacji i pomocy rannym jest tak samo ważna jak dobry plan ataku czy obrony. Buduje morale wojska, człowiek widząc, że nikt go nie zostawi pewniej ruszy do boju. Czy podobnie nie powinno być w relacjach z niepełnosprawnymi?

Większość osób, które miałem przyjemność poznać urodziły się zdrowe. Zbieg fatalnych okoliczności pozbawił ich sprawności, każdy z nas mógłby być na ich miejscu. Ale nie jesteśmy, w większości jesteśmy zdrowi i zakręceni w swoim świecie. Tylko i aż, zostaw „kopertę” wolną, pomóż wyjechać wózkiem z autobusu, podaj dłoń kiedy nawet widzisz, że świetnie sobie radzą. Jesteś egoistą? Tym lepiej, bo pomoc poprawi Twój nastrój. Zrobisz to dla siebie.

Po dniu spędzonym z ludźmi niepełnosprawnymi, którzy siebie nazywają „kulawymi”, a mnie zdrowego "chodzikiem", wiem na pewno - chcę więcej takich spotkań. I uwierzcie mi, my pełnosprawni potrzebujemy ich bardziej niż oni nas. Dystans do siebie i swoich problemów, wola walki i siła charakteru… to był cudowny dzień!

(lp) fot. Wime

20180612 102252

inwalida81

20180612 102432

Ostatnio zmieniany czwartek, 21 czerwiec 2018 11:37

Dodaj komentarz

Wulgaryzmy - to wyrazy lub wyrażenia, będące dosadnym, ordynarnym określeniem zjawisk, które można nazwać, używając słów neutralnych stylistycznie. Nie są konieczne aby wyrazić swoje uczucia, pragnienia czy poglądy!

Niedopuszczalne jest umieszczanie na łamach forum serwisu postów sprzecznych z prawem polskim i międzynarodowym, związanych z pornografią, używkami, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej itp. oraz treści faszystowskich, wulgarnych, propagujących przemoc, obrażających uczucia religijne, naruszających prawa autorskie lub prawa innych osób itp. Przypadki łamania prawa mogą być zgłaszane właściwym służbom.

Cenimy wolność słowa, ale z poszanowaniem godności. Nie wyśmiewaj i nie obrażaj. Nie prowokuj i nie atakuj nikogo swoimi wypowiedziami. Komentarze naruszające regulamin mogą być usuwane. Traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany.